Jeśli leki dla was nie są drogie, to co powiecie na to: poszłam z małym który
miał katar i poprosiłam przy okazji coś na uodpornienie. W aptece dobrze że
miałam kartę, bo rachunek na te tanie leki wyniósł prawie 200,00 zł +
oczywiście 40 za wizytę. Leki homeopatyczne mają bardzo różne ceny i uważam że
wcale nie są takie takie jeśki porównamy z zamiennikami normalnymi np krople do
nosa ok 3,5 zł normelne a homeopatyczne ok 18. I ten sam efekt. Ale nie
zaprzeczam, że jako lekarka bardzo mi się spodobała. Szkoda tylko, że nie
uprzedziła, że tyle trzeba będzie zapłacić

· 

Mimo, ze ma dobre opinie... dr Okła Sławek. Wizyta 100zł, ciągłe
kontrole, leki które nic nie pomogły- poniewaz nie widziałam
poprawy, odstawiłam krople do nosa, pan dokor mi wmawiał, ze poprawa
jest dzieki kropelkom. Juz nawet nie rozjasniałam mu umysłu.
Biedniejsza jestem o 400zł. Nie polecam

nie nie mial, bo na razie testy skórne nic nie dają- za mały.Byłam dzs i
pulmonologa, przepisała wiekszą dawkę flixo-125 i powiedziala ze jak
wyeliminujemy ten masakryczny kaszel to bedzie po sprawie ale uderzyc trzeba w
katar bo to on głownie winny. Dała mu do tego Postan? nie pamietam tych nazw,
krople do nosa i xyzol chyba, singulair nadal oczywiscie i sinupret nadal.
Zobaczymy co teraz.
Dzieki za pomoc.

po wizycie u lekarza
moja mala byla najpierw u pediatry w poniedzialek stwierdzil ze ma bardzo duzo
brzydkiej wydzieliny w gargle i nosie :( (katar i kaszel)
kazal dac do nosa atecortin a jak za 3 dni nie przejdzie to antybiotyk :( (
dopiero 3 tyg temu miala angine i antybiotyk)
postanowilam jechac z nia wczoraj do mojej pani alergolog i ta stwierdzila ze
osluchowo czysto ale wydzieliny pelno dalej
dala jej jakies inne krople do nosa i powiedziala zeby tydzien jeszcze
poczekac a jak nie przejdzie to wtedzy antybiotyk :(
ale przynajmniej ta daje jeszcze tydz bez antybiotyku zawsze to cos
i tak sobie mysle ze chyba przedszkole mamy z glowy:( a ja z nia caly czas w
domu dostane na glowe :)
ale jakos moze damy rade

· 

leki homeopatyczne można podawać przy "normalnych lekach" zresztą
też mamy ten zestaw który podałaś. Krople do nosa - daj ich nazwę, -
te od alergologa, sama jestem ciekawa, czy przerabialiśmy. ;) U mnie
mały dziś wstał i w nosie po nocy niewiele zółto-przezroczystego
kataru :) mimo,że zapomniałam mu posmarować bactrobanem. Nie
namawiam do leków, piszę tylko, że u mnie działają, a problem znam
bardzo dobrze. Aha leki są na alkoholu. Moje maluchy przyjęły już
tyle chemicznych leków, że wolę, homeopatię od razu,niż kolejny w
roku antybiotyk, z tym zawsze zdążę.

Dziewczyny, jestescie naprawde kochane, ze mnie tak wspieracie. Baaaardzo
dziekuje. No dzis od rana kaszel straszny, no i nie wytrzymalam, telefon do
lekarza i kieszen lzejsza o 150 PLN. Na szczescie w nieszczesciu, w oskrzelach
i plucach czysto. Lekarka twierdzi, ze to od splywajacego kataru, ktory jest
naprawde wyjatkowo okropny tym razem. No i na razie staly zestaw Pulmicort z
Berodualem (oczywiscie Zyrtec i Singulair na stale). Dodatkowo maly bierze
Biostymine, Ali-Baby (to takie tabletki czosnkowe), tran no i krople do nosa -
Nasivin i Sterimar. Co do homeopatii, to stostowalismy wszystkie leki o ktorych
pisalyscie: Engystol, Greep-Heel, Tetrephedral (chyba jakos tak - na kaszel),
ale powiem szczerze, ze efekty marne. Moze moj maly po prostu na homeopatie nie
reaguje, tak bywa u niektorych. Zostaja nam te nieszczesne sterydy i oby udalo
sie po raz kolejny wyjsc z tego bez antybiotyku - trzymajcie kciuki!!!

Daje małemu krople do nosa z antybiotykiem na pneumokoki ( pisze że do oczu ale
kazali dawać ) no i druga dawka na robaki. Chyba mniej kaszle, na pewno ma
większy apetyt na jedzonko a nie na mnie :) Szkoda ze lecze i jedno i drugie bo
nie będę wiedzieć co pomogło.
Buziaczki Joanna

Z tego co mi wiadomo, to na wziewną jest trochę za mały, ale zdaje się ze w
alergii wszystko jest możliwe. Nawet u nas wziewnej jeszcze nie ma, na szczęsie )
Ja bym nie dawała mu fenistilu i poczekała z tym katarem. Moja mała miała dotąd
jedną infekcję. Na katar dostała krople do nosa, które alergolog kazała odstawić
po 3 dniach, niezależnie czy katar był czy nie i jedynie już tylko porządnie
oklepywać. Katar minął całkowicie po ok. 10 dniach.

Panadol podawaj w czopkach. NIgdy nie podałam w syropie (alergolog zabroniła).
Mała ma już 19 m-cy i widzę, że czopki ją wkurzają, więc zamierzam
przedyskutować podawanie panadolu w tabletkach - tylko w odpowiedniej dawce.

Co do antybiotyku - może okazać się konieczny. Jeśli masz taką możliwość to
skonsultuj się z jeszcze jakimś lekarzem, tylko szybko.
Wiem, że lekarze często przepisują na wyrost antybiotyki, ale z drugiej strony
czasami są konieczne. MOja córka akurat w czasie każdego pobytu w szpitalu
"załapywała" infekcję - 39,5, katar, kaszel. Dostawała tylko czopki z panadolem
i krople do nosa, tylko ze tam oglądał ją laryngolog, który stwierdzał iż
infekacja jest ale nie ma wskazań do podania antybiotyku. Tylko ze taka decyzję
musi podjąć lekarz.

Kruffa

jeszcze sobie pzrypomnialam o lekarstwach, warto zabrac ze soba cos 'na wszelki
wypadek'
jak skonczyly mi sie krople do nosa (takie zwykle, nawilzajace) i poszlam do
apteki z opakowanie, na ktorym byl sklad chemiczny panie w aptece rozlozyly rece
i nie potrafily mi znalezc niczego zastepczego....

W piatek rano snieg padal na pewno, chyba ze to wynik 5 dnia tygodnia szkoly,
choc watpie.

Na katar cos?
No moze chusteczki, dalej zwane higienicznymi.
Nastepnie cieple lozeczko.
Nastepnie duzo goracego jedzenia i picia.
Codziennie wietrzyc sobie pokoj, ale tak, zeby Ciebie tam nie bylo.
Potem herbata z rumiankiem.

W ostatecznosci krople do nosa i jakies tam sa tabletki.

A i duzo owocow i warzyw, surowych najlepiej.
I duzo cebuli i czosnku do potraw.

Podobno chrzan tez pomaga.

alergia w ciąży
Jestem w 13-stym tygodniu ciąży. Alergia (wodnisty katar) dopadła mnie w lipcu i trwa do tej pory, codziennie zatruwając mi życie. Przed ciążą (tj w zeszłym roku) zażywałam tabletki antyalergiczne. Teraz nic nie stosuję (nawet kropli do nosa), bo przeczytałam, że te lekarstwa mogą uszkadzać płód. Czy któraś z was ma podobny problem? Jak sobie poradzić? Cierpieć dalej aż do października, czy zastosować jakieś delikatne krople do nosa? Czy to jest bezpieczne???

Hej!

Marzenko! no to możemy sobie ręce podać. Też jestem jeszcze w II
trymestrze (21 t.c) i czuje sie fatalnie, ale to wina takiej pory
roku.Niestety zawsze tak mialam,ze jak tylko skonczyly sie upały, łapałam
przeziębienia. Jaga ma racje, ze w ciązy z przeziębieniem nie ma żartów,
trzeba bardzo na sibie uważać.Co prawda jestem na zwolnieniu lekarsikm,
ale jak to ciązy kiedy tylko lepiej sie poczulam zaraz zwojowałabym świat
i teraz mam za swoje bo dopadl mnie taki katar, ból gardła i
głowy,ze wszytskiego sie odechciewa nic tylko lezeć w łózku.Ale pilnuje
się jeszcze, aby nie bylo konieczności brania antybiotykow. Robie swoje
leki domowe, typu czosnek, miód, gorące mleko...ale juz sama nie wiem czy
to az tak dobrze skutkuje. Dzis kupilam w aptece krople do nosa
Xylometazolini troche mi pomoglo.Ale lepiej nie przesadzac, chyba,ze jak
bedzie gorzej to pójde do lekarza.

Ania i maleństwo

Hej
własnie jadę na tydzień do rodziców a w domu rodzinnym jest COŚ co mnie uczula
(katarowo), wychowałam się tam, ale od 3 lat natychmiast zaczynam kichać...
Właśnie pytałam mojej gin. co z tym zrobić i powiedziała, że można wapno i
odczulające krople do nosa.
trzymaj się i oby Ci szybko przeszło
Magda + 28 tyg. Małe

Znam problem aż za dobrze z końcówek moich dwóch ciąż.Szczerze powiedziawszy
dałam sobie spokój ze wszystkimi domowymi sposobami- po prostu u mnie się nie
sprawdzały a oddychać nie miałam jak.Zaczęłam stosować nasiwin dla niemowląt -
czyli w miare zwyczajne krople do nosa tyle,że o niewielkim stężeniu,które
teoretycznie mogą stosować najmłodsze dzieciaczki.Efekt niemal natychmiastowy,
człowiekowi życ się chce a przypuszczam, że córcie też na tym specjalnie nie
ucierpiały, w każdym razie pourodzeniu miały po 10 punktów.Po cichu przyznam,
że czasami sięgałam też do dorosłych kropel(co za ulga!!!)no ale do tego
specjalnie nie namawiam.Na pociechę dodam, że z chwilą urodzenia nos w cudowny
sposób sie odetkał a ja swoje kropelki mogłam odłożyż w najdalszy kąt.A już
serio sie bałam, ze już na wieki zostanę kroplomanką...

Alergia
Witajcie!
Jestem w 26 tygodniu ciąży. Mój problem to alergia, nikt nie może mi pomóc,
również lekarze nie potrafią się jednoznacznie wypowiedzieć. Żeby oddychac
muszę ciągle przyjmować krople do nosa, mam już od nich zniszczoną śluzówkę,
kiedy ich nie biorę po prostu się duszę. Boję się przyjmowac tabletki, które
stosowałam przed ciążą. Nikt nie potrafi powiedzieć co bardziej szkodzi
krople czy tabletki. Od którego tygodnia można przyjmować tabletki i jakie?
Może ktoś był w podobnej sytuacji. Proszę o pomoc!

ja tez bylam przeziebiona na poczatku ciazy. lekarz przepisal mi specjalne
krople do nosa, ktore mozna brac w ciazy. prawde mowiac uzylam ich raz i katar
mi przeszedl, nie wiem tylko czy dlatego ze byly one tak skuteczne czy dlatego
ze byly okropne w zapachu/smaku i podzilaly jako straszak na moj organizm
lekarz rowniez zalecil mi domowe srodki, miod z cytryna [pamietaj zeby nie
zalewac miodu wrzatkiem, bo traci wiele witamin], kazal tez duzo pic i lezec.
zabronil natomiast brania panadolu, paracetamolu itp, ktory w pierwszym
trymestrze moze byc szkodliwy dla dzieciatka.
oprocz tego uzywalam vick vaporoup? [nie pamietam jak to sie pisze] do
nacierania i pilam herbate z sokiem malinowym [podobno owoc maliny jest ok w
przeciwienstwie do jej lisci, ktore sa rozkurczowe]
pozdrawiam i zycze duzo zdrowia
beata i 32 t. maluszek

Ja cierpie na alergie od kilku lat - jestem uczulona na pyłki. Na początku
ciązy wszystkie objawy ustapiły ale teraz, wiosna znowu się zaczyna. jestem
teraz w 35 tygodniu ciązy. Jakieś dwa tygodnie temu byłam u alergologa z
zapytaniem co moge brać. Pozwoliła jedynie wapno i zapisała jakies krople do
nosa. No i fenoterol na rozszerzenie pęcherzyków płucnych bo ja mam duszności
ale nie mam go brac poki obajwy się nie nasilą wiec chyba do konca ciązy nie
wezmę. Myslę ze to wapno możesz spokojnie pic ale inne leki musi Ci przepisac
lekarz. Niestety w ciązy wybór jest ograniczony.
pozdrawiam

Magda i Adrianek ( 35 tydzien)

Nic sie niu przejmuj, powinno być ok.
ja tez w I trymestrzxe chorowałam ;katar, gardło( bardiej alertgicznie)- i z
tego powodu musiałam przez kilka dni brać specjalne krople do nosa dla
alergików, a w III tr. byłam ostro przeziębiona. Można brać Vti C,
rutinoscorbin i wapno. Na ból gardła bardzo dobry jest tantum verde w
tabletkach lub w aerozolu - dozwolone w ciąży. apap też można brac od czsu do
czasu, byle nie połykac aspiryny.

Pozdrawim i życzę zdrówka Tobie i małej fasolce.

Alaiw i 4,5 m Miłoszek

Hejka, Ja ciągle się przeziębiałam, a w piątym miesiącu rozchorowałam się na
dobre. Lekarz kazał mi kupić wit. C, tabletki wykrztuśne, Tantum Verde na
gardło (jest też połowę tańszy lek ale nie pamiętam nazwy) i krople do nosa dla
dzieci. APAP pozwolił mi brać tylko przy gorączce i nakazał ostrożność przy
piciu soku malinowego, bo w zbyt dużych ilościach działa poronnie. Jakoś
przeżyłam te kilka okropnych dni, gdy miałam światło- i dźwiękowstręt, gorączkę
itp. A mój, już prawię dziewięciomiesięczny synek, w ogóle jeszcze nie chorował
(raz miał katarek i dostawał przez pięć dni kropelki do nosa i vit. C - ale to
nie choroba). Jest zdrowy, bo dbam o to żeby był zahartowany - nie przegrzewam
go, wietrzę pokój i chodzimy codziennie na długie spacery. Ty też możesz tak
robić, w końcu jesteś teraz tak podatna na infekcje jak małe dziecko i jak małe
dziecko musisz o siebie dbać. Pozdraiwamy, Asia i Matti.

Mój lekarz nie pozwolił nic brać, dopóki sytuacja nie zacznie być groźna - tzn.
gorączka nie podskoczy do 37,5 - 38 stopni. Wtedy na zbicie - panadol, a jak
nie pomoże - antybiotyk. Na ból gardła - chlorchinaldin na przykład. Więc
leczę się sama, malinami, miodem i cytryną, na razie przechodzi. Polecam krople
do nosa i inhalacje - woda +sól. Pomaga.

ja rozumiem, że lekarz nie może ci dac niczego przeciwhistaminowego
działającego ogólnie. Jednak jest dużo leków działających miejscowo. Ja
dostawałam flixotide (krople do nosa) i krople do oczu wiem, że z wziewów też
dałoby sie wybrac te najmnije szkodliwe ( one i tak działają tylko miejscowo)
Ja zaszłam w ciążę pod koniec kwietnia ale leków nie musiałam brac bo czułam
się rewelacyjnie ale przy karmieniu już brałam (rok później).
zapytaj alergologa a nie ogólnegoma większą wiedzę i doświadczenie. W razie
czego ratuj się homeopatykami - nie szkodzą w ogóle w nazwie jest coś z pulmons
ch 15 2x5 granulek( kiedyś brałam). niektórym pomagają. życzę przetrwania
Sylwia (paskudny alergik na pyłki)

krople do nosa, np: otrivin są dopuszczalne w ciąż
Od zawsze mam alergię, jednakże teraz w 21 tc nie moge sobie z nią poradzić.
CZy któraś stosowała jakieś krople do nosa? ,ja już nie mogłam wytrzymać i
wzięłam 3 dawki OTrivinu. nie wiem jednak czy dobrze zrobiła, o nie miałam
ulotki, ale lek od razu zadziałał. Czy któraś te krople stoswała?
Proszę o odpowiedź, bo się nieco martwię, że mogła zaszkodzić dziecku
Z góry dzięki
Karolina

Krople do nosa
Witam Ciężarówki,

Jużem świadoma, że aspiryny nie, tabletek żadnych nie, więc się męczę z
diabelskim przeziębieniem w oparach amolu, czosnku i miodu. Ale bez jednego
specyfiku medycznego ciężko mi przetrwać - są nim krople do nosa. Zapchany
nos mnie dobija! Można w ciąży? Dodam, że stosowałam zawsze polski wynalazek
o nazwie Xylogel, pieruńsko to mocne, ale sprzedają to też w wersji light dla
dzieci, więc może takiemu w brzuchu nie zaszkodzi, co? Jak myślicie? (lekarza
też zapytam, ale to jeszcze chwilę potrwa, a tymczasem mnie trafia, więc u
Was szukam rady).

Pozdrawiam serdecznie,
Joanna i 15tyg brzuch

Przede wszystkim ważna jest dobrze postawiona diagnoza-jeśli infekcja jest
wirusowa, żaden Duomox nie pomoże.Trzeba to po prostu wyleżeć i leczyć domowymi
sposobami (leki homeopatyczne typu. L52 na inf. wirusowe,
Grip-Heel,Ossciloccocinum, Stodal na kaszel, krople do nosa Euphorbium
compositum, herbatka Herbapolu malina + lipa,mleko z miodem, inhalacje,co 3-4 h
płukanie gardła wodą z 30 kroplami Amolu,smarownie Wick klatki piersiowej i
pleców)W Polsce lekarze (szczególnie pediatrzy...) piszą antybiotyki znacznie
częściej niż jest to konieczne. Wskazaniem do antybiotyku jest infekcja
bakteryjna (angina, ropne zapalenie zatok, zapalenie ucha). Antybiotyki nie są
obojętne dla organizmu-przede wszystkim go osłabiają, spada odporność, bo
antybiotyk zabija nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale również naszą
naturalną, dobrą florę bakteryjną, która też ma wpływ na naszą odporność. Duomox
jest bezpieczny w ciąży, jest antybiotyk z grupy penicylin, a więc substancji,
która może być jeśli istnieje konieczność stosowana w ciaży.

sa krople do nosa "Euphorbium compositum", homeopatyczne w ulotce nie ma
przeciwwskazan ze w ciazy nie mozna stosowac, sa dosc skuteczne, 24pln za 20 ml
dostepne chyba w wiekszosci aptek...
co do tego kataru to odwiedz lekarza, zeby pozniej nie bylo zapalenia zatok -
dosc niemila sprawa...

jestem w 21tc i przeszlam juz dwa przeziebienia mocne- na szczescie uniknelam
lekow: wieczorem duza dawka czosnku z goracym mlekiem, krople do nosa
homeopatyczne, syrop z cebuli, mikstura cala cytryna wycisnieta + 3 lyzki miodu
zalane to ciepla woda i picie w ciagu dnia, plukanie gardla woda z sola,
siedzenie w domu- mnie to juz dwa razy postawilo na nogi a balas sie ze sie
zkonczy antybiotykiem

Proponuję na honorowego pacjenta miasto Słupsk
że apteki żądają recepty na krople do nosa odczułem
że w trakcie Bożego Narodzenia komunikacja miejska przez półtorej doby W OGÓLE
nie kursuje, wiedziałem
ale to co pokazali wczoraj w TV zaświadcza o chęci dołączenia do nas
otóż Rada Miasta uchwaliłą, że psy mogą wyprowadzać tylko osoby pełnoletnie
nie ważne, żżę idzie 16-o letni byk z czymś niewiele większym od pekińczyka
ojciec dostał mandat, 200 PLN

ja tam więcej nie pojadę, a nuż się okaże, że koło ratusza trzeba przechodzić
w garniturze i świerzo wyglancowanych butach?
szkoda kasy...

Objawy? mialam i mam do tej pory cale mnostwo!ale umiem je juz przechytrzyc,
poprostu trening czyni mistrza, Ty rowniez sie tego nauczysz nie bedziesz
wiedziala nawet kiedy sie wycwanisz, mysle ze to kwestia czasu.Boje sie nieraz
nie powiem ale moj lek przed soma jest juz bardziej wyciszony, xanax oraz inne
akcesoria typu woda,krople do nosa,no-spa,renni towarzysza mi wszedzie i bedzie
tak jeszcze dlugo choc spodziewam sie ze nie do konca zycia,trzymaj sie i
niepoddawaj,pozdrowienia- Dorka

Hej ja tez meza na zakupy wyslalam @ niema,mi lepiej gardlo juz nieboli tylko
katar zostal ale biore krople do nosa z wody morskiej sa nieszkodliwe,dopiero 1
dawke wzielam i narazie nos tak sobie ale miejmy nadzieje ze przejdzie,wiesz co
przed @ bardziej bylam taka poddenerwowana na te testy a teraz jestem
spokojniejsza wole zaczekac boje sie ze bedzie zawczesnie,mysle ze w
poniedzialek bedzie ok.Jak @ niebedzie.Pa

Ide tlamsic
Niniejszym sie wypisuje w ksiazce wyjsc i ide tlamsic dalej wylegajace sie od
2 dni przeziebienie. Dopada mnie ta atrakcja raz na 3-4 lata, ale jak
dopadnie, to ech... Na razie prezentuje oko czerwone i zalzawione, nos
zawiniety w chusteczke i glos chrypliwy, tudziez ataki kichania. A Jutro
wieczorem zjezdza Pan M. Wiec sie musze wyreanimowac. Repertuar stary: sok z
cytryn i syrop z malin, miod, szalwia do plukania gardzieli, krople do nosa,
Visine do oczu, linomag na nos, zeby nie oblazl ze skory, aspiryna na noc,
coldrex na dzien, bo po nim nie spie, odwrotnie niz po aspirynie. No, jeszcze
ze 2 dni tych rozkoszy, ale musze sie strescic.
Zwolnienie wysylam do kadr, a jakby komisja chciala sprawdzic, czy akurat nie
jestam na chalturze, to prosze bardzo.

chory mężczyzna - koszmar ;)
Hej!

Zauwazyłam jedną rzecz. Kiedy mezczyzna jest chory jest nie do zniesienia.
Mój ukochany jest przeziebiony. Podkreslam TYLKO PRZEZIEBIONY. Ma zatkany
nosek i boli go gardło. Wczoraj pojechałam do niego i kupiłam lekarstwa.
Powiedziałam też zeby kupił sobie krople do nosa, bo gardło swedzi go od
kataru, bo mu to wszystko spływa i podrażnia. Ale on na to, ze nie bo
kropelki sa ble. No to naciskam: "ze wcale nie sa fe, i zaraz mu katarek
minie bo ja brałąm i w dwa dni było dobrze". A on na to NIE! No to już
spasowałam, bo nie bede go zmuszać przeciez. Wiem, ze to problem stary jak
świat... Mój ojciec ma to samo. Kiedys kaszlał krwia ale lekarza do domu nie
chciał... Totalna beznadzieja. Szanuje męzczyzn, ale uwazam, ze w tym wypadku
momentami są zupełnie beznadziejni i głupi. Wiem, ze robia to tylko po to
zeby ktos nad nimi sie porozczulał. O rany... A jak u was w tych sprawach
dziewczyny? Bo ja np. Nigdy sie nie użalam nad soba jak jestem chora.

Pytanie do Panów. Czy wy tez tak strasznie cierpicie podczas choroby? :)

Tak takie zwykle, jak poprosisz to dadza ci w samolocie, zreszta to ich patent
te kubki, waty jest tylko troche na dnie. krople do nosa, cukierki do ssania
przy mocnym bolu nie pomagaja. jak bedzie na prawde mocno bolec to stewardesa
ci pomoze. chociaz moja corka teraz mowi ze i tak nic nie pomaga i tak boli.Ale
moje dziecko jest skrajnym przypadkiem, wszyscy znasza lot bez zadnego problemu.

A przepraszam, od kiedy to Gaba jest rocznym maluchem? Nie żebym miała jakieś
zastrzeżenia ))

Z zabaw przez ciebie nie wymienianych my jeszcze:

gramy na perkusji (bardzo różne kubki, garnki, miski i różne pałeczki - łyżki
plastikowe, drewniane, blaszane)

rysujemy lub kolorujemy gotowe obrazki wraz z odszukiwaniem i nazywaniem
różnych rzeczy (tzn. ja rysuję, a Maja marze)

oglądamy dorosłe książki - u mnie są to głównie książki ogólnie
mówiąc "biologiczne" (Klara zaś ogląda z małą malarstwo)

słuchamy bajek (Bajki-Grajki) i śpiewamy, i tańczymy do piosenek, które tam są
grane

próbujemy dopasowywać puzzle z pianki (a częściej je rozwalać)

karmimy, czeszemy, leczymy lale i misie przy użyciu zabawkowych lub prawdziwych
akcesoriów (szczotka, butelka, krople do nosa, strzykawka itp.)

na dworze rysujemy kredą na asfalcie (uwaga! potem obie musimy się kąpać!)

Kurcze, na razie już mi nic nie przychodzi o głowy. Sama myślę, że pomysły
zaraz mi się skończą.

"Nasi" lekarze są jak najbardziej za homeo. Często polecają ( po omacku, ale i
tak chwała im za to )jakieś syropki, czy krople do nosa zamiast chemikaliów.
Wiedzieli oczywiście o naszym leczeniu homeo. i byli szczerze zainteresowani
efektami. Niektórzy kompletnie się na tym nie znają, ale mówią o tym głośno nie
potępiając i nie zachwalając.

Leki mukolityczne nic nie wskórały.
Jestem upierdliwym pacjentem, który pyta o wszelkie możliwości leczenia, wręcz
je proponując, więc nie mieli wyjścia, musieli próbować ;)

U nas nic nie spływa do gardła i tu jest pies pogrzebany - pomysły im się
skończyły.

Nasz homeopata zastosował wszystko co mu do głowy przyszło ( oczywiście na
przestrzeni kilkunastu miesięcy) i nie ukrywał, że jeśli po ostatnim leku nie
przejdzie, to on podejrzewa alergię na jajka i mleko i trzeba je odstawić. No
ale nam w testach nic nie wyszło (!)
A więc z jednej strony jestem mu wdzięczna, że wyleczył nas z ciągłych
infekcji, i nie ukrywał, że nie wie co dalej z tym robić ( z nosem i
chrząkaniem), a z drugiej troche mi przykro, że się poddał i położył na nas
lagę.

Wszyscy lekarze, i konwencjonalni i homeopata stwierdzili w końcu, że chyba
musi z tego wyrosnąć.
Ale ja jestem dożarta i szukam każdej opcji leczenia, choćby tu.

Co do mojej paszczy. Awinn kazał mi zażywać Natrum muriat. 30 CH 1 x dz. i
przestrzegł, że leczenie może być długie i na jednym leku się pewnie nie
skończy.
No i sobie żremy kulki i czekamy cierpliwie na efekty :)))

Objawy są w sumie proste - zatyka mi się nos. Zatyka się regularnie, a cykl
wyznaczają tutaj krople do nosa, mniej więcej co cztery-pięć godzin muszę je
wpuszczać. Inaczej nos stopniowo staje się coraz bardziej zapchany, aż do
kompletnej niemożliwości oddychania; towarzyszą temu kłujące bóle śluzówki
(która nb. jest zniszczona), uczucie, jakby "pękał mi nos". Po wpuszczeniu
kropli nos się odtyka. Mam przewlekły katar, w nosie tworzą się różne grudki z
wydzieliny nosowej (zwane potocznie "gilami" - przepraszam za niewyszukany
opis). Jest to totalny koszmar. Próbowałem odstawić krople, ale nie jestem w
stanie wytrzymać z zupełnie zapchanym i "spuchniętym od wewnątrz" nosem.
Momentalnie czuję, że się zaczynam dusić.
Jeśli to pomoże - mam 26 lat, typ astenika, w dzieciństwie bez przerwy
chorowałem na przeziębienia, a i teraz nie unikam tego tematu. Jeśli to możliwe-
BŁAGAM POMÓŻCIE!!! Będę wdzięczny za rady. Pozdrawiam serdecznie!!!

co polecacie na katar?
Moja córka (2 lata 10 mies.) często miewa katar, który spływa bezpośrednio do
gardła, co skutkuje kaszlem, a często i zapaleniem gardła. W związku z tym
mam pytanie, czy mogę jej coś podawać jak tylko zauważę, że znowu zaczyna się
katar? Dodam, że nie chodzi o krople do nosa, tylko o jakieś "kulki". Jeśli
możecie coś polecić, to proszę także o dawkowanie i jak długo należy podawać.
U córki właściwie większość infekcji jest następstwem kataru spływającego do
gardła, dlatego zależy mi na tym, by móc powstrzymywać rozwój tego kataru i
tym samym nie dprowadzać do infekcji gardła.
Z góry dziękuję.
Jagoda

"podczas leczenia należy powstrzymac się od jedzenia/picia
poniższych :...
- należy unikac wszelkich substancji eterycznych, mocno pachnących , ostrych
przypraw."

Czy można zażywać domowy syrop cebulowy lub czosnkowy (ew. Aliofil w
tabletkach)?
Czy stosując krople do nosa homeo (Euphorbium compositum) również należy
zachować 30min odstęp w podawaniu granulek?

Nie mówiłam, że wszystkie leki allopatyczne będą podane naraz :), chociaż
lekarze przepisują takie zestawy - pytam, żeby się upewnić co można, a czego
nie.
A krople do nosa (Nasivin lub Otrivin tj obkurczające) absolutnie wykluczone ?
Szkoda, że tego rumianku nie można :( - nawet w mieszance np. herbatce Hippa ?

Pozdrawiam
Basia

Dziekuje za tak szybką reakcję.

Zapalenie krtani zdiagnozowała wczoraj na pogotowiu lekarka, a oprócz niej mój
maż ;-)) (nie lekarz)
Objawy, bym określiła jako raczej łagodne. Synek mial zapalenie krtani rok temu
i wtedy to byly dusznosci, szczekający kaszel itp-typowa krtan. Teraz kaszle
sporadycznie, raczej tak na mokro ale momentami słychać takie krtaniowe
odglosy. W nocy spał b. ładnie, nie kaszlał, żadnych duszności. Pluca i
oskrzela w porządku. Włąśnie bylam u innego lekarza, bo wczorajsza lekarka
zapisała nam antybiotyk, którego nie miałam zamiaru serwowac synkowi. Dziś
lekarz przepisał syrop i krople do nosa.
Poza tym synek jest bardzo pogodny, wesoły, energii mu nie brakuje jak zawsze -
wydawałoby sie zdrowe dziecko!
W domu będę dopiero ok 16 więc poobserwuje małego i dam jutro znać jak się
czuje.
dzięki i pozdrawiam, Magda

Myślę, że przydałby się osobny wątek czego absolutnie nie można łączyć z
leczeniem homeo - o mięcie i czosnku wszyscy pewnie wiedzą, ale np. sok z
cytryny czy sauna - nie przyszłoby mi to do głowy. Gdzieś na forum wyczytałam
też, że dziewczyna podawała dziecku Eurespal + kulki homeo i nikt nie
protestował, że to się wyklucza (podobno Eurespal hamuje działanie
homeopatyków). A co z antybiotykami czy odczulaczami o działaniu miejscowym -
mam na myśli krople do nosa, maści ipt - rzeczywiście niwelują leczenie homeo,
czy są niewskazane w oparciu o zasadę, że organizm stymulowany lekami homeo
powinien poradzić sobie sam. Jakich farmaceutyków nie można łączyć z kulkami ? -
tabletki do ssania na gardło, witaminy, echinacea, aloes, inne ....

Taki wątek (a może link lub uzupełnienie Podst Zasad Homeopatii) byłby pardzo
przydatny.

Pozdrawiam
Basia

jak aplikować krople do nosa niemowlakowi?
Zakupiłam mojej córeczce kropelki do nosa euphorbium comp., w
zw. z tym, że ma lekko zapchany nosek.Zastanawiam się jednak nad sposobem
aplikowania,gdyż krople te są w dozowniku.Czy nie ma przeciwskazań by dziecku
rozpylać te kropelki poprzez dozownik?Słyszałam boweim opinie, że dla 3,5
mcznego dziecka to za wcześnie.Czy to prawda?
pozdrawiam

niedawno to samo przechodziłam i pytałam lekarza co moge wziąć. Ogólnie na
przeziębienie wit C 3 razy po 2 tabletki, rutinoscorbin 3 razy po 1 tabletce,
wapno musujące 2 razy po 1 tabletce. Do ssania można brać holinex i inne, a do
nosa np.: Tivin, ja brałam krople do nosa homeopatyczne Euphoribium compositum
S - ale nie przesadzać z dawkowaniem. To tyle.
pozdrawiam
Joanna, mama Oli

Na początku sierpnia też byłam chora - mały miał 5 m-cy. Musiałam brać
antybiotyk. Dziewczyny na forum i moja ginekolog powiedziały mi, że można
karmić pryz niektórych antybiotykach (np. augmentin). Ja niestety przerwałam na
2 dni ale znów karmię. (poszukaj na forum około 1 sierpnia- powrót do karmienia
po antybiotyku) Dziecko nie zarazi się pijąc twoje mleko. Gdy w ciąży byłam
przeziębiona lekarka poleciła mi codipar, rutinoscorbin i jakieś krople do
nosa. Brałam przez 3 dni. Lekarka mówiła, że lepiej wziąć coś niż się bardziej
rozchorować.

możesz brać apap czy inny paracetamol, wiraminę c, rutinoscorbin, na gardło np.
homeogene 9 (bóle gardła, chrypka). Krople do nosa - biorę otrivin, zresztą
możesz dopytać w aptece. Możesz też stosować sól emską, inhalacje z rumianku,
dobre są też herbatki typu: lipa, rumianek z miodem i cytryną. Dodatkowo polecam
zakup w dużych ilościach maseczek na twarz. No i często myć ręce.
Na wszelki wypadek (jesli nie masz - zwłaszcza jeśli apteka daleko) możesz też
się zaopatrzyć w krople do nosa dla niemowląt (nasivin), pałeczki do
czyszczenia uszu (przydatne do stosowania ww kropli dla dzieci) i przyrząd do
odciągania katarku (polecam fridę).
Z moich doświadczeń wynika, że dzieci, nawet jeśli załapią, przechodzą takie
przeziębienie łagodniej niż mama.

Marta, miewam takie dlugotrwale kaszle ale wcale nie z powodu infekcji gornych
drog oddechowych a z powodu problemow z zatokami. Moj kaszel w sezonie jesienno-
zimowym 2003-2004 trwal 3 miesiace. Dusilam sie przy tym, myslalam, ze mam
gruzlice (powaznie, poszlam przeswietlic pluca, bo bylam prawie juz pewna) Na
urlopie na Dominikanie dostalam takiego ataku, ze myslalam, ze umre na
zapalenie pluc. Wyladowalam tam na pogotowiu po czym mozesz sobie wyobrazic
moje zdumienia jak pani doktor po osluchaniu mnie stwierdzila, ze pluca
czysciutkie i nic nie slyszy. Po powrocie do Kanady zrobilam raban u lekarza,
ze antybiotyk wczesniej zapisany nie pomogl i ze jesli mi nie pomoze to umre z
tego kaszlu, bo juz dluzej tak nie moge. Wtedy dopiero wpadl na pomysl, ze to
zatoki a kaszel jest spowodowany splywajaca do gardla i dalej flegma. Dostalam
antybiotyk na zatoki do tego krople do nosa ze sterydami i jakos sie z tym
uporalam. Niestety to swinstwo powraca zawsze jesienia i juz tak chyba bede
musiala z tym zyc. Teraz tez jestem kaszlaco-pociagajaca ale obywa sie jak na
razie bez antybiotyku. Musze uwazac na wilgotnosc powietrza w domu(zatoki nie
lubia wysokiej wilgotnosci ani naglych zmian klimatycznych - wypady na poludnie
nie sa niestety wskazane ale kurcze, wszystkiego sobie nie odmowie!)Aha, do
tego mam alergie tak ze niezla kombinacja: zatoki & alergia!
Tak ze Marta zanim pokupujesz medykamenty na kaszel moze upewnij sie, ze to nie
cos innego. Bo ja tony syropow pilam i nic. Szybkiego wyzdrowienia zycze!

Krople do nosa,tylko krople do nosa :)
A ja ,jak miałem przez długi czas przekrwione oczy, uzywałem kropli ze świetlika,chyba z 1,5 tyg. -nie przechodziło.Zdarzyło się wtedy,ze niechcacy wkropiłem sobie krople do nosa(leżały obok,nie popatrzyłem dobrze. Następnego dnia wszystko było już ok. Podejrzewam,że, skoro krople do nosa obkurczają naczynia krwionośne, w tym przypadku stało się podobnie.:)
A tak na margimesie- o co chodziło z tą rtęcią w plombach? To jakiś składnik plomb, a jezeli tak,to czy jest we wszystkich plombach? W zasadzie mam trochę starych,czarnych.... a jak jest cicho,to słysze dzwonienie ! :)
Powinienem się bać?

Na sam katar nie ma lekarstwa. Możesz podawać maluchowi calcium i cebion - w
silniejszej dawce ( zapytać lekarza ile), ewentualnie krople do nosa Nasivin i
maść rozgrzewająca Pulmex baby, ale nie wiem od którego miesiąca życia ta maść.
Ważne jest też ściąganie wydzieliny gruszką , bo nie zalega w nosie i nie
powoduje wtórnego zakażania. Poza tym katar sam musi minąć. A niestety u
niemowląt trwa znacznie dłużej niż u dorosłych :(

krople do nosa
Czy krople do nosa są bezpieczne? Bo, że są skuteczne przekonałam się
ostatnio. I tu pytanie - które krople lepiej podawać 2,5-letniemu dziecku -
Otrivin czy Nasivin? A może jeszcze jakieś inne? Dodam, że zależy mi na
kroplach, które mogę psiknąć dziecku do noska (co też jest sporą sztuką).
Laryngolog polecał mi Otrivin, pediatra odradziła i zaleciła Nasivin soft -
dlaczego? Czy Nasivin jest "bezpieczniejszy" lub skuteczniejszy od Otrivinu?
Dodam, że podaję właśnie Otrivin. I jeszcze jedno - czy to prawda, że po
otwarciu kropli mogę je podawać córce tylko w przeciągu 3 tygodni? Ja użyłam
kropli, otwartych w styczniu br. Czy mogę zaszkodzić dziecku w ten sposób?
Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Jagoda

Krople do nosa (z wyjątkiem tych łagodnych, które zawierają NaCl lub wodę
morską), nie są bezpieczne; zwłaszcza u dzieci nie powinno ich się stosować
dłużej niż 3 dni. Ich długotrwałe stosowanie prowadzi do obkurczenia drobnych
naczyń krwionośnych i z czasem - do martwicy tego obszaru, a także do nawrotu
niedrożności nosa. Bezpieczniejsze dla Pani dziecka są krople w stężeniu 0,025%,
czyli jednak Nasivin soft, który jest jednocześnie w aerozolu (bo Otrivin jest 2
razy silniejszy - 0,05%). Co do czasu stosowania, proszę posłuchać justy1, bo ma
rację.

To jest dosyć trudna sprawa, bo większość leków stosowanych w katarze
alergicznym, czyli tzw. przeciwhistaminowych, jest przeciwwskazana podczas
karmienia piersią. Radziłabym Pani stosować miejscowo działające preparaty
kromoglikanu sodu - w postaci aerozolu do nosa i/lub kropli do oczu (np.
CromoHEXAL, Polcrom, Vividrin). Te leki należy brać regularnie, gdyż tylko wtedy
mogą zapobiegać objawom, o których Pani pisze. W przypadku, gdy to nie pomoże,
można się zastanowić nad doustnym podawaniem loratadyny (np. Claritine,
Flonidan, Loratine, Loratan), ale pod warunkiem bardzo uważnego obserwowania
zachowania malucha - zresztą podobnie należy postępować biorąc aerozol donosowy
lub krople do nosa. Gdyby Panią coś zaniepokoiło w zachowaniu dziecka, należy
lek odstawić i skontaktować się z lekarzem. W okresie karmienia piersią nie
należy natomiast stosować cetyryzyny.

Nie badaliśmy tego żelu, nie wiem czy ma wskazania zarejestrowane także i dla
dzieci. Wymienione przez Panią składniki (z wyjątkiem ekstraktu z alg) są
stosowane u dzieci, m.in. pantenol łagodzi podrażnienia i przyspiesza gojenie
małych otarć i ranek, a kwas hialuronowy silnie nawilża błonę śluzową nosa.
Natomiast, szczerze mówiąc, nie znam wiarygodnych źródeł dotyczących
bezpieczeństwa stosowania wyciągu z alg u dzieci, zwłaszcza donosowo. Jednak
chyba zdecydowałabym się na lepiej przebadane krople do nosa zawierające
izotoniczny roztwór chlorku sodu albo wodę morską.

Byłam przeziębiona 3 tygodnie temu, a że jestem w ciąży to sami wiecie, że
żadnych lekarstw nie można - miałam tylko homeopatyczne tabletki na gardło i
krople do nosa. Tak więc wyleczyłam się herbatką z cytryną i sokiem z malin,
rosołem, mlekiem z miodem i czosnkiem. Do kanapek też dodawałam pokrojony drobno
czosnek. I wiecie, chyba już nie będę się szprycowała lekami, bo wydawało się,
że bez nich się nie obędzie - a jednak.
gosia

Przed kazdym szczepieniem pediatra powinien przebadac dziecko.Nie powinno sie
szczepic dziecka ,ktore jest nawet troszke przeziebione(katarek).Jezeli masz
mozliwosc to powiadom wczesniej o tym pediatre i zrob nowy termin np.za tydzien
jak juz synek bedzie zdrowy.A jezeli chodzi o katarek to podawaj malemu krople
do nosa.Pozdrawiam.

Spadam z krzesla ! )))))))))))))))))))
Kolezanka kiedys gdzies uslyszala, ze zeby miec blyszczace oczy trzeba sobie w
nie wkroplic krople do nosa (!). Wyprobowala ten wynalazek w dniu slubu i szla
do oltarza z czerwonymi, zapuchnietymi i zalzawionymi oczami.
Mnie kosmetyczka namowila na henne na brwi (a jestem bardzo jasna blondynka).
Wygladalam jak czarownica, probowalam zmyc czym sie dalo, ale niestety
skonczylo sie na goleniu. Dobrze, ze nosze grzywke.

Mnie też zawsze rozkładały psychicznie choroby mojej córki, nie tylko zresztą
choroby. Na razie jest zdrowa, odpukać, ale i tak dostarcza mi stresów, bo np.
dzisiaj przy usypianiu płakała, że nie chce chodzić do przedszkola. Żebym jej
tam nie zostawiała, bo ona bardzo mnie kocha i tylko ze mną chce być... I że
dzisiaj płakała w przedszkolu, bo tęskniła za mną... Oczywiście po czymś takim
mam ochotę siąść w kuchni i jeść, jeść, jeść - wszystko co jest pod ręką...
Jakoś się opanowałam po kilku ziemniakach z patelni, która akurat, kurcze,
stała odkryta na kuchence. Ale generalnie to jestem podłamana.
A katar to najcięższa dziecięca choroba, moim zdaniem, więc bardzo Ci Gosiu
współczuję. Dobre są krople do nosa dla dzieci Nasivin Soft (takie do
rozpylania), chcociaż nie wiem od kiedy można dawać.

Moj synek jak mial 6 miesiecy to tez mial taki katar. Lekarz zalecil robienie
parowki w lazience, ale to nic nie pomagalo. Teraz mam krople do nosa dla
niemowlakow z Polski, ale wtedy ich nie mialam. Wpuszczalam do noska kilka
kropelek soli fizjologicznej, czekalam kilka sekund a potem odwracalam synka na
brzuszek. Wyplywalo duzo, a co zostalo staralam sie wydobyc tamponikiem
zrobionym z watki i nasaczonym sola fizjologiczna. Pozatym jak spal to
nalewalam do garnka wrzatku, wpuszczalam kilka kropel Amolu i stawialam pod
lozeczkiem. No i oczywiscie nalezy nawilzac powietrze w pokoju, w ktorym
przebywa dziecko. Trzeba nosek jak najczesciej nawilzac i oczyszczac przed
jedzeniem i spaniem. A klasc spac na boczku, wtedy latwiej sie oddycha. Jak moj
maly mial taki katar to przezylismy koszmar. Zycze powodzenia i cierpliwosci,
bo tak naprfawde kataru nie wyleczysz ale mozna dziecku ulzyc. A jak chcesz
nazwe kropelek do noska to Nasivin. Bardzo dobre.

sol fizjologiczna
Szukalam tej soli fizjologicznej, ale jedyne co znalazlam to krople do nosa,
ktore w okolo 60% zawieraja sol, a pozostale procenty to rozne dodatki. Czy
istnieje wiec czysta sol fizjologiczna do kupienia w Stanach? Jesli tak, to czy
mozecie mi dokladnie napisac jakie ma opakowanie i w jakim konkretnie sklepie
to kupujecie, bo ja naprewde juz nie wiem jak mam to znalezc. Help!
Edytkus, ale jesli nie gruszka, to co zrobic gdy nosek jest zapchany i dziecko
nie moze ssac i spac? Czy nawilzacz sprawia, ze nigdy nie ma zapchanego noska?
Czy to naprawde mozliwe?

bea_mama napisała:

> Szukalam tej soli fizjologicznej, ale jedyne co znalazlam to krople do nosa,
> ktore w okolo 60% zawieraja sol, a pozostale procenty to rozne dodatki.

Saline drops? Moze byc - dwie krople w kazde nozdrze, poczekaj 5-10 min. i uzyj gruszki. Nie wolno
robic irygacji dluzej niz trzy dni. Mozna tez zrobic domowa mieszanke: 1/8 lyzeczki soli + 1/2 cup
schlodzonej ugotowanej wody.

> Edytkus, ale jesli nie gruszka, to co zrobic gdy nosek jest zapchany i dziecko
> nie moze ssac i spac?

Jak nie ma wyjscia to gruszka ale trzeba dziecko trzymac w pionie (tylko jak to zrobic w pojedynke?)

Czy nawilzacz sprawia, ze nigdy nie ma zapchanego noska?
> Czy to naprawde mozliwe?

Nie umiem odpowiedziec na to pytanie ale odkad uzywamy nawilzacz w zimie zadne z nas nie mialo
zapchanego nosa. Czy to na pewno dzieki nawilzaczowi? nie wiem. Na pewno dzieki niemu nie robia
mi sie krosty na twarzy ;)

Polecam ksiazki Murkoff z serii "What to expect..." Mozna w nich znalezc odpowiedzi na wiele wiele
pytan.

Ucho sie zatkalo bo obrzek blony sluzowej nosa spowodowal zamkniecie na amen ujscia trabki sluchowej, ktora wyrownuje cisnienie w uchu srodkowym i na zewnatrz. Kup sobie krople do nosa Tyzine (albo podobne), wydmuchaj nos (raz jedno, raz drugie nozdrze, nigdy oba naraz) wpusc po jednej-dwie krople do kazdego nosa, poczekaj az splyna do gardla a potem zacznij przewietrzac sobie trabke sluchowa: lekko zatkaj sobie nos, zamknij usta i po kolei z wyczuciem wdech-wydech. Powinno pomoc.

Mikstura Jozefa Słoneckiego jest podstawowym elementem kuarcji oczyszczajacej,
ktorej jest on autorem. Kuracja ma na celu usuniecie toksyn, a takze pasozytow
(w tym grzybow) z organizmu oraz swego rodzaju regeneracje narzadow, a co za tym
idzie organizmu.
Goasc zaleca picie mieszanki "alocitu" (aloes rozmieszany z przegotowana woda w
st. 1:1 lub w drugiej wersji mieszanka citroseptu z woda) oliwy (z oliwek, lub
kukurydzy lub z pestek winogron) oraz soku z cytryny. Pije sie to raz dziennie -
przez dlugi okres (a nawet przez cale zycie, jak radzi autor).
Alocitem zakrapia sie takze nos (w celu oczyszczenia zatok, i okolic).
to tak najogolniej mowiac. Przed zastosowaniem trzeba jednak zapoznac sie z
dokladna receptura (na miksture i krople do nosa) - chodzi o dokladne proporcje
skladnikow (info na stronie: www.bioslone.pl/ )
Ja zakupilam sobie jeszcze jego ksiazke (jest taniutka).
Stosuje te metode od paru dni w celu - generalnie - powrotu do zdrowia. Poza tym
jestem tez na diecie niskoweglowodanowej i zarzywam naturalne leki wzmacniajace
i oczyszczajace (czosnek, probiotyki, pau d'arco, mineraly i witaminy,
chlorelle). Czekam na efekty, choc wiem ze tzreba wykazac sie duza
cierpliwoscia. A jestem tez ciekawa doswiadczen innych (bo pewna doza
scepcytyzmu jest chyba zawsze pozadana).
Pozdrawiam cieplo,

POMOCY-POTRZEBNE KROPELKI DO NOSA Z OKSYTOCYN
Witam,
czy ktoś może mi pomóc? Mam zastój pokarmowy w piersiach, piersi
bolą są nabrzmiałe i nic z nich nie wycieka, pomimo masowania,
przystawiania dziecka odciągania laktatorem. Przy pierwszym dziecku
pomogły mi krople do nosa zawierające oksytocynę - czy ktoś może
ostatnio urodził i akurat ma w domu?
Podaję tel. 607607333. Będę bardzo wdzięczna - oczywiście zapłacę.

Dlatego ze podczas migreny " w glowie" puchna pewne osrodki, i one uciskaja na
osrodki odpowiedzialne za wymioty i/lub nudnosci.
tzn dokladnie nie wiem czy to sa dwa osobne ale czesto jest tak ze ktos ma
silne wymioty od razu a drugi ma ciagle mdlosci i marzy o tym aby sie zerz...c.
Powinnas poprosic wobec tego o srodki typu czopki - i tu ciekawostka -
okazuje sie ze czopki mozna takze stosowac "dowcipnie" - chodzi o to aby
wchlonely sie prze blone sluzowa a czy tu czy tam to ponoc nie ma znaczenia.
Poza tym sa tez krople do nosa p/bolowe i tabletki ktore rozpuszczaja sie na
jezyku..
Venus

Kiedy wymiotujemy, tabletki..
Czestym problemem podczas ataku migreny jest trudnosc z przyjmowaniem
doustnie czegokolwiek - nawet wody..

Podczas ataku obrzmiewaja pewne osrodki w mozgu, ktore znajduja sie w
sasiedztwie centrow "wymiotnych" i uciskaja na nie.
Stad czeste przy migrenie uczucia nudnosci i torsje.

Powoduje to niemoznosc przelkniecia jakze potrzebnych srodkow p/bolowych.
Lub po przelknieciu zostaja one zwymiotowane, nadal uniemozliwiajac
jakakolwiek ulge.

w takich przypadkach warto poprosic lekarza o:
~ czopki doodbytnicze
~ tabletki rozpuszczajace sie w ustach wchlaniane przez blone sluzowa
~ krople do nosa
~ zastrzyki

Przykladem tabletek rozpuszczalnych w buzi jest Zomig Rapimelt.
krople - Imitrex (Imigran), DHE (dihydroergotamina)
zastrzyki do robienia samemu - Imitrex (Imigran)
a w czopkach to chyba jest nawet duzo.

Mozna tez poprosic o srodki p/wymiotne np Dimenhydrinate stosowany przy
chorobie lokomocyjnej lub cos silniejszego.
jesli to podziala, mozna te chwile spokoju wykorzystac na polkniecie czegos
co dziala przez zoladek.

Jedyna dobra strona wymiotow jest taka ze czasami przynosi ulge, lub
zwiastuje koniec ataku.

Venus

byłam tam u różnych lekarzy inter.,ogólnie wszyscy byli w porządku.Nie polecam
natomiast dr.Tomasza Wajdy - byłam u niego dwa razy,za każdym razem potraktował
mnie z buta, ostatnio kiedy byłam u niego z silnym przeziębieniem i bólem
gardła zapisał mi krople do nosa i zapytał czy wystarczy mi zwolnienie do
poniedziałku-a był czwartek-chyba myślał,że chciałam się troche pobyczyć w
domu, odniosłam wrażenie,że traktuje mnie jak symulantkę,a ja na drugi dzień
wieczorem wylądowałam na ostrym dyżurze gdzie lekarz stwierdził anginę
(wystarczyło obejrzeć mije gardło,które było całe w białych ropniach-do tego
nie trzeba byc wybitnym specjalistą.Do kontroli poszłam juz do innego lekarza
Pana dr.Kordka,który dokładnie mnie osłuchał i obejrzał moje gardło,moge
polecić jeszcze Pana dr.W.Dziubę,Panią dr.Kot i Panią dr.Mazur,jest tam więcej
internistów ale u reszty nie małam okazji być i obym nie musiała.

Spieszę z wyjaśnieniami:
Tak, cykl zakończył się kilka dni temu - długość cyklu: 32 dni. Ciąża zatem
wykluczona.

Winna jednak jestem dalsze wyjasnienia: z uwagi na brak dostatecznej wiedzy,
troche lekko potraktowałam temat zmiany czasu, która miała miejsce 21 dc. Nie
dodawałam zalecanych wartości do pomiaru, który wciąż dokonowany był o godz.
6:30, chociaż była wtedy de facto dopiero 5:30. Załozyłam po prostu, że w
krótkim czasie mój organizm sam sie przestawi... Upraszczając zatem sprawę
przyjęłam, że od 20 dc - co daje sie zauważyc na wykresie - temperatury sa
wyraźnie wyższe.
Co do sluzu -rzeczywiście przez kilka dni na katar brałam krople do nosa
Buderhin.
Czy jednak Waszym zdaniem zapis mojego wykresu nie jest na tyle wyraźny, żeby
móc z cała pewnością rozróżnić dwie fazy? Kiedy porównam z nim swoje 2
poprzednie wykresy - przykładając je, ale z przesunięciem o 5 dni - wyglądają
bardzo podobnie. Wygląda to tak przekonująco, że najbardziej prawdopodobna
wydaje mi się teza o przesunietym terminie owulacji. W każdym razie mam
nadzieje, że nikt z Was nie uważa, że ten cykl był bezowulacyjny, bo w
przeciwnym razie uznam NPR za czarną magię - wiedzę, kórej chyba nigdy nie
zdołam pojąć...
Pozdrawiam i zapraszam do dalszej dyskusji
P.

Hej. Ja miałam identyczną sytuscję. W czwartek byłam u lekarza bo coś mi nie
pasowało w zachowaniu Julii. Dostałyśmy dodatkowo 8 kropli cebionu, wapno w
syropie i syrop tymiankowy. Na drugi dzień była już tempertura ale miałam
jeszcze obserwować. W sobotę były już antybiotyki.
Dziś jest już zdrowa, miała antybiotyki, cebion, wapno i syrop tymiankowy.
Dodatkowo smarowałam ją najpierw masłem a na to sokiemwyciśniętym z czosnku.
Lekarz powiedział że też dzięki temu tak szybko wyzdrowiała. No i krople do
nosa, woda morska, maść majerankowa, po nasmarowaniu dużo leżenia pod kołdrą.
Powodzenia i dużo zdrowia.

Mi lekarz zalecił brać Rutinoscorbin 4 razy dziennie po 2 tabletki, pić wapno 2
razy dziennie po 1 tabletce (chciałam sobie dogodzić i kupiłam smakowe, ale
małego bolał brzuszek i w efekcie piłam i tak zwykłe) i krople do nosa Resoxym
0,05% (nie dłużej niż 3 doby). I piłam herbatkę malinową. Na noc wypiłam
szklankę gorącego mleka z rozgniecionym 1 ząbkiem czosnku (ohyda, ale pomogło)
To pomogło jak zaczynało mi się przeziębienie.
Drugi raz był poważniejszy, bo miałam zapalenie gardła i straciłam głos –
musiałam wziąć antybiotyk (są takie dla karmiących), a do ssania Halset i
Orofar.
Szybkiego powrotu do zdrowia!

U nas na katar pomagaja homeopatyczne krople do nosa Ephorbium (GORACO
POLECAM!!), a granulki na pewno dodatkowo moga pomoc, tyle ze poradzilabym sioe
pediatry co do ilosci, bo ja dawalam Mai 5 granulek 3 razy dziennie wiec...

Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
________________________________________
Majeczka maj law )))
nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198

Tylko nie dawaj Mucosolvanu na noc, to jest syrop wykrztusny i będzie jeszcze
gorzej bo pobudza wydzielanie się śluzu. Mucosolvan można dawać tylko do ok. 16-
tej.
Nosek warto wypłukać solą fizjologiczną (4-6 kropelek do każdej dziurki i
położyć na brzuszek, wtedy nosek się ładnie czyści), zamiast soli
fizjologicznej możesz zastosować Dalber (spray z naturalnej solanki mineralnej)
lub Euphorbium Compositum (krople do nosa homeopatyczne).
Eurespal podawaj jak najbardziej zgodnie z zaleceniami, jest bardzo dobry i
skuteczny. Dodatkowo możesz podać wapno w syropie bo przyspiesza proces
leczenia infekcji, ewentualnie psiknąć gardełko Tantum Verde. I opukiwać
maluszka (plecki), żeby wydzielina się odklejała. A Mucosolvan tylko w dzień,
rano i koło południa na przykład. I opukiwać.
Pozdrawiam,
Iza

Witaj,
miałam taki sam problem niedawno bo mój maluszek wychowuje się z 6-letnią
siostrą, a to niestety mały nosiciel zarazków ))
Przede wszystkim, nosek warto wypłukiwać solą fizjologiczną kilka razy dziennie
(4-6 kropelek do każdej dziurki i położyć na brzuszek, wtedy nosek się ładnie
czyści), zamiast soli fizjologicznej możesz zastosować Dalber (spray z
naturalnej solanki mineralnej) lub Euphorbium Compositum (krople do nosa
homeopatyczne).
Dodatkowo podawaj wit C w kroplach dla niemowląt (Cebion), możesz podać wapno w
syropie bo przyspiesza proces leczenia infekcji (dawkowanie wg ulotki),
ewentualnie psiknąć gardełko Tantum Verde.
Jeśli wydzielina spływa do gardła to bardzo niedobrze, bo maluszek jeszcze
sobie z nią nie radzi, może się krztusić, a poza tym może to spowodować
zapalenie oskrzeli. Konieczne jest wtedy częste opukiwanie maluszka (plecki).
Możesz też podawać Mucosolvan na rozrzedzenie wydzieliny, ale tylko do 16-tej
czyli np. rano i po południu, ale to skonsultuj z lekarzem.
Do lekarza warto się udac bo u takich maluchów katar potrafi błyskawicznie
przerodzić się w zapalenie oskrzeli a potem płuc, więc maluch powinien być pod
kontrolą lekarza. I wcale nie musi przy tym mieć temperatury. Synek mojej
koleżanki wylądował w ten sposób w szpitalu z zapaleniem oskrzeli. Tak więc
ostrzegam.
No i zapytaj lekarza o Eurespal, bardzo polecam bo skuteczny,

Pozdrawiam,
Iza

Witam, ja po leczeniu Synarelem - krople do nosa - czekałam na miesiaczke ok 2
miesiecy , ale teraz kazda miesiaczka jest inna, różna długość cyklu, wiec nie
wiadomo jak to wszystko wyglada. Niektórzy lekarze zalecaja po leczeniu endo
jeszcze raz laparoskopie aby sprawdzić czy zaleczone. Ja nie mialam powtórnie
robionej. Nie mniej jednak podobnie jak wiekszosc z nas mam juz dosyc tego
całego leczenia i tylko ten straszny bol psychiczny oraz pytanie dlaczego...?
Życze dużo szczescia a przede wszystkim tej "cholernej: wytrwałości. Pozdrówka!
Beata

Calidiol a endometruim
Czy miałyscie jakieś doświadczenia z lekiem o nazwie CALIDIOL? Wczoraj na USG
w 10 dc moja śluzówka okazała sie za cienka, bo zaledwie 3,6 mm a ponoć
powinna mieć ok. 7 mm. Ten lek ma ponoc sprawić, że jeszcze "urośnie" do
wymaganych 7 mm. Trochę mnie przeraziła ulotka wg której jest to lek dla
kobiet w okresie menopauzy!!! I jeszcze sposób podania: wziewnie jak krople
do nosa 3 razy dziennie. Co o tym sądzić?! Napiszcie!

Hej Uluś,
przede wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku - szczęśliwego rozwiązania i
żebyście razem z mężem byli najszczęśliwszymi rodzicami Waszego skarba.
Uluś z moimi skurczami już trochę lepiej (obecnie jestem na 5 tabletkach
fenoterolu na dobę). Jest mi już coraz ciężej, najbardziej jednak dokuczam mi
zatkany nos - to najgorsze co mogło mnie spotkać w ciąży!!!!
Uluś wiem, że na katar można stosować krople do nosa Nasivin 0,05% (są
bezpieczne i pomagają) a na gardziołko pozostaje herbatka z miodzikiem i
cytrynką.
Uluś już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę mojego Maciusia (jutro kończę 32
tydzień). Coraz rzadziej też zaglądam do komputera - jestem jakaś taka
osowiała, przemęczona, nie chce mi się, nie wiem dokładnie o co chodzi???? Mam
nadzieję, że to stan przejściowy.
Ogólnie to czuję się OK. W poniedziałek (5.01) mam wizytę u lekarza - jak się
zgodzi to pojadę z mężem po łóżeczko i inne śliczne rzeczy. Zaraz po powrocie
dam Ci znać, czy dostałam zgodę na małe zakupki.
Już nie mogę się doczekać, kogo nosisz w brzuszku? I ciekawa jestem, czy
wybrałaś już imiona dla swojego maleństwa?
Uluś całuję Cię z całego serduszka i pamiętaj, że ciągle o Was myślę.

Gorące życzenia Noworoczne przesyłam też dla dzielnej Gosi – Gosiu, spełnienia
wszystkich najskrytszych marzeń w 2004 roku!!!

Anna i 32 tyg. Maciuś

Witam,
Ja jestem alergikiem letnim tzn. wszelkiego rodzaju pyłki. Co roku odczulam
się: 8 szczepionek od początku marca do końca kwietnia, a później aż do końca
września biorę leki:zyrtek i krople do nosa. Staraliśmy się o dzidziusia 3 lata
aż w końcu w styczniu spodziewamy się upragnionej Marysi. Mój lekarz który mnie
leczył mówił , że takie dawki leków nie mają wpływu na to czy zachodzi się w
ciąże czy nie. U mnie problem leżał w rozlegulowamym cyklu hormonalny. Jak
zaszałam w ciążę to niestety musiałam odstawic wszystkie leki i troche się bez
nich męczyłąm w minione lato, ale jak widać po USG dzidzi nic nie zaszkodziły
ciągłe wstrząsy podczas kichania.
Pozdrawiam Cię mocno i życzę powodzenia
Małgosia

Kubusiek trzyma się najlepiej choruje mój najstarszy ,już 2
tydzień w domu siedzi antybiotyk sięskończył w poniedziałek a
kontrola dopiero w piątek .został syropek i inhalacje na
Mucosolvanie.biedny tak bardzo chce wyzdrowieć bo w sobotę kolega ma
urodziny i go zaprosił. ) no i ja choruję a leczenie polega
na "musi siępani przemęczyć ", czyli paracetamol krople do nosa i
inhalacje..spływająmi zatoki przez noc całą i jak rano się budzę to
mówić nie umię tak mi struny zatyka ale potem
przechodzi...cośzaczynam też odksztuszać )więidzie ku lepszemu

a na codzień oczyszczasz mu nosek wodą morską ? wspólczuje dziecku
i ciesze sie że u moich jakoś tak ostro nie było choć Kuba jak
zaczął chodzić rok temu do żłobka to chorował w kółko prawie co
miesiąc z tym że już przy pierwszych oznakach zostawał w domu aby
uchronic go przed ostrą infekcją i antybiotykiem - zazwyczaj syropki
maści i woda do nosa ewentualnie krople do nosa wystarczyły...
Niestety szara smutna rzeczywistośc jest taka że dzieci chodzą chore
do przedszkola

Nareszcie Cię znalazłam
Popytaj lekarza lub farmaceutę o
- Sterimar - spray do nosa (fizjologiczny roztwór wody morskiej). Wskazania:
Nawilżanie śluzówek nosa w suchym otoczeniu. Codzienna higiena nosa niemowląt,
dzieci i dorosłych.
- Euphorbium compositum S - homeopatyczne krople do nosa, można podawać już
niemowlaczkom. Wskazania: katar, zapalenie zatok.

Dostępne bez recepty. To nie są antybiotyki. Stosowałam córce oba specyfiki.
Sprawdziły się, szczególnie ta 2 pozycja.
Na podniesienie odporności stosowałam różne cuda i cudeńka - nie zauważyłam
jednak poprawy. W końcu moja pannica została zaszczepiona p/grypie. Grypy
poszły w zapomnienie, pozostały jednak na tapecie przeziębienia, zapalenia
gardła i anginy. Odpukać w niemalowane, zapalenia oskrzeli i płuc już się jej
nie czepiają (wychodzimy z astmy, może to dzięki temu).

W dokumentacji Actimela widnieje zapis, że zalecany jest dla dorosłych i dzieci
od 3 roku życia. Jednakże przeprowadzane były badania skuteczności w grupie
wiekowej dzieci od 6 do 24 m-cy.
66.249.93.104/search?q=cache:zWeGydWEpuEJ:ww20.mediarun.pl/story.php%3Fstory%3D255+actimel+dzieci+w+wieku&hl=pl&lr=lang_pl

Tak więc musisz chyba wyrobić sobie sama opinię na ten temat.

Pozdrawiam cieplutko.
Basia

a marże w aptekach..hohoho, chyba w zadnym sklapie nie ma już tak wysokich marż i jeszcze towaru nie ożna reklamować :). Ostatnio 2 razy kupowalem krople do nosa z takim aplikatokiem, który zaraz się psuł mimo, że leku było pełno w buteleczce - sytuacja powtórzyła się 2 x, straciłem ok. 60,00 zł a Pani Magister mówi że "leków się nie reklamuje", a ja na to ,że sie reklamuje ale w TV :)

Dziur w ulicach??? U nas jak się ulice ostaną, to będzie świetnie. Rok temu
miałam w drodze do stacji PKP rozlewisko... człowiek się zastanawiał, czy wpław
i zdążyć do pracy, czy się wracać :/

He, he mam nadzieję, że tę mieszankę należy aplikować, jak standardowe wyroby
spirytusowe, a nie jak krople do nosa... ;)

Moja córcia, gdy była w wieku Twojego synka także miała katar. Nie miała
gorączki, tylko nosek strasznie zapchany. Jednak marudziła w nocy. Pani doktor
zaleciła krople do nosa dla niemowląt Nasivin (nie więcej niż 3x dziennie), wit
C w kropelkach (2x po 5 kr).Ja dodatkowo smarowałam jej pod noskiem maścią
majerankową, żeby jej się lepiej oddychało.
Podobno u maluchów karmionych sztucznie warto jest każdego dnia dawać wit C
(Juvit C). Ja mojej małej daję już parę miesięcy po 5 kropelek dziennie.
Pozdrawiam.

alergia czy przeziebienie?
Szanowna Pani,
Z gory przepraszam za brak polskich liter w tekscie ,ale mieszkam za granica.
Moj 2 miesieczny synek od okolo 2 tygodni ma wydzieline w gardle, objawia sie
to charczeniem ( szczegolnie po spaniu), czasami kaszle.Zaniepokojona bylam u
lekarza ktory stwierdzil ze nic mu nie jest, zapisal krople do nosa i tyle.
Stan ten nadal sie utrzymuje, syn nie goraczkuje, swobodnie oddycha przez nos.
Zaczelam sie zastanawiac czy nie jest to przejaw alergii gdyz moja 8 letnia
corka pila mleko sojowe do 2 roku zycia.Syn otrzymuje niemiecka mieszanke
mleczna Beba.Kupki robi raz dziennie , luzne ale bez sluzu, wysypki na
twarzy i ciele nie ma.
Bardzo prosze o odpowiedz.
Pozdrawiam
Kasia

jak aplikowac krople do nosa
Zakupiłam mojej córeczce homeopatyczne kropelki do nosa euphorbium comp., w
zw. z tym, że ma lekko zapchany nosek.Zastanawiam się jednak nad sposobem
aplikowania,gdyż krople te są w dozowniku.Czy nie ma przeciwskazań by dziecku
rozpylać te kropelki poprzez dozownik?Słyszałam boweim opinie, że dla 3,5
mcznego dziecka to za wcześnie.Czy to prawda?
pozdrawiam

kaszel i katarek u 4m dzidzi
moja mała ciągnie już kaszel od grudnia. były już antybiotyki syropki i
krople do nosa. jest troche poprawy ale w dzień mała cały czas kaszle a nad
ranem strasznie jej charczy jakby w nosku ale jak próbuje wyciągnać z niego
gruszką tam nic nie ma może to głebiej albo w gardle. przyznamsię że mam tego
juz dosyć małasie meczy prawie 3 m-ce ani z nia wyjśc dotlenic kąpiel też
rzadko bo boje się że sie gorzej zaprawi. jak mam to wyleczyć.

Krople do nosa tańszymi i samczniejszymi się wydają, ale zgodnie z obietnicą
zażyję koniakowego paskudztwa (nie wiem czy moga, ja nigdy nie lubiłam). Mówisz
okłady z oczu, a ile tych ócz ma być i czy wyjęte, czy z resztą powłoki
cielesnej się przykłada. Ku radości mej wielkiej widzę następne wspólne nasze
upodobanie, czy raczej nieupodobanie. Skrajne temperatury to ja lubię jedynie w
miłości (gorąc - dodaję, żebyś wątpliwości nie miał) i napojach (lód).
Ps. Czy masz może kumpla o ksywce Buziaczek?

gelsonowe mundrosci
?  najlepsze oprocentowanie ?
   gelson1   05.10.2003 20:13 odpowiedz na list 

?  Re: najlepsze oprocentowanie ?
   gelson1   05.10.2003 20:15 odpowiedz na list 

ooops

no wlasnie ,dysponujac suma okolo 150.000 (w zlotowkach) ,ktory bank udzieli mi
najlepszego oprocentowania ? czy ulokowac je
na lokacie rocznej czy polrocznej
? poradzcie mi prosze dziekuje z gory

?  FIAT ALBEA
   gelson1   05.10.2003 18:28 odpowiedz na list 

Witajcie

Co mozecie mi powiedziec na temat Fiata Albea ? Wiele slyszalem iedobrego ogolnie
o Fiatach .Moze ktos z was jest posiadaczem
tego auta
?Czy warto wydawac 40.000 PLN na to auto ?

dzieki za pomoc
gelson1

?  Re: FIAT ALBEA IP: *.elblag.dialog.net.pl
   Go??: marcinc3   05.10.2003 19:49 odpowiedz na list 

duze auto za normalne pieniadze to zalezy ile masz gotowki i czego oczekujesz
odv auta

?  Re: FIAT ALBEA
   gelson1   05.10.2003 20:10 odpowiedz na list 

chce aby mi malo spalal ,bo przy dzisiejszych cenach benzyny,sam wiesz...........
nie chce tez zbyt czesto odwiedzac warsztatu i to tyle ,chce lac do bakui i jezdzic.....
dzieki

KROPLE DO NOSA
Autor: gelson1
Data: 05.10.2003 19:20

+ odpowiedz na list

Potrzebuję lekarstwa dla synka:(
Właśnie wróciłam z Synkiem od lekarza , od dłuższego czasu ma katar ,ale dzis rano nie jest to zwykły katar, ale ropa z krwią . Lekarka pwiedziała ,że wygląda to bardzo brzydko,zajete sa zatoki, nos i gardło. Dostałam receptę i tu zaczyna się problem, pieniądze będę miała dopiero 15, jak wezmę zasilek,a lekarstwa potrzebne sa juz teraz. Bardzo prosze , może komus zostało coś z leków które potrzebuję , będę bardzo wdzięczna. Niestety w tej chwili nie mogę oddac kosztów przesyłki,dopiero po 15.12.2005 . Potrzebuję antybiotyk w tabletkach albo w syropie UNIDOX ,lub inny to skontaktuję sie z lekarzem czy taki mogłabym podac , Lakcid , krople do nosa , Ambrosol lub inny syrop wykrztuśny, cerutin ,lub rutinoscorbin. Prosiłam już o pomoc na forum i bardzo dziękuje wszystkim mamom za ich dobre serduszka ...forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=32467188&a=32467188 To link do mojej prośby. Mieszkam w Krasnymstawie to niedaleko Lublina. Wiem ,że można się zwrócić o celówkę do MOPSU ,ale w tej chwili nie mogę skorzystać z ich pomocy. Pozdrawiam i dziękuje.

ja se wzielam swoje ulubione - aspirynke, panadol extra, ulubione krople do
nosa, masc na alergie, ktora wiem ze pomaga a jest na recepte w polsce etc.
jakies leki na przeziebienie - vit c, rutinoscorbin etc, jeszcze antybiotyk
ktory wiem ze pomoze. ale raczej pewnie bede unikala przyjmowania go i to jest
ostatecznosc. ale warto miec. najpierw sie panadolem bede leczyc gydby co.

wiesz zalezy czy cos ci dolega czy nie.
po co tam latac i sie dowiadywac jaki odpowiednik czegos tam jest jak mozesz
sobie wziasc i sam sobie zaaplikowac jak wiez ze moze ci sie cos zdarzyc i wiesz
czym sie leczyc.
generalnie po to zeby ograniczac do minimum niepotrzebne wizyty u lekarza czy w
aptece i nie marnowac na to czasu. sa lepsze rzeczy do robienia w anglii niz
bieganie w poszukiwaniu lekow.

witam cie serdecznie!
postaram sie odpowiedziec na twoje pytania tj...niewiem jak jest w innych
regionach( my mieszkamy niedaleko Wiesbaden)ok 15 km, ale do najblizszego
przedszkola mam 5 minut autobusem, 3 autem tyle ze dzieci w tym przedszkolu
musza byc z polrocznym wyprzedzeniem zapisane i znac podstawy jezyka typu chce
do mamy aty, siusiu, jesc spac itp jest to latwe do nauczenia.(moj maly 2latka
2 mies juz potrafi wiecej ale to dlatego ze tu mieszka od 2 lat , pampersy
zmieniaja w przedszkolu i karmia jesli trzeba).
Jesli chodzi o lekarzy my niemamy zadnych problemow chociaz i tak chodze jak
naprawde musze poniewaz dziwne jak dla mnie sa tu metody wyleczania dzieci na
np przeziebienie tj, katarek, kaszel dostaje krople do nosa, choc przyznaje ze
to pomaga, musisz jednak posiadac karte bez niej przyjma cie z ciezkim stanem
ew.... ale jak sie zglosisz gdzie trzeba wszystko zalatwisz.
nic nie musisz tlumaczyc oni mi poprostu do mojej polskiej dalej wpisywali
szczepienia i inne .....i dokladnie wiedza gdzie....

powodzenia i pozdrawiam..

napisz gdzie bedziesz mieszkala

kto podaje leki na choroby przewlekłe (np.astma)?
Hej!

Bardzo wielka prośba o informacje, jak się to ma u Was:

- kto podaje Waszym dzieciom leki w przedszkolu (mam na myśli np. leki
antyastmatyczne, krople do nosa/oczu; nie chodzi mi o przypadki, gdy dziecko
jest chore, gorączkuje, a my się upieramy aby szło do przedszkola, ale o leki
stosowane w chorobach przewlekłych)?

Rok temu pani dyrektor twierdziła, że nie ma żadnego problemu i że w sezonie
alergicznym panie będą podawać dziecku stosowne leki (w naszym wypadku krople
do oczu). Dziś chciałam zostawić odpowiednio opisany lek dla dziecka i pani
odmówiła, mówiąc że na odprawie zakazano im podawać wszelkich leków (w obawie
przed odpowiedzialnością w razie wypadku). Mam sama przyjechać i podać lek.

I fajno. Ale co my zrobimy w sezonie? Dziecku trzeba zakraplać oczy, w
zależności od typu kropel (a to nie ja dobieram preparat a alergolog lub
okulista!) nawet co 4 godziny. Jak ja mam to zrobić, będąc w pracy?! Jestem
załamana.

W tym przedszkolu nie ma higienistki/pielęgniarki. Pewnie gdyby była, to ona
by podawaął leki. Ale skoro nie ma, czemu panie nie przejmują części jej
obowiązków?

Mam pytanie do Was - jak to jest w Waszych przedszkolach?

Czy są tu mamy małych alergików, astmatyków (inhalatorki)?

Czy to Wy musicie się zwalniać z pracy, dojeżdżać i podawać te leki?

Moja Kaska ze wzgledu na to, ze w tamatym roku przedszkolnym u Kaski prawie
kazda infekcja konczyla sie antybiotykiem i to tylko po tygodniu chodzenia do
przedszkola lekarka przy pierwszej infekcji czyli w tem piatek dala nam
imponujacy zestaw lekow: eurespal, jakis przeciwwirusowy i udporniajacy, syrop
wykrztusny, krople do nosa buderin i sol morska, i leki wziewne, do tego od
sierpnia bierze szczepionke uodparniajaca, po trzech dniach kutacji pogorszenie
a po kolejnych dwoch juz zapalenie oskrzeli i antybiotyk...
W poprzednim roku, lykalismy, ziola, tran i homeopatyczne wynalazki tez
oczywiscie nic nie pomogly...Stara prawda, pomimo tylu wynalazkow medycznych ,
sie sprawdza katar leczony trwa tyle samo co leczony...

Dziewczyny - zawsze mam w domu krople do nosa Sulfarinol. Kiedy pojawia sie
zielony katar, szybko aplikuje 2 razy dziennie po jednej. Przechodzi
błyskawicznie i obywa się bez antybiotyku.

I doświadczenie bardzo, badzo świeże. Ostatnio moje dziecko miało anginę. Na
szczęście lekarz wpadł na pomysł zrobienia badania krwi w celu ustalenia, czy
to angina bakteryjna, czy wirusowa. Sprawa była poważna, ponieważ dwa tygodnie
wcześniej juz angina była i to z antybiotykiem. Z badania wyszło, że to wirus -
na szczęście! Mała więc wyszła z tego sama, dostawała wapno, wit. C i takie tam
wspomagające preparaty.
Zastanawiam się tylko, ile razy dostała w czasie swojej przedszkolnej historii
antybiotyk zupełnie niepotrzebnie? W dniu dziesiejszym jestem w stanie
stwierdzić, że warto zapłacić nawet z własnej kieszeni za badanie krwi za
każdym razem, kiedy jest podejrzenie infekcji bakteryjnej. Aby niepotrzebnie
nie faszerować dzieciaka antybiotykami. Tylko te kłucie.... Niestety, pomysł w
tym momencie upada

:(
a u nas sie dopiero zaczyna przedwczoraj dziecko poszlo spac zdrowiutkie, a
rano wstalo z okropna goraczka, strasznie zatkanym nosem i takie zezloszczone,
ze nawet sie dotknac nie dalo
dzis kolejna wizyta w aptece po te krople do nosa, bo inaczej nie przetrwamy
nastepnej nocy (
pozdrawiam

Cześć,
Ja też jestem, chociaż żyję ledwo... Jesteśmy po chrzcinach, imprezach i różnych
nieprzygodach. Zasmuciłam się też końcówką listu Uli. To takie okrutne - to
życie (. Dwa tygodnie temu moja teściowa cudem uszła z wypadku: połamane
żebra i przebite płuco, ale w tę niedzielę dzielnie pojawiła się na chrzcinach
wnuka (!). Gucio ceremonię zniósł dość dzielnie, pomimo upału i niewyspania. W
kościele zasnął, wyrażając swoje niezadowolenie nader wyraźnie. Głośno
zaprotestował też przeciwko zimnej wodzie, którą polał go ksiądz, a potem już
spał, spał, spał i obudził się dopiero w domu.
Agago - dzięki za propozycję. Napiszę Ci maila i pogadamy - mam telefon i GG -
do wyboru do koloru.
Od dwóch tygodni chodzimy na basen - Gucio jest zachwycony i wydaje mi się, że
pływanie dobrze na niego wpływa. Jakoś tak poweselał. W wodzie dobrze sobie
radzi i pracuje nóżkami. W ogóle bardzo się zmienił odkąd pełza - naprawdę jest
już bardzo kontaktowy. Wydaje się nam, że wszystko świetnie rozumie.
Trochę z Guciem chorujemy oboje niestety - jakaś infekcja przykra w te upały.
Ale najgorzej nie jest - Cebion, Wapienko i Eurespal + krople do nosa. Jutro -
pojutrze powinien być zdrowy.
Zrobiliśmy też już część badań zaleconych przez dr Szymańską - wszystkie wyszły
w normie - byliśmy z nimi u pediatry.
Czekamy na wizytę w CZD. Termin niestety dopiero pod koniec września. Czekamy i
jesteśmy dzielni

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie,
Przesyłam całusy i


witaj zabunku i pisz, pisz koniecznie!

my rowniez z najserdeczniejszymi zyczonkami dla slodkich brzdacow Jagodki,
Kacperka, Antosia i Stefcia. gory prezentow,samych slodkosci i duzo zdrowka.

Dima zlapal jakis katar, w nocy zaczal kaszlec. wlasnie wrocilam od
lekarza.dala Eurespal, cebion i krople do nosa. boje sie,zeby to nie zakonczylo
sie jak ostatnio.
sciskam was kochane i wszystkie maluchy
wiola

Jeszcze choróbskach...
I nas trapią infekcje kataralne...
Dzisiaj byłam z Danielkiem u lekarza. Na szczęście to nic powaznego. Pani
doktor przepisała mu wapno, krople do nosa i podwójną dawkę cebionu. Bardziej
jednak skupiła się na Danielkowej pamiątce z poniedziałkowego spotkania z
szafką czyli okropną śliwką pod okiem. Zapytała co to jest. Wyjaśniłam jak do
tego doszło i pani doktor spojrzała na nas już w innym świetle, nie jak na
jakąś patologiczną rodzinkę. Powiedziała, że w tym wieku to się często zdarza i
na przyszłość przepisała maść z arniki.

Podczas poprzedniej wizyty Danielek miał akurat oparzoną górną wargę. a było to
tak... kiedy smażyłam skwarki na patelni Daniel podrzedł do mnie, ale na
odległość jakiegoś metra. Jednak to nie było przeszkodą dla jednej,
przebrzydłej skwary, która wyskoczyła z patelni i spoczęła centralnie nad
usteczkami Danielka. Szybko zdjęłam mu to paskudztwo, ale ślad pozostał.
Kiedy poszliśmy do pani doktor ona od razu zauważyła rankę. Zapytała od czego
to jest. Powiedziałam, że od skwarki. Spojrzała na mnie mocno zdziwiona - od
czego? Pewnie myślała, że karmiłam takie małe, alergiczne dziecko skwarkami,
ale sprostowałam wszystko wyjaśniając jak to było...

Jednak to zaczyna wyglądać na jakąś patologię... Najpierw matka przypala
dziecko papierosem (na szczęście nie pale), a później mu oko podbija...

Pozdrawiam serdecznie. Blanka gg 9520031
www.labfoto.pl/dyna/myphotos.mhtml?gid=12572;gt=p;tid=2

Dzieciaki ogolnie mi nie choruja.Zasluguje to mojemu wujkowi ktory jest
lekarzem i gdy przyjezdzal do moich chorych jak mnie sie wydawalo dzieci zawsze
mowil "prawie zdrowe" zapisywal najczesciej jakis drobny specyfik typu tabletki
emskie i dzieci zdrowialy trwalo to napewno dluzej niz po antybiotyku ale
zdrowialy i procentuje to tym ze teraz nie choruja wcale lub konczy sie na
kichnieciu i do szkoly.Jak juz wczesniej wspominalam Bartek 4 lata cztery dni
temu mial zapalenie krtani leczylam go emskimi.Dzis rano zbudzil mnie gleboki
kaszel.Troche sie wystraszylam i pobieglam do lekarza pierwszego kontaku/
wujaszek za granica/.Pani doktor zbadala i stwierdzila ze dolne drogi czyste
gardlo tez.Wypisala recepte na 4 specyfiki/Syropy wykrztusne ,rozrzedzajace
wydzieline,krople do nosa o podobnym dzialaniu/.Uspokojona poszlam do apteki
ale nie wykupic tylko spytac ile zaoszczedze nie wykupujac.68zl.Nie jestem
oszczedna i nie oszczedzam na zdrowiu ale uwazam ze to co robia niektórzy
lekarze to skandal.

Zazdroszczę Wam trochę że tyle z Was ma już chciny za sobą. Ja jakoś nie mogę
się zebrać. Tzn. i tak pewnie by nic z tego teraz nie wyszło bo chrzestna
mieszka we Wrocławiu i z różnych względów do tej pory nie mogłaby dojechać do
Łodzi. Pewnie też poczekamy do wiosny, chociaż mnie kusi, żeby zrobić jedną
dużą imprezę np. w Hortexie w czerwcu 2005 (chrzciny, roczek Bartusia, moje i
męża urodziny). Tylko Grzesiowi wtedy byłoby żal...
Przy tej paskudnej pogodzie nie chce się nosa z domku wysuwać... Mimo wszystko
staram się codziennie "wyprowadzać" Bartusia na spacer. Jakoś podświadomie
czuję że chociaż pół godziny ale dziecko powinno być na dworze. Najgorsze
tylko, że na tych spacerach ja marznę, a synkowi jest wyraźnie niewygodnie w
tych ciuplutkich ubrankach. Od tygodnia mamy coś w rodzaju kataru. Piszę "coś w
rodzaju" bo ja już sama nie wiem czy to faktycznie jest katar. Nic z noska nie
leci, jest tylko czasem takie furkotanie. Aplikuję wapno, cebion i
homeopatyczne krople do nosa.
Od dzisiaj zaczęłam Bartusiowi podawać soczki. Na początek poszedł jabłkowy (25
ml mam nadzieję że nie za dużo jak na pierwszy raz).

Buuu... z tą pogodą
Ależ się zrobiło paskudnie. Aż się nie chce nosa z domku wysuwać... Mimo
wszystko staram się codziennie "wyprowadzać" Bartusia na spacer. Najgorsze
tylko, że na tych spacerach ja marznę, a synkowi jest wyraźnie niewygodnie w
tych ciuplutkich ubrankach. Od tygodnia mamy coś w rodzaju kataru. Piszę "coś w
rodzaju" bo ja już sama nie wiem czy to faktycznie jest katar. Nic z noska nie
leci, jest tylko czasem takie furkotanie. Aplikuję wapno, cebion i
homeopatyczne krople do nosa.

Elve..Współuczuje..ja tez byłam osłabiona po pierwszym porodzie, mdlałam itd.
POłozne kazały mi pic sok z marchwi... Ja piłam karotke litrowa codzinnie. No i
witaminki takie jak w ciązy...moze sprobuj.

Ania-purdupelek: Co do katarku: oprocz soli , ja dawałam krople do nosa
Nasivin, i masc majerankowa pod nosek, a na wacik kropla Oil of Olbas i połozyc
tak 20-30cm od głowki - nie za blisko. Uwazaj zeby nie bylo za zimno przy
kapieli, załoz czapeczkę po kapieli. Doktor kazala czyscic jescze gruszka
nosek . Ale mi sie nie udawalo. Tylko przy kichaniu łapałam glutki...U nas
trwal tydzien katar.

Nie znam się na okultyzmie, ani innych metodach magicznych.
Z opinią Kościoła n/t homeopatii już się kiedyś spotkałam. Mnie jednak
homeopatia nie przekonuje z przyczyn czysto racjonalnych - po prostu nie
wierzę, że substancja w stężeniu tak małym, że nie do wykrycia przez żadną
aparaturę, jest w stanie mieć jakikolwiek efekt leczniczy, a w przypadku
homeopatii istnieje zasada - im większe rozcieńczenie, tym silniejsze działanie.

Zanim zainteresowałam się "stroną teoretyczną" homeopatii, zdarzyło mi się
kilkakrotnie stosować leki homeopatyczne - faktycznie działań ubocznych nie
zaobserwowałam, ale leczniczych...też nieszczególnie
Nie spotkałam sie też z żadnymi obiektywnymi badaniami, które potwierdzałyby
skuteczność homeopatii w sposób jednoznaczny.
Właściwie jedyny lek, który stosowałam u mojego dziecka z powodzeniem - to
euphorbium compositum (krople do nosa na bazie soli fizjologicznej), ale teraz
myślę, że sól fizjologiczna, podana w formie spray'u zadziałałaby identycznie.
))Teraz kupuję sól i wychodzi dużo taniej, a efekt podobny!

Podsumowując: dla mnie homeopatia to genialna metoda zarabiania pieniędzy na
cukrze i wodzie - ale może się mylę?

o homeopatii trzeba dużo poczytać, żeby choć troche wiedzieć. Mnie się udało
kilka razy skorzystać z homeopatii z dobrym skutkiem. Ale jest równiez tak, ze
pomaga rewelacyjnie ale potem dolegliwość wraca. Na katar i uszy Euphorbium
compositum S
krople do nosa, jak gardło to ten sam lek w kroplach do picia. Z tym lekiem mamy
rewelacyjne doświadczenia. Ale jak ktos chce poważnie podejść do homeopatii to
trzeba szukac leku konstytucyjnego a to łatwiej robic jesli wcześniej nie brało
się żadnych hom. bo to zaciera obraz.
Co do ceny za wizytę to przed zawałem pacjenta chroni tylko jedno wcześniej
ustalić ile od nas moga chcieć.
Z takich homeop. przydatnych zawsze to dla mnie arnica. Przy stłuczeniu i
oczywiscie przy większych urazach mam firmy Boiron zawsze pod ręka. A oprócz
tego zel z arniki - żadne guzy nie mają prawa się zrobić. No i jeszcze Traumell
S firmy Heel - w kroplach niesmaczny! w tabletkach bez smaku. to też na
wszelkie urazy.
Wiadomo homeopata nie leczy takimi miksturami tylko pojedynczymi preparatami ale
pewne jest to, ze musi mieć olbrzymią wiedze i cały czas się uczyć.
Przy okazji moge powiedzieć, że usuniecie cukru z diety daje rewelacyjne efekty
przy wielu schorzeniach alergiach paprzących się uszach czy łupierzu i to w
pełni zgadza się z zaleceniami hom.
A ja b.lubie słodycze , np Wz wielka jak tort może być.
No dobra podzielę się, to na ile mam podzielić kawałków

Bylam wczoraj u lekarza, gdy maly dopiero zaczal kaszlac. Lekarz zalecila
podawanie syropu i krople do nosa. Wczoraj to byl poczatek choroby. Choc w
ciagu dnia kaszel przeszkadzal w spaniu. Dzis z reszta tez. A chrapie
maly ...jak maly slonik )
Dzis mial przez caly dzien 38 podawalam co 6 godzin paracetamol w czopkach.
Z nosa mu tez leci... Jutro znowu idziemy do lekarza.

ja biorę piankę bephanten, smecta, nifurokazyt, fenistil, syrop ibum, krople no
nosa, nospa, ibuprom, ranigast, wapno i tantum verde to zestaw dla naszej
rodzinki 2+1, dla każdego coś miłego:) wolę mieć pod ręką, bo zanim dotrę do
apteki to mój m. eksploduje z powodu zgagi, dziecko z powodu np. gorączki a ja z
bólu menstruacyjnego

aka10 napisała:

> Kolyski nie dostaniesz,bo dziecko za duze.Lecialam z dzieckiem 1,5 rocznym i
> to 5,5 godziny i nie bylo problemow.Nie ma co problemow stwarzac na zapas.
> Dziecko pewnie z godzine sie przespi,cos zje i po locie.Daj mu/jej krople do
> nosa przed lotem.Pozdrowienia.

Dziecko do 2 lat to INF,wiec nie widze roznicy.

jako stara lekomanka ;) doradzę ci żebyś oprócz tabletek stosowała też
preparaty miejscowe - dla mnie świetnie się sprawdziło "flixonase" (uwaga - to
jest steryd, jak i wszystkie domiejscowe leki na katar sienny). poszukaj
jakiegoś sprawdzonego alergologa - powinien zapisać krople do nosa.
skóry na nosie staraj się nie przesuszać, nie peelinguj bo to dodatkowo
podrażnia. zaczerwienienia maskuj zielonym korektorem. a jak juz skóra złazi -
dobra jest wazelina lub miód nakłądane na to miejsce.
no i ostatnia rada - porzuć chusteczki papierowe (jesli używasz) na rzecz
szmacianych, bo te pierwsze podrażniają.

a ja właśnie wyjęłam listę, którą mam już chyba ze 3 lata i wg niej się
pakuję. Oprócz podstawowych żeczy do ubrania, mycia, makijażuitp......mam
parasolkę,nożyczki, temperówkę pilnik, waciki,wkładki i podpaski(na wszelki
wypadek=zmiana klimatu)budzik,fajny mały garnuszek do gotowania wody
tkzw.minutka,herbatę,cukier,kawę,widelec,nóż,łyżeczkę,scyzoryk(suchy
prowiant=puszki,nawet jeśli mam wykupione jedzenie-różnie z nim bywa)plastry
igłę i nitkę i najważniejsze LEKI(zawsze za granicę biorę smectę!!idealna przy
zatruciach pokarmowych,nurofen, aspirynę,rutinoscorbin,rapacholin i krople do
nosa).Pozdrawiam i miłego wyjazdu

Ja tu juz czelnosci nie mam pisac, bo pisze po 3 wątki pod rząd
Ale jak wiecie - mam tu dwa kompy (teraz chwilowo 3 hihihihi) i 2 stanowiska z
netem wiec sie bawie
Moja psyche goruje nad cialem, meczonym (oki leczonym) antybiotykiem hiconcil
(nalezy do grupy lekow B jak duomox np wiec "w zasadzie niegrozne") plus
kropelki do nosa (z opisem: "stosownaie w ciazy : jelsi lekarz uzna ze
stosowanie leku i korzysci z tegio płynące pzrewyższają negatywne skutki" ależ
mnei denerwuje takie czcze gadanie i straszenie, krople do nosa... eh).
Wczoraj była pełnia wiec ciekawe czy ktos porodzil
Widze ze Matushka, tak?
Extra
Ale ja już sie nastawiam z powodu choroby na dotrzymanie terminu czyli 15 marca.
Bo po prostu leje mi się z nosa, gardło opuchniete itp przyjemności, więc mam
andzieje ze mądra natura da mi te kilka dni raptem na odsapnięcie.
9 marca następna wizyta u dr Mariaka - trzymajcie prosze kciuki, bo pan doktor
to ma zakusy, żeby mnei wsadzać do szpitala i najlepiej wywowac poród pzred
terminem (z powodu nietolerancji glukozy, jako że karowa wdrożyła nowe limity i
nawet wg nich nie mam cukrzycy, ale w karcie mam ja wpisaną i stąd cały cyrk
mimo łozyska II stopnia np... )
Jest to dla mnie o tyle dyskusyjne - a wierzcie juz sporo wiem o cukrzycy
ciezarnych, ze poznalam osobe z wynikami po 50 g na poziomie 195 ktora uznano
za zdrowa (jej gino). Co miasto to obyczaj?

Nic to - wyniki sa ok - oby tak dalej, zal mi tylko, ze sie zalatwilam tak
wlasnie pzresiadujac po 5-6 godzin na karowej po 3x w tygodniu.

Renia

Z zatkanym nosem jest u mnie identycznie. Przed ciążą spałam praktycznie bez
poduszki, teraz śpię na dwóch a oddychać i tak nie mogę w nocy normalnie.
Niestety w ciąży często następuje przekrwienie śluzówki i jej obrzęk, jedyne co
mogłoby pomóc to krople do nosa, ale nie chcę ich wpuszczać non stop, chociaż
lekarz mi powiedział, że ostatecznie mogę. Jakoś spróbuję dotrwać jeszcze te
dwa miesiące...

Własnie strasznie sie boje, bo zaraz na drugi dzien dopadlo mnie straszne przeziebienie a ja beztrosko leczylam sie kilkoma polopirynami i jedym gripeksem. Do tego krople do nosa... Zaraz jak sobie to wszystko uswiadomilam, polecialam do lekarza. Powidzialam o ryzyku zascia w ciaze, dal bezpieczne leki. Ale balam sie powiedziec o moim leczeniu... Czekam z niecierpliwoscia na @, bo inaczej moglam zaszkodzic dzidziusiowi.

mam za sobą jeden cykl z duphastonem, zamiast 27, 28dnia dostałam @ 30. Więc
pewnie teraz też tak będzie. Lekarz kazał mi brać od 17 dnia cyklu 2 razy
dziennie. Powiedział, ze jeśli do grudnia nie zajdziemy to zaczniemy się
martwić.
A co do mojego kataru, to użyłam krople do nosa, bo nie dało się inaczej, mam
nadzieję, że nie szkodzą. No ico narobiłaś!!!!!!! mówię jakbym była w ciąży
Nie chcę w ten sposób mysleć, poczekam cierpliwie na koczkodana.

Witaj. Podejrzewałam u niej alergię jak skończyła 4 miesiące i wpadła w ciąg
zapaleń oskrzeli. Starsza córka miała to samo, więc dostała ketotifen. Pomogło
i skończyły się katary. Od pażdziernika córcia znów wpadła w ciąg zap.
oskrzeli. Lekarz z rejonu wypisał jej 3.01.05 27!!! z rzędu antybiotyk.
Wkurzyłam się i pojechałam prywatnie do lekarki, która okazało się że ma
specjalność -gastrolog. Po oglądnięciu kart ze szpitala i wywiadu stwierdziła
alergię. Dała zyrtec, wziewy inne i krople do nosa i zap. oskrzeli minęło jak
ręką odjął. Córka od pażdziernika dusiła się w nocy a teraz nie.
Czytałam teraz dużo o alergii pokarmowej i widzę, że lekarka miała rację. Słaby
przyrost na wadze, słaby apetyt, zaparcia albo śluzowe kupki, albo biegunki
tryskające, albo zielone, dziwnie jasnożółte też były. A kolki miała ostre na
szczęście pomogła woda koperkowa, ale przez kilka miesięcy nie ruszałam się bez
niej z domu.
W czwartek jadę na badania, nie wiem jeszcze jakie. Napiszę co jej zbadali.
Zobaczymy.
Szukając alergii pokarmowych w sieci, odkryłam, że mój synek na 90% ma
celiakię - uczulenie na gluten. Młodego od razu biorę ze sobą, może się zlituje
i też go przebada. Synek ma 6 lat nierośnie, ma często luźne stolce i dużo
innych objawów jak w celiakii. Oby to było to.
Pozdrawiam.

Tony Halik wypiera sie ugryzienia mojej ponetnej kostki, a ja nie bylabym tego
taka pewna...rzecz miala miejsce w Miliczu(na Milickich deskach muzycznych), a
on przeciez znany jest z podrozy;-)
Sumienie?hmmm kto wie, slad zostal na pol nogi...hehe, ale na szczescie juz nie
swedzi. A tak na serio: pomogly krople do nosa, tak tak, dobrze
przeczytaliscie, jakby ktos kiedys mial podobny problem to polecam;-)))
pozdrawiam wszystkich goraco:*

Ja nakładam maść na patyczek i smaruję nos wewnątrz nie głębiej niż
5 mm, żeby nie posklejać rzęsek. Muszę przyznać, że moje dziecię nie
znosi tej maści, zdecydowanie woli Sulfarinol (gęste, mleczne krople
do nosa), które stosuję dokładnie w ten sam sposób. Czyli kropla na
patyczek i smaruję nos od środka. Mam wrażenie, że Sulfarinol lepiej
działa, przynajmniej na mnie (sama też czasami stosowałam maść).

moja lista rzeczy na wymianę...
Moja lista rzeczy na zamianę:

1.nowa podkładka pod mysz dla fana Formuły1 – z bolidem HP
2.nowa podkładka pod mysz z możliwością wsunięcia zdjęcia pod folię
3.nowy krawat granatowy w delikatny wzorek (krawat w opakowaniu, z metką)
4.nowa czapka, jasny błękit, polarek, z nausznikami, obwód głowy 51cm (na
metce napisane: niemowlęca
5.kolczyki Avon nowe, (prezent, a ja nie mam przekłutych uszu), Kolczyki
składają się z perełki otoczonej trzema cyrkoniami
6.krople do nosa homeopatyczne (zostało 3/4) Euphorbium compositum S - ważne
do 07-2008, na katar, stany zapalne zatok
7.nowa folia samoprzylepna ( jako okleina do mebli, ścian itp.), kolor buk
czerwony, chociaż ja tam nigdzie czerwonego nie widzę , wymiary 2m x 45cm
8.płaszcz damski srebrny, wiosenny, założony 3 razy
9.spodnie bordowe, rozmiar 40, z materiału podobnego do skayu.
10.bluzeczka letnia l’Orsay, błękitna, w nadrukowane kwiaty.
11.stojak na CD (65 normalnych + 5 albumów kilkupłytowych)
12.poradnik dla przyszłych rodziców Od poczęcia do narodzin, polecany przez
Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, 96str
13.Poradnik dla rodziców Pierwszy rok razem (wydany przez IMiDz), 94str.

Zdjęcia na stronie voila.pl/3t3bm/
Ja zaś potrzebuję kaszkę/kleik kukurydziany i chusteczki nawilżane bambino

biegunka od kataru czy od ząbkowania?????????????
Drogie mamy, czy 21-miesieczny maluch może mieć biegunke od samego kataru?
Gorączki brak, apetyt - dobry, zachowanie - bez większych zmian, może tylko
troszkę bardziej marudny jest od jakiegoś czasu.
Przez parę dni na ten katar dawałam mu krople do nosa i cebion. Ale
przestałam, bo przedwczoraj mały zrobił niefajna biegunkową kupkę (jedną
tylko na szczęście)i się przestraszyłam, że tej wit. C miał za dużo.
Wczoraj z kupami było ok, a dzisiaj znowu - zielono i śluzowato w pieluszce.
Też tylko raz.
Katar większy.
No więc, czy to może być od tego kataru????
Czy może raczej od ząbkowania - bo taka jest z kolei sugestia pediatry, z
którym kontaktowałam się na razie tylko telefonicznie.
Usiłowałam zajrzeć synkowi do buzi, żeby sprawdzić, czy piątki mu nie idą,
ale - prawdę mówiąc - nigdy nie byłam dobra w ocenianiu stanu dziąseł:
niewiele tam widać moim zdaniem. Fakt, że od jakiegoś czasu histeria przy
myciu ząków jest straszliwa - nie było tak wcześniej. Poza tym smoczek do
łask jakby powrócił, chociaż juz od dawna w nocy tylko był używany, a w
dzień zapomniany sobie leżał.
Mamy kochane, napiszcie, co o tym sądzicie!!!!
Pozdrawiam
Anka, mama Michała

Wymioty przy katarku?
Witam
Mój 2-miesięczny synek przeziębił się i ma katarek. Byłam z nim wczoraj u
lekarza i dostaje wapno w syropku dwa razy dziennie i krople do nosa
homeopatyczne. Ale dzisiaj już dwa razy wymiotował. W sumie nie ma torsji ale
jak na ulewanie się to jest tego znacznie za dużo no i pachnie wymiocinami.
Zastanawiam się czy to aby nie jest reakcja na te kropelki. Jak myślicie?

Witaj
Może pomoże Olbas oil, 1 kropelka na rogu poduszki prześcieradełka to na noc,
na dzień jedna kropelka na bluzkę. Moje córce to pomagało. Może tez krople do
nosa homeopatyczne Euphorbium, moz zapuśzczać na siedząca stojąco, Może
pisuknij raz w powietrze, żeby maluch zobaczył, że to nic nie jest tylko
mgiełka albo nawet psiuknij na jego rączkę.

Dodatkowo na noc możesz smarować stopy spirytusem i zakłądać skarpety
bawełniane ja robie tak swojej córce zawsze gdy widzę, że zaczyna pociągac
nosem.
Pozdrawiam Asia

Katar czy sapka?! Nawet lekarze nie wiedzą!
Już mam dosyć. Od urodzenia mały miał sapkę. Dwa tygodnie temu coraz gorzej
oddychał, poczekałam parę dni i poszłam do lekarza. Diagnoza: przeziębienie.
Krople do nosa homeopatyczne i wapno w syropie. Po tygodniu stosowania
efektów zero, oprócz tego że mały oddychał coraz gorzej. Po prawie
nieprzespanej nocy, gdy mały tak charczał, że miałam ochotę go obudzić
poszłam znowu do lekarza. Tym razem trafiłam na inną lekarkę. Kolejna
diagnoza: żadne przeziębienie, to tylko sapka, odstawić lekarstwa bo mu tylko
nasilają. Odstawiłam. Jeden dzień było trochę lepiej i dzisiaj w nocy znowu
koszmar, mały aż biedny płakał, bo nie mógł oddychać. W dodatku z noska
wychodzi ropny katar gruszką. Już sama nie wiem co mam robić. I wcale nie
chce mi się już iść do lekarza po kolejną diagnozę.

Moja córa też miała od urodzenia sapkę i często łapie katar. sól fizjologiczna
jest dobra, przynosi maluchowi ulgę,my zakraplamy 2-3 krople co 3 godz., ważną
rzeczą jest też nawilżenie powietrza zwłaszcza w blokach, do nawilżacza można
dodać olejek eteryczny sosnowy lub świerk, ponadto zwiększona dawka witaminy C
tz. 10-15 kropli dziennie + wapno. Są to metody, które od razu nie wylecza z
kataru ale ułtwiają maluchowi oddychanie. Podaje tez krople do nosa, ale nie
wiem czy twój synek nie jest na to za mały, bo jak moja dzidzia była młodsza <
1 roku nasza lekarka nie zalecała kropel.
pozdrawiam
Aneta

Bylam w CZD i jest ok!
Witam drogie mamy,
Pisałam jakiś czas temu o problemach mojego synka z uszami. Dostałam od jednej
w Was namiar na lekarkę w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Co prawda
przyjęła mnie inna lekarka, ale wspaniała. Cudne podejście do dziecka. Ale do
rzeczy. Zrobiono małemu wszystkie badania i okazało się,że nie ma płynu w
uszach. Lekarka ponadto stwierdziła, że nie jest źle, nie ma niedosłuchu - więc
drenaż nie potrzebny. Potwierdziła również, że dzieciom, szczególnie alergikom
nie wycina się trzeciego migdałka przed szóstym rokiem życia, ponieważ odrasta.
Zaleciała póki co krople do nosa i Eurespal - syrop na zapalenie ucha. Kolejna
wizyta w połowie lutego. Bardzo się cieszę, że jak na razie ominął nas drenaż.
Dodam, że w CDZ mniej rutynowo traktują pacjenta - no i czeka się znacznie
krócej. Próbujcie wszystkiego zanim maluch trafi na stół.

Pozdrawiam,
Kasia

Ja podawalam Bactrim kilka razy.Na początku działał, kolejnym razem było gorzej.
Co do kataru - mój synek (2 lata) miał okropny katar, który utrudniał mu
oddychanie.Laryngolog polecił nam nawilżanie noska - od środka oczywiście -
solą fizjologiczną.To po pierwsze.Po drugie zrobiliśmy dziecku wymaz z gardła i
z nosa + antybiogram.Okazało się, że ma w nosku bakterię Neisseseria, która
powoduje m.in. zapalenie opon mózgowych. Dostał krople do nosa z ampicyliną, na
którą bakteria jest wrażliwa.Konkludując - zachęcam Cię do zrobienia dziecku
wymazu z nosa - może jest tam jakaś bakteria, która powoduje katary -
możeszzrobić też testy alergiczne - być może jest na coś uczulony, stąd ciągły
katar.
pzdr

Nam lekarz polecil 3 x dziennie witamine C po 10 kropli przez 5 dni + wapno w
syropie 2 razy dziennie + euphorbium jako krople do nosa. Zadzialalo i w 3 dni
katar zniknal

Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
________________________________________
Majeczka maj law )))
nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10446198

Lekarz i tak musi zobaczyc gardlo,ale jezeli ty nic niewidzisz np oblozonych
migdalow,to mozna spokojnie ten dzien jeszcze poczekac-na gardlo sprawdza sie u
nas-rewelacja granulki Dagomet na zapalenia i grzybice jamy ustnej-maja w sobie
Echinacea,na katar 3 razy dziennie krople do nosa-zalecenie lekarza wydzielina
nie splywa do gardla i do ucha(ochrona przed zapaleniem ucha),oraz pokrojony
czosnek do wachanie bardzo duzo szczegolnie tam gdzie dziecko przebywa,duzo
picia cytryna +miod,uzywam takze Tymsal spray-tymianek + szalwia,zwykle po
takich zabiegach-ale trzeba reagowac jak juz slychac po nosku-wirosowki
nietrwaja u nas nawet dwoch pelnych dob,zycze szybkiego powrotu do zdrowia
Twojemu synkowi,pozdrawiam,Alicja

Krople do nosa z antybiotykiem-jak długo?
Z powodu gęstego, zielonkawego katarku, lekarka przepisała mojemu synkowi
krople z antybiotykiem (robione w aptece). Nie powiedziała niestety, jak
długo je stosować. Katar już przeszedł, za to wydaje mi się, że krople
podrażniają śluzówkę w nosie, gdyz pojawiły się w nosku strupki i
w "smarkach" jest trochę krwi. W skład kropli wchodzi: efedryna,
hydrokortizon i linomycyna. Stosujemy juz tydzień.Może coś doradzicie, jak
długo Wy stosowałyście tego typu krople u dzieci? Lekarz przyjmuje tylko raz
w tygodniu, wizytę mam dopiero za 2 tyg..
Czekam na odpowiedzi.Pozdrawiam

Moja córcia ma 12 tygodnii też miałyśmy problem z katarkiem. Pediatra doradziła
nam krople do nosa - Euphorbium compositum S. Jest to lek homeopatyczny ze
wskazaniem na katar i zapalenie zatok. Rozpyla się go do noska i po kłopocie.
Nie jest pod sprężonym powietrzem, więc można go stosować także u niemowląt i
nie da się go przedawkować. Nam pomogło. Mamy nadzieję, że i w tym przypadku
będzie skuteczny.
Pozdrawiam, Magda.
PS. Kosztuje około 20 zł (bez recepty!).

Skoro jestesmy przy homeopatii to spróbuj Cinnabaris (Dagomed nr 3). W
homeopatii rozróznia sie jaki to katar, tzn zółty , zielony, przezroczysty,
gęsty, wodnisty itd. Pod tym kątem dobiera sie lek. Cinnabaris jest lekiem
kompleksowym i u nas skutkuje niezalznie od tego jaki katar. Na mnie nie
działał jednak kiedy miałam strasznie zatkany nos ale cos mi sie kojarzy, ze
spongie tez podaje sie przy katarze )
Poza tym mozna krople do nosa w formie spray'u Euphorbium Compsitum S (dośc
drogie ok. 20 zł) po jednej dawce do kazdej dziurki 2 razy dziennie
pozdrawiam
granna

witam ..na pewno syrop na goraczke i czopki wrazie gdyby nie mozna bylo podac
doustnie ...nifuroksazyd na problemy z brzuszkiem/na recepte/ krople do nosa
wapno w syropie i zyrtec wrazie reakcji uczuleniowej...witaminka C i inne
witaminki dla dzieci..woda utleniona ...tantum verde na gardziolko...rumianek i
mieta...sol fizjologiczna do przemywania oczu...tormentiol na wszelkie zmiany
skorne czy odparzenia...TO ZAWSZE MAM I SIE PRZYDAJE

Oczywiście Malves ma rację.Nasi lekarze są podobnego zdania.Niestety u synka
wyszedł gronkowiec i HiB.Niestety nie siedziały sobie w nosogardzieli
bezobjawowo (ciągle strupy w nosku,pochrząkiwania,brzydki zapach z
ust).Najpierw w ruch poszły wszelkie wymazy,antybiogramy + krople do
nosa,bactroban,antybiotyki ogólnie,szczepionki,wreszcie autoszczepionka.Wziął
chyba wszystko co było możliwe. I co? I NIC !
Wycięliśmy migdała 1,5 miesiąca temu.Myśleliśmy ,że skoro on też może być
siedliskiem tych bakterii i jest bardzo przerośnięty,to trzeba go usunąć.
Na początku,przez pierwsze dwa tygodnie było lepiej,a teraz młody znów na
całego pochrząkuje i zbierają mu się strupki w nosie.Ja juz nie wiem co robić.W
poniedziałek idziemy powiedzieć o tym lekarce.

zapchany nos w nocy
Mam problem z moim 1,5 letnim alergikiem. Kilka dni temu skończył mu sie
katar i po ok. 3-4 dniach pojawiła się nowa dolegliwość - zapchany nos w
nocy, nie może oddychać, budzi się kilka razy w nocy (a ja z nim), sterimar
nie pomaga, zapuszcdzam mu kilka razy w nocy, śpimy na siedząco. W dzień
natomiast nie ma kataru, nic mu z nosa nie leci, czasami kicha. Jaka może być
tego przyczyna i jak pomóc dziecku, czy podać krople do nosa Nasivin?

Krople do nosa dla ciężarnej
Jestem w 10-tym tygodniu ciąży i dopadł mnie straszny katar, po prostu leje
mi się z nosa. Pani w aptece poradziła tylko rutinoscorbin i herbatkę
malinową. Niestety musze pracować i jest to b. trudne z chusteczką w ręku.
Czy są jakieś krople do nosa odpowiednie dla kobiet w ciąży?
Bardzo proszę o pomoc, bo już nie mam siły oddychać przez usta. Pomocy!

Capsaicin Pepper Based Nasal Spray krople do nosa
Moze ktos by mogl cos na ten temat powiedziec, czy w Polsce cos takiego jest-
- sa to krople do nosa zrobione z papryczek chili.

Podobno bardzo dobrze dzialaja na zatoki, a kilka osob twierdzi ze pomaga im
na migreny.

Podaje zawartosc:
The only nasal spray with natural capsicum. Ingredients: (Purified Water,
Oleoresin Capsicum, Aloe Vera Gel, Eucalyptus Oil, Rosemary Extract, Vitamin
C as Ascorbic Acid, and Sea Salt)

Mysle ze glownie chodzi o Oleoresin Capsicum.

Venus

P. DR krople do nosa a ciąża?
Pani dr mam problemy z zatokami od początku ciąży, jestem też alergikiem, po
prostu bez kropli nie dałabym rady.Początkowa brałam Resixim(cyt. z pamięci),
ale duże dawki testowane na zwierzętach powodowały rozszczep wargi a nawet
kręgosłupa, stosowałam stężenie odpowiednie dla dzieci, od 2-ego m-ca biorę
Oxalin 0,025% 1-2 razy dziennie. Czasami mam schizy, czy to nie zaszkodzi
dziecku, ale tylko te pomagaja.

skuteczne krople do nosa
Jestem sezonową alergiczką i pod koniec lata katar sienny przechodzil w
infekcyjny, miałam ciągłe problemy z przytkanymi zatokami, spuchniętą,
zmaltretowaną śluzówką nosa. Parę miesięcy temu "odkryłam" znakomite krople
EUPHORBIUM COMPOSITUM S firmy Heel. Cudowne działanie leku nie nastąpiło od
razu, ale po tygodniu stosowania nawet rano (wtedy było najgorzej) mam
odetkany nos! Gorąco polecam, jest odpowiedni nawet dla niemowląt.

Krople do nosa w ciąży
Hej Dziewczyny
Jestem strasznie przeziebiona. Od tygodnia trzyma mnie katar i kaszel a od
wczoraj nasilił sie katar, który nie pozwala mi normalnie oddychać. Czy mozna
wziąść jakieś krople do nosa????Powiem szczerze ze juz nie mogłam wytrzymac i
wziełam te które miałam w domu. A są to Xsylometazolin 0,1 %. Mam nadzieje ze
sie nic nie stanie. A moze ktoras z was bierze jakies inne i moze polecic

Krople do nosa - pomocy!!!
Dziewczyny oczywiscie w te piekne dni upalne przeziebilam sie. Bol gardla,
katar. Na gardziolko mam cos do plukania natomiast jesli chodzi o krople do
nosa to wczoraj nie wytrzymalam i uzylam normalnych. Mam z tego powodu
ogromne wyrzuty sumienia (( Czy zaszkodzilam nimi moim maluszka? Jakie
wogole moge krople stosowac??? Ratujcie!!!!!

Katar- krople do nosa
Hej. MOze mam głupie pytanie z serii przewrażliwione ciężarówki,ale chodzi o zdrowie jakby nie było.
Otóż mam katar,a raczej katarzysko, które mnie zmusiło do wzięcia kropli Otrivin-akurat miałam takie pod ręką i Xylogel.
Brałam co kilka godzin przez 2 dni.
Czy mogło to zaszkodzić dziecku????
Pomóżcie

katar i krople no nosa w ciąży
Mam pytanie czy można używć kropli no nosa w ciązy???
to już jest II trymestr ale na kroplach zawsze pisze że są przeciwskazania (
na no-sopie tez tak pisze) )
Mam totalnie zatkany nos i do ść mocny katar.
Jeśli nie można stosować to czym sobie radzić??

Rutinoscorbin, krople do nosa Betadrin- a ciąża?!
Czy w ciąży można zażywac Rutinoscorbin i krople do nosa?
Leczyłam się tym standardowo, podczas przeziębień.
Betadrin to jedyne krople, ktore na mnie działają, udrażniają nos i pozwalają
zasnąc, a Rutinoscorbin brałam zapobiegawczo 1 tabletkę dziennie, podczas
przeziębień 2 tabletki.

czy KROPLE DO NOSA są przyczyną PORONIENIA ???
czy to możliwe dziewczyny, że używanie codziennie kropli do nosa na zatkany
nos może być przyczyną poronienia??? Mam zatkany nos dzien w dzien, i to nie
jest przeziębienie ani katar, po prostu zatkany nos i nie moge oddychać.
Biore codziennie krople do nosa BETADRIN, aha musze zaznaczyc że inne
homeopatyczne dla kobiet w ciaży nic mi nie pomagaja są za słabe. Prosze o
porade.

krople do nosa a ciaza
od trzech lat biore krople do nosa z xylometazolina w
skladzie.jestem juz w 18 tc i martwie sie czy nie zaszkodzilam tym
dziecku.jednak nie przestalam ich uzywac bo nie umiem normalnie bez
nich funkcjonowac, nie moge oddychac nosem.prosze o pomoc czy wiecie
cos na temat tego srodka bo w internecie tylko zdawkowo a ja
naprawde sie denerwuje czy moje dzieciatko bedzie zdrowe.prosze o
pomoc.

Zamienie witaminy i krople do nosa dla dzieci..
Zamienie witaminy dla dziecka Pikovit Plus(+ żelazo+wapń+jod+cynk) jest ponad
20 tab. pachnie babanowo, tabletki sa do żucia bez cukru, data ważnosci - 12-
2007 moje dziecko woli zdecydowanie witaminki w plynie oraz mam krople
Nasivin 0,025% jest prawie cala butelka data waznosci 09/2007
najchetniej zamienie na herbate Liptona lub Tetleya, Szampon dla dziecki,
mydlo w plynie dla dzieci ale rozpatrze tez kazda propozycje.

Krople do nosa NASIVIN 0,025% zamienie(2 szt)
Posiadam dwa opakowania kropli do nosa dla dzieci oba sa prawie pelne bez
kilku kropelek, jedno wazne do 09.2007 drugie 07.2008 moje dziecko niestety
nie moze przyjmowac tych kropli, zamienie najchetniej na Juvit C , 2 op
Cerutinu lub rutinoscorbinu lub rutinaeii, krem do rak dobrej firmy, nowa
brazowa kredke do oczu, 2 duze opakowania rosolkow w kostce Winiary
ewentualnie rozpatrze inne propozycje , o kontakt prosze na priv

krople do nosa? dobry aplikator?
mój synek ma katar, a każde "grzebanie" przy nosku to straszna histeria

które krople do nosa mają dobry aplikator,żeby go za bardzo nie męczyć? a
cała operacja trwała jak najkrócej

mam w domu marimer ale tego dosłownie nacisnąć nie można,poza tym krople lecą
pod bardzo dużym ciśnieniem

mam też euphorbium,to już jest lepsze (mniejsze ciśnienie) ale trzeba kilka
razy naciskać żeby poleciało, bo jakoś się zacina

polećcie coś dobrego i skutecznego.

krople do nosa w ciąży-szkodzą?
mam problem z zatykającym się nosem.od kilku miesięcy stosuję krople do
nosa.jestem w 4tyg ciąży.moje pytanie brzmi:czy krople szkodzą dziecku a
jesli tak to w jaki sposób?muszę je stosowac b nie umiem życ z zatkanym
nosem,nie umiem oddychac buzią.nie zasnę jesli mam zatkany nos,męczę się
strasznie.czy wiecie cos na ten temat?

Zabójcze krople do nosa
Ostatnio miałam potworny katar, użyłam więc kropli do nosa (XYLOMETAZOLIN).
Fakt, wcisnelam ich sobie duzo wiecej niz przepisowe 3 krople, ale mimo
wszystko cos jest nie tak... od tygodnia cierpie na straszny ból z tyłu
nosa - pojawił się po tych kroplach i nie przechodzi. Jeśli to dłużej potrwa
to będę zmuszona pójść do lekarza, ale póki co łykam tony proszków
pzeciwbólowych, bo tego się nie da wytrzymać. Jeśli macie jakąś radę na to,
to będę bardzo wdzięczna...

Nawilżające krople do nosa?
Które krople oprócz właściwości obkurczajacych , dodatkowo nawilżają nos? Mam
wysuszona śluzówkę, co jest konsekwencją stosowania kropli do nosa. Staram
się jak najmniej uzywać kropli do nasa, ale są sytuacje kiedy muszę! Które
najlepsze?

Pani Moniko biore krople do nosa...
...ikarmie piersia.... chcialam sie zapytac czy nie szkodza mojej 7
miesiecznej coreczce...mam zapalenie zatok..mecze sie juz pare lat i
w czasie ciazy tez bralam krople sporadycznie...w sumie caly czas
uzywam kropli...tylko ze w ciazy uzywalam kropli dla dzieci(moj
ginekolog zezwolil)a teraz uzywam dla doroslych bo nie pomagaja mi
te slabsze..teraz mam nasilenie i czesto biore i martwie sie czy nie
szkodza malej...prosze o porade.

jak długo krople do nosa
moje maluchy (11 miesięcy) mają straszny katar, odciągam katarkiem,
w ciągu dnia psikam euphorbium (nie pamietam czy tak sie pisze) i
woda morska, a na noc zakraplam nasivinem. Oprócz kataru nic im nie
jest, ale trwa to już 5dni i nie wiem czy nadal moge im zakraplać
tym nasivinem ale jak tego nie robię to maluchy nie potrafia
swobodnie oddychać, a przez to spac i jeść. Jeśli zakraplam tylko 1
do 2 x dziennie czy można robic to dłużej niż 5 dni? jak inaczej
mogę im jeszcze pomóc?

Jakie krople do nosa?
W sumie dla Młodego raczej nie używam jak ma katar to tylko solą morską lub
roztworem fizjologicznej psikam i oczyszczam no ale teraz musze coś mu dać bo
znowu mu krew leci z katarem. Miał już tak kiedyś i laryngolog kazała mu dawać
krople do nosa wtedy chyba miałam Nasivin ale wiem, że go można tylko 4 dni bo
bardzo wysusza (i się skończył już). Klarze daje Buderin ale on jest w sumie
od 6 lat (i tak ona dostaje w wieku 4) ale Klara ma często taki specyficzny
katar (zapchany nos i katar spływający do gardła = kaszel) i to jej pomaga.
Co myślicie na temat Otrivinu, bo pamiętam, że czytałam na forum dobre rzeczy
o nim. Muszę niestety wysłać m do apteki więc muszę mu dokładnie sprecyzować.

Nasivin - GENIALNE krople do nosa dla dziecka!
Tymek od kilku dni mial meczacy , lejacy sie katar, strasznie byl juz tym
wymeczony i nic nie pomagalo, w Kanadzie nie ma czegos takiego jak krople do
nosa dla dzieci, jest tylko sol do nawilzania, ktora pomaga tak sobie, i dzis
przez zupelny przypadek moj maz szukajac owej soli znalazl krople w aerozolu
Nasivin , zaraz uzyl i zadzialaly magicznie, pierwszy raz widzialam zeby
mojemu dziecku tak cos ulzylo!
Wiec dziele sie z Wami tym cudem, oczywiscie kazde dziecko moze zareagowac
inaczej, u nas to byl strzal w 10!
Kropelki przyslala mi moja mama z 3 miesiace temu, ale wlozylam je do szafki i
zapomnialam , super ,ze Pawel tam zajrzal i je odkrył!:)

Dla zainteresowanych krople sa w aerozolu , nazywaja sie dokladnie NASIVIN
soft 0,025% I SA konkretnie przeznaczone dla dzieci od 1 do 6 roku zycia,

daje link , bo szuaklam dawkowanie ;
www.i-apteka.pl/product-pol-805-NASIVIN-Soft-001-krople-5ml.html

Sterydowe krople do nosa
Chciałam prosić o poradę w sprawie kropli do nosa rhinocort. Moje
dziecko bierze je od roku i rzeczywiście jest poprawa. Przy próbach
odstawienia nos staje się zatkany, dziecko ciagle pociąga nosem jak
przy katarze ale nie kicha wogóle. Próbowałam już wiele innych
sposobów aby nawilżyć śluzówkę w nosie, także stosowałam inne krople
niesterydowe Cromohexal ale nie ma poprawy. Lekarz też twierdzi, że
sterydy nie są najlepsze ale nic innego nie działa. Czy ktoś ma
podobne doświadczenie z taką alergią i pomoże nam pozbyć się
sterydów?