Akcja Gazety: Podaruj sobie drzewko
Łódź jest betonową pustynią. Chcemy, żeby była piękniejsza, zdrowsza i
bardziej zielona. Jak to zrobić? Będziemy wspólnie sadzić drzewa i krzewy
ozdobne. Pomoże nam w tym ogrodnik miasta i jego służby. Wytypowaliśmy już
pięć zaniedbanych miejsc w centrum Łodzi, gdzie wdrugiej połowie września
wspólnie z naszymi czytelnikami posadzimy roślny.
Zgłoś się do naszej akcji i napisz co o niej sądzisz.

· 

redakcja.lodz napisał:

> Łódź jest betonową pustynią. Chcemy, żeby była piękniejsza, zdrowsza i
> bardziej zielona. Jak to zrobić? Będziemy wspólnie sadzić drzewa i krzewy
> ozdobne. Pomoże nam w tym ogrodnik miasta i jego służby. Wytypowaliśmy już
> pięć zaniedbanych miejsc w centrum Łodzi, gdzie wdrugiej połowie września
> wspólnie z naszymi czytelnikami posadzimy roślny.
> Zgłoś się do naszej akcji i napisz co o niej sądzisz.

Bardzo za! Synowi kupiłem cegiełkę, a sobie podaruję drzewko. Czekam na akcję,
która ograniczyłaby liczbę psich (jak sądzę) eksrementów na chodnikach. Z tym
nie pójdzie już tak łatwo.

W Y P R Z E D A Ż G A R A Ż O W A
Witam wszystkie Mamy z Łodzi i okolic.
Chciałabym zorganizować u siebie w garażu wyprzedaż - bardzo popularna na
zachodzie forma wyzbycia się rzeczy które mogą komuś posłużyć.
W związku ze zmianą umeblowania, zmianą wieku dziecka i zmianą własnych
gabarytów mam rzeczy któr są mi już niepotrzebne, a żal mi wyrzucić je.

Są to różne meble i dodatki, ubranka i zabawki, ubrania damskie i męskie,
sprzęt RTV, AGD (np. telefony komórkowe, robot kuchenny),albumy na zdjęcia,
kasety VHS .........
Jest też kilka rzeczy nowych.
Wiadomo że na takiej wyprzedaży nie wzbogacęsię, ale szkoda mi tego wyrzucić,
a każdy grosz się przyda.

Ja natomiast np. poszukuję ( więc chętnie na to się z którąś z Mam wymienię)
albumów o historii sztuki, malarstwie i architekturze , jakichś krzewów
ozdobnych na balkon, ładnej kolekcji kaktusów czy sukulentów.

Powiedzcie co sądzicie o moim pomyśle, byłaby to też okazja do spotkania się
i poznania.
Powiedzcie też z jakim wyprzedzeniem powinnam ogłosić taką garażową wyprzedaż.
Czekam z niecierpliwością i mam wielkąnadzieję że ten pomysł się przyjmie.

Pozdrawiam.

Czytałem już różne bzdury, ale takie trafiają się niezwykle rzadko. Dementuję
plotkę (albo jak eufemistcznie pisze suczka kruczka: wieść gminną): nie będzie
parkingu autokarów na skwerze Niegolewskiego. Powstanie tam natomiast nowy plac
zabaw w miejsce obecnego już zużytego. Wystąpiliśmy do miasta o pieniądze na
ten cel. A jeśli chodzi o koszty pilnowania Parku Żeromskiego, nie tylko o
trawę i ławki chodzi, jak piszą złośliwcy. Rośliny, krzewy ozdobne, kwiaty, to
łakomy kąsek i duże pieniądze. Nowoczesny park to również podziemna
infrastruktura i elektronika. Punkty skupu złomu i giełdy czekają na towar. Co
lepsze - 20 tys. na miesiąc czy permanentne narpawy i uzupełnienia.
Przepraszam za zakłócenie wartkiego tonu wypowiedzi.

· 

Cytuję Pna Rzecznika:
"A jeśli chodzi o koszty pilnowania Parku Żeromskiego, nie tylko o
trawę i ławki chodzi, jak piszą złośliwcy. Rośliny, krzewy ozdobne, kwiaty, to
łakomy kąsek i duże pieniądze. Nowoczesny park to również podziemna
infrastruktura i elektronika. Punkty skupu złomu i giełdy czekają na towar. Co
lepsze - 20 tys. na miesiąc czy permanentne narpawy i uzupełnienia."

Kulą Pan strzelasz w płot.

Rozmawiamy o NIEZGODZIE na nowoczesny park z infrastrukturą która daje się
ukraść! Infrastruktura ma być durnoodporna...

Hm zagadka iście z najwyższej pólki acz czego Arsenale Lupine nie mógłby
rozgrysć?Muszę Cię poinformować,że nosisz imię dezertera(siostry mej)!Mam
jednakowoż nadzieję,że teoria Królewny Śnieżki dotycząca nieprzypadkowego
nazewnictwa(łudzi się naiwna,że w poprzednim wcieleniu była lodem waniliowym w
wafelku)i,że i Ty nie zostawisz mnie na lodzie,bowiem jest coraz ślizgszy
(zabawy językiem polskim,a co!)i sie utrzymać na doń nie umiem,nie pomoże nawet
płóg Renifera Rudolfa.Torcik malinowy,brzmi zachwycająco bom nigdy chyba
jeszcze nie degustowała takowego,wprawdzie kiedys po zjedzeniu maliny zaczęły
dziać się dziwaczne dziwadła,rozumiesz,pieczenie w gardle,oczy we łzach,ale to
tylko jeden taki przypadek więc może to była upośledzona malina z krzewu
farmera Leszka(tajny sąsiad frania i Benia,ale ciii).dziadek piaskowy to dla
nas żaden konkurent,przyjdzie Wilk huhniedmuhnie i rozsypie się poczciwina w
drobny mak.Ach,talent...pochlebiasz mi.Muszę jednak dodać,że i Tobie się trafił
nie bylejaki.Właśnie przelatuję nad pałacem kultury,dywanik w prawdzie lekko
szwankuje(poszedł ozdobny szef na froncie),ale jakoś dotrwam.Pająki to bestie
krwiopijne,wczoraj nakryłam jednego na szperaniu w mych papierach
osobistych.Strach pomyslać co by było gdyby znalazł tam projekt mojego kostiumu
na Wileką Galę rozdania nagród Najki na którą proszone jesteśmy(wspominałam
Ci?).ŁOLE!

Mieszkam w bloku i z okna widzę bloki, bloki, bloki... Między blokami jest
wielki trawnik, a na jego środku piaskownica, w której NIGDY nie widziałam
żadnego dziecka. A na ławeczce obok piaskownicy spotykają się, a jakże,
miejscowe menele i popijają piwko, albo co tam jeszcze. Nie ma tu żadnego
drzewka, krzaczka, nic. Inajbardziej brakuje mi tu zieleni (ale nie zieleni
trawnika) - tzn. krzewów ozdobnych, które by kwitły o różnych porach roku i
drzew, w których mogłyby schronić się ptaki. Ławki faktycznie przyciągają od
razu nie tego, kogo trzeba, szczególnie wieczorem. Myślę, że zieleń to jedyne
lekarstwo na blokowiska. Bardzo mi się podobają niewielkie oczka wodne, ale
sądzę, że nie zostaną zdewastowane tylko wtedy, gdy bloki zostaną odgrodzone od
reszty osiedla. Jest na Ursynowie takie miejsce, gdzie niewielkie oczko wodne,
otoczone zielenią cieszy oczy mieszkańców okolicznych budynków - jednak jest to
kompleks wydzielony (wybudowany kilka lat temu) i postronne osoby mają tam
utrudniony wstęp.
pozdrawiam

Sprzedam działke w DRUŻBICACH budowlano - rolną
Działka 5300 m kw w centrum Drużbic przy trasie Pabianice - Bełchatów . Teren
ogrodzony , prąd 220/380 , wodociąg ( licznik), działka w 1/5 jest budowlana
reszta ziemia rolna . Na terenie budowlanym jest podjazd z kostki brukowej ,
brama odsuwana , drewniany domek kempingowy , krzewy ozdobne i drzewa
owocowe . Część rolna -wykaszana trawa . Własność nortarialna ( KW) , bez
obciążeń.

Kontakt

0 608 44 77 79 lub 0 601 23 91 53

Szkółka Krzewów Ozdobnych !!!!!! ul. Daleka 76.
Najtańsze, najładniejsze KRZEWY OZDOBNE w całym regionie... Bełchatów ul.
Daleka 76 (dojazd - Czyżewskiego - Wiosenna - kierunek na Dobiecin i Bogdanów)
Zapraszamy od poniedziałku do soboty w godz 8:00 - 20:00

W asortymencie posiadamy:
Thuja SMARAGD, berderys, bukszpan, winobluszcz, różne odmiany jałowców i wiele
innych...

info: 88-58-48-997, 696-717-819
m@il: m_trojan_info@wp.pl

Zależy czego szukasz. Głównie są krzewy ozdobne i spory wybór cebul kwiatowych
i innych bylin :-))
Dużo iglaków i tem podobnych, ale to już podobno wyszło z mody. Teraz najlepiej
idą wierzby ozdobne - takie z wygiętymi ostro ku ziemi odrostami
(ekstrapłaczące :-).

Nasionek nie za dużo i wybór nie powala - czysto krajowa produkcja bez
wiekszych ekstrawagancji.

Sprzętu raczej zero. No i wjazd dwie zety - stanowcza przesada.

Halo…… Ciechocinek, obudźcie się ze snu zimowego. Będąc w Ciechocinku w długi weekend, jestem bardzo rozczarowana tym, co zastałam w tym kurorcie. Nędza i rozpacz. Zieleń zaniedbana, brak nowych obsadzeń drzew , krzewów ozdobnych, iglaków, kwiatów. Ciekawa jestem co za specjalista zaprojektował rabatę kwiatową na deptaku przy fontannie „Jaś i Małgosia” sama o mały włos nie weszłam w te stokrotki. Miasteczko ogólnie stało się przytłaczające, szare, bezbarwne.Widać braki nowych inwestycji, remontów. NĘDZA.

Jestem architektem krajobrazu i wlasnie zajmuje sie projektem tego parku.Ze
wstepnych ustalen moge powiedziec tyle ze teren calego parku ma byc ogrodzony i
prawdopodobnie bedzie zamykany na noc.Na terenie parku znajdowac sie bedzie
plac zabaw dla dzieci oraz male biosko.Projektowane sciezki beda laczyc 4
wejscia i skupiac sie przy okragłym placyku wypoczynkowym w centrum którego
znajdowac bedzie sie najbardziej okazałe drzewo w parku(lipa
drobnolistna).Zaplanowana jest rowniez sciezka spacerowa prowadzaca wzdluz
granic parku.Wiekszosc planowanych nasadzen to ozdobne drzewa i krzewy
lisciaste których celem bedzie zasloniecie muru cmentarza oraz urozmaicenie
wizerunku parku.Bardzo chetnie przeczytam wszelkie opinie i ewentualne
propozycje mieszkancow dotyczace tego terenu.

BUDYNEK F NIGDY NIE BYŁ WILBURU (ICH BYŁA DZIURA W ZIEMI).JEŚLI UWAŻASZ, ŻE
BUDYNEK ODDADZĄ DO WRZEŚNIA TO JESTEŚ WIELKĄ OPTYMISTKĄ. ALE SKORO CZEKASZ DWA
LATA TO POCZEKASZ JESZCZE ... NO WŁAŚNIE ILE? JA NIE MAM ZAMIARU CZEKAĆ, NIE
JESTEM SAMARYTANKOM. WILBUR ZAMIAST KOŃCZYĆ OSIEDLE CZYLI POPRAWIĆ TYNKI,
ODGRZYBIĆ ŚCIANY I PODŁĄCZYĆ GAZ DO BUDYNKU A, SADZI KRZEWY I INNE ROŚLINY
OZDOBNE WOKÓŁ SWOJEGO BIURA I W D... MA NAS MIESZKAŃCÓW. POZDRAWIAM.

"BUDYNEK F NIGDY NIE BYŁ WILBURU (ICH BYŁA DZIURA W ZIEMI).JEŚLI UWAŻASZ, ŻE
BUDYNEK ODDADZĄ DO WRZEŚNIA TO JESTEŚ WIELKĄ OPTYMISTKĄ. ALE SKORO CZEKASZ DWA
LATA TO POCZEKASZ JESZCZE ... NO WŁAŚNIE ILE? JA NIE MAM ZAMIARU CZEKAĆ, NIE
JESTEM SAMARYTANKOM. WILBUR ZAMIAST KOŃCZYĆ OSIEDLE CZYLI POPRAWIĆ TYNKI,
ODGRZYBIĆ ŚCIANY I PODŁĄCZYĆ GAZ DO BUDYNKU A, SADZI KRZEWY I INNE ROŚLINY
OZDOBNE WOKÓŁ SWOJEGO BIURA I W D... MA NAS MIESZKAŃCÓW. POZDRAWIAM."

"aga.aga1" zgadzam sie z Toba co do wykanczania np. budynku A na osiedlu.
Natomiast jezeli chodzi o budynek F to wydaje mi sie, ze sie troche mylisz.
Bedac w zeszlym tygodniu na budowie widze ciagle postepy. Mam nadzieje, ze
jezeli wszystko zostanie zalatwione co do kwestii budynkow E i F to ten
ostatni najpozniej do wrzesnia (polowy tego miesiaca) zostanie ukonczyny. Obym
sie nie mylila.
Na zakonczenie napisze jeszcze jedno. Otoz gdyby prezesom Wilburu zalezalo na
zrobieniu nas wszystkich w .... to dawno juz by ich nie bylo z naszymi
pieniedzmi. A jednak staraja sie naprawic swoj blad mimo, ze im to wychodzi jak
wychodzi, to wszyscy widzimy.

Mam wrazenie, ze sie nam tylko wydaje, ze one, znaczy mlode nasze, tak nie do
konca. Ze za duzo chcemy od nich, bo to tez i karmienie naszych niespelnionych
ambicji.
Ze nazw ziol i krzewow ozdobnych, ptactwa w listowiu, we wszystkich jezykach
operacyjnych nie znajanie znaja...?

Gość portalu: Ramon napisał(a):

> Dziekuje Meg,
> Znam tyn Kszak pod nazwa "Feuerdorn" - wyglada fantastycznie jak kwitnie w
maju

tak, to chyba o ten ognik się rozchodzi, tak kwitnie na bialo w maju, ale to
nie jest jego najwieksza zaletą, zaletą są jego owoce, jesienne , kiedy już
wszystkie ogrody sa martwe ona zaczyna świecić blaskiem, ukazując swoje kolory.
Jako samotny krzew ozdobny nie zdaje egzaminu, kwiaty i owoce są dość skąpe,
ale jako żywopłot sadzone co 60cm stanowią parkan czyli ogrodzenie nie do
przebycia, ponieważ mają ukryte kolce i nikt nie jest w stanie pokonać taki
żywopłot, chyba że w bólach i cierpieniach, ale wtenczas takiego intruza poznać
po ranach cietych :) Trzeba też poznać tajemnicę dbania o ognik. Zapomniałam
powiedziec , że ognik jest zimozielony i pieknie wygląda obsypany sniegiem, a
na wiosnę gwarantuję Wam, że będziecie mieć mnóstwo gniazd ptasich , z których
wyfruną młodziutkie kosy. Gniazda w tym krzewie są bezpieczne, bo i koty nie
lubią kolców.
Dom można postawić w ciągu roku, ale rosliny po kilku latach się prawdziwie
zadamawiają, dlatego warto wiedzieć co posadzić, gdzie posadzić i w jakim celu ?
pozdrawiam

Niepokalanek pieprzowy (Vitex agnus-castus), krzew z rodziny werbenowatych z
obszaru śródziemnomorskiego rosnący w stanie dzikim na stanowiskach wilgotnych,
często sadzony jako krzew ozdobny. Osiąga wysokość do 5 metrów, ma liście
dłoniastozłożone o zaostrzonych, lancetowatych z wierzchu zielonych listkach,
pod spodem pokrytych białym kutnerem. Na końcach pędów tworzy gęste,
kłosokształtne kwiatostany z drobnymi kwiatami barwy fioletowej. Owocem jest
czerwonoczarny, mięsisty pestkowiec o średnicy 3 do 5 milimetrów. Owoce mają
ostry smak i są używane jako namiastka pieprzu. Zawierają one olejek eteryczny,
glikozydy irydoidowe i saponiny. Są surowcem do wytwarzania leków
homeopatycznych stosowanych w leczeniu zaburzeń męskiej potencji.

oki
to po polsku:

Cassia angustifolia
po polsku zwana
Strączyniec

Strączyniec (Cassia), rodzaj z rodziny brezylkowatych (Caesalpiniaceae), ponad 500 gatunków drzew, krzewów i roślin zielnych z obszarów tropikalnych i subtropikalnych.

Ważne składniki zbiorowisk roślinnych, m.in. sawann. Wiele gatunków użytkowych, np. leczniczych strączyniec wąskolistny (Cassia angustifolia), którego liście i strąki używane są jako środek przeczyszczający (tzw. senes) lub garbnikodajnych (Cassia auriculata). Drewno używane na opał lub lokalnie do różnych wyrobów. Kilka gatunków uprawianych jako drzewa ozdobne.

pozdrawiam
ich

Ech patrzę na pomnik zjazdowy, a akurat dysponuję taką fotografią że widać każdy
szczegół, nawet gatunek drzewa które rośnie na placu. Pomnik był przepiękny i
wcale się nie dziwie ówczesnym konserwatorom ze tak bardzo opierali się
przeciwko jego rozbiórce. Marzenie brzmi żeby pomnik zrekonstruować oczywiście
bez carskich orłów i uczynić go pomnikiem historii miasta z wypisanymi
najważniejszymi wydarzeniami z naszych dziejów. No i żeby było tu znów tak
pięknie i zielono. Na tej focie widać że nie ma ani jednego papierka a krzewy
w olbrzymich ozdobnych metalowych koszach.

Należę do optymistów, więc wierzę, że wkrótce powstanie plac zabaw, pojawią się
ławeczki, zostaną zasadzone krzewy ozdobne, zainstalowany zostanie system
monitoringu, a panowie ochroniarze będą powiadamiać mnie o wizytach gości przy
pomocy domofonów. Jest jeszcze trochę drobiazgów, ale w nie mniej wierzę.

pozdrawiam,
Tori z planety ToriTori

Mały szczegół...
a Krasnystaw byłby piękniejszy, ciekawszy w naszych wyobrażeniach zapewne.
Jakie miejsce,budynek itp.itd według Was należy wymienić, wyrementować lub
dodać może jakieś lokale, instytucje, co zmienic poprawic. Wpisujcie swoje
pomysły.Tak tylko dla wymiany pomysłów,może kiedyś ktoś to przeczyta... Dla
mnie obrzydliwe są kolorowe "cudne" barwy niektórych bloków osiedlowych, po
co tyle agresji kolorowej i bezguścia, lepiej upiększać np. starówkę (ale nie
tą paletą farb). Ja osobiście uważam, że byłoby estetyczniej gdyby park
wyłożono kostką i ujednolicono ławki i odświeżono fontannę. Wszak to serce
Krasnegostawu, a niestety swoim wyglądem park zawsze kojarzył się z
towarzystwem o upodobaniach alkoholowych, nigdy nietrzeźwiejącym.Powycinano
wiele krzewów, i pustka została i te szalety ozdobne czynne chyba tylko w
Chmielaki.Co z nimi???

problem w tym że rolnicy nie bardzo potrafią zarabiać
umieja robić to co ich ojcowie i dziadkowie : posadzić ziemiaki , posiać żyto ,
wyhodowac krowę co to niewiadomo czy ma dawać mleko czy mięso i 2 świniaki ale
dla siębie bo sprzedawac sie ich nie opłaci. Potrafią harować od 5 rano do
zachodu słońca a mieć z tego guzik z pętelką ...
Edukacja ...
Może młodzi rolnicy beda potrafić
A możliwości jeste wiele ...sam znam takich którzy robią duże pieniądze mając 2
ha ziemi - np: uprawiając krzewy ozdobne - z 1 m kw. zysk chyba większy niż
przy jakiejkolwiek innej produkcji rolnej.

Topole tak jak i inne drzewa podlegaja takim samym procedurom.Przy czym
obiektywnie stwierdzono, że działają niekorzystnie na alergików.Za ich stan
odpowiedzialny jest władający nieruchomoscią, gdzie dane drzewo się znajduje.
Ustawa o ochronie przyrody wymaga uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i
krzewów ozdobnych starszych niz 5-letnie.W Zielonej Górze topole stanowią
znaczny stopień nasadzeń, stąd dla zapewnienia bezpieczeństwa ludzi i mienia
usuwane są drzewa, których zły stan i usytuowanie stanowi zagrożenia.Dokonuje
sie także redukcji koron w celu regeneracji by zmniejszyć zasięg systemowy
korzenia. Jeżeli drzewo zagraża konkretnym Mieszkańcom, mogą oni wystąpić do UM
o uporządkowanie poprzez przycięcie lub usuniecie.

obiecałam - słowo rzecz święta
Spróbuję opowiedziec o "moim" ogrodzie, tyle, że to wcale nie jest rzeczą
łatwą bo tu - jak wczesniej napisałam - po staremu wszystko razem rośnie.
Jest to taki ogród w którym kwiaty, krzewy ozdobne i owocowe tak samo jak
i drzewa co jedne dla owoców, a drugie tylko, że ładne tu znaleź można.
Niektóre kwiatki wchodzą nawet na jarzyniak, ale i cóż to jarzyniakowi
szkodzi jak się i kwiatek w marchewkowej grządce uchowa?

krzewinki i drzewka ozdobne
Sa też takie krzewinki kwitnące liliowo nie wiem jak sie to nazywa ale tu sie
mówi na to "józefinka" bo zakwita przed imieninami Józefa i takie żółto
kwitnące i takie też z białymi kulkami kwiatowymi - ten krzew juz jest bardzo
stary i chyba trzeba go będzie zdecydowanie przyciąć. Byłabym zapomniała
o jasminie, a tak bardzo lubie ten krzew a zwłaszcza zapach jego kwiatów.

Iglaków też jest trochę i to bardzo różnych, ale tui nie mam. Sosenki, świerki,
modrzew, i takie płozyste też ale nie wiem jak sie to nawet nazywa.

O! i krzewy bukszpanu. Lubie je bo tak bujnie rosną a i brzózek też rośnie
kilka i nawet wierzba rośnie jedna

Witam!

Po pierwsze zastanów się co Ty chcesz mieć..?
Zrób szkic przyszłego ogrodu: gdzie mają rosnąć drzewa, krzewy i kwiaty,
warzywa...

Po drugie: uprzątnij śmieci...

Po trzecie: weź do ręki dzieło Bugały, bo tam masz listę drzew, krzewów i pnączy
z podziałem na warunki troficzne, siłę wzrostu, odczyn gleby, walory ozdobne, itp

Po czwarte: zobacz, co jest w głebszych wartswach ziemii ( budowałaś dom , wiec
może pamiętasz, co było na dnie wykopow..?)

Po piąte: rozplanuj ukształtowanie terenu.., bo może są naturalne nierówności,
pogłebione przez wykopy i wyrzucaną ziemię.., może też marzy Ci się sadzawka..?

Po szóste:zobacz co możesz tanio ( nawet bezpłatnie) pozyskać: butwinę ( choć pan
Expert takowej w lesie nie znajduje) leśną, obornik, słomę, liście, trociny z
tartaku, stoalarni, korę...
Może też ziemię żyzną spod wykopów ( jakaś budowa?)
Al;e też glina, torf, może być niski, turzycowy, łakowy

Te materiały możesz mieszać z ziemią łopatą lub glebogryzarką...

I...

Życzę cięzkiej pracy.., bo satysfakcja przyjdzie sama, i to szybciej niż się
spodziewasz...

Pozdrawiam!

Maciek

Witam na forum Gazety!
Jesień to dobra pora na przesadzanie, ale tu uwaga należy robić to wcześnie tak
aby krzewy czy drzewa zdążyły ukorzenić się przed zimą. Myślę ze początek
października to najlepszy termin. Nie musi Pan czekać aż liście opadną ale
wyczekać moment aż zaczną zmieniać kolor. Jest to znak, że roślina wycofuje
substancje odżywcze z liści i udaje się na spoczynek.
Z drzew polecał bym drzewa ozdobne owocowe szczególnie wiśnie i jabłonie,
klony, katalpę, głogi, jarzębinę, czy robinię i podobna do niej glediczję. Z
tych dwóch ostatnich należy wybierać odmiany karłowe. Doskonale rownież rosną i
wyglądają lilaki, czy bez odmiana aurea (bez to nie lilak) Wiekszość
niewielkich drzew poza wymagająca magnolią i kilkoma podobnymi rodzajami dobrze
rośnie na większości gleb.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak
P.S.
Jeśli Pan chce to wyślę listę drzew karłowych na kiepskie gleby – takich nie do
zabicia i jednocześnie ładnych.

Kurzeniec najlepiej jest moczyć, kilka garści na wiadro i póżniej ten roztwór
przed podlewanie rozcieńczać - litr kurzeńca na wiadro wody, ale faktycznie
śmierdzi nieziemsko.Można też kupić w sklepach ogrodniczych suszony
krowieniec.Ja pod rośliny ozdobne i krzewy stosuję jeszcze azofoskę, ale
bardzo umiarkowanie i kupuję zawsze duże opakowanie (10-20kg), bo wychodzi to
dwukrotnie taniej.Jednak najlepszy jest naturalny obornik, dostałam taki w
zeszłym roku w "prezencie" i miałam okazję przekonać się jak rośliny na ten
nawóz reagują - żaden sztuczny czy suszony nie może się równać naturalnym
obornikiem.

Obawiam się, że jednak krzewów nie dzieli się jak robi się to np. w przypadku
kęp traw, funkii i ozdobnych roslin o podziemnych bulwach i karpach.
Najrozsądniejsze, jak myślę, byłoby albo cięcie odmładzające (przyciecie
krzewów nisko nad ziemią; pigwowiec - po kwitnieniu, a hortensję - wczesną
wiosną)lub pobranie sadzonek pędowych i ukorzenienie młodych roślin (ale to
wymaga już trochę czasu i właściwego ukorzenienia sadzonek) albo niestety
usuniecie krzewów i posadzenie roślin najbardziej odpowiadających naszym
gustom, warunkom finansowym jak i przestrzennym. Pozdrawiam !

Drzewa: jabłoń purpurowa (np. `Kobendza`), śliwa wisniowa `Pissardii`, buk
pospolity (odmiany czerwonolistne), brzoza brodawkowata `Purpurea`, surmia
pośrednia `Purpurea`, klon pospolity `Faassen`s Black` (albo inna odmiana
czerwonolistna).
Krzewy: berberysy (odmiany czerwonolistne), pęcherznica kalinolistna `Diabolo`,
perukowiec podolski `Purpureis` i `Royal purple`, śliwa dziecięca, leszczyna
południowa `Purpurea.
Najszybciej chyba dostać je można w centrach ogrodniczych albo bezpośrednoi w
szkółkach drzew i krzewów ozdobnych.
Pozdrawiam

ceny są dobijające
Czy Was nie dobijają ceny roślinek / cebulek / krzewów / drzewek ??
Ja dopiero urządzam ogród, spory - bo działka ponad 1 tys. metrów. Mniej
więcej wiem gdzie co ma być. Wymarzyłam sobie mały sad, żeby mieć owoce dla
dzieci. Wiem, jakie krzaczki i roślinki ozdobne chciałabym mieć.
Niby niewiele na ten rok zaplanowałam, bo teren jeszcze częściowo jest placem
budowy i tylko część mogę zagospodarować, a już mi wynika z obliczeń, że w
tym roku zrealizuję tylko część z tego.
Wiem, że macie doświadczenia w kombinowaniu jak i gdzie kupić taniej. Wczoraj
dostałam katalog jakiejś hurtowni wysyłkowej - tam są ceny zupełnie z
kosmosu! Wiem, muszę pojeździć po szkółkach i zrobić rozeznanie. Ale może
macie jakieś podpowiedzi jak zdobyć więcej za mniej???
Katasia

azalia w ogordzie
Podczas urlopowego pobytu na Pomorzu, gdzie co krok spotyka się szkółki drzew
i krzewów ozdobnych kupiłam krzew azalii,który posadziłam na działce na
Mazurach. Jest tam dość ostry klimat więc chciałabym wiedzić czy muszę go
jakoś zabezpieczyć na zimę? Nie mam doświadczeń proszę o radę i info na temat
azalii.
Dzięki i pozdr.
Majaam

Też mam taką samą sytuację... przy zejściu ze schodów mongolia czy jakis taki
krzew ozdobny, wzdłuż tarasu bez, świerk i znowu krzewy. Żywopłoty z lewej
tuje, z prawej graby. Z lewej jeszcze mini jabłoń i czereśnia. A i jeszcze mam
wał gęsto obsadzony krzewami a na wierzchołku drzewami... :)

krzewy ozdobne
Mam zaplanowane w ogrodzie takie "zakole", kacik w ktorym chce posadzic rozne
krzewy i ktore odgrodza to miejsce do reszty ogrodu. Chodzi mi o to zeby na
półkolu posadzic obok siebie rozne krzewy. Problem jest taki - co do czego
pasuje i jak wysoko rosnie.
Na razie mam posadzone dwie leszczyny, myślałam o pigwowcu...nie wiem, nie
umiem sobie tego zwizualizowac, co moze do tych leszczynek pasowac.
Chcialabym zeby to co dosadze nie roslo wyzej niz na dwa metry. No i zeby
było ładne, listki, kwiatki te rzeczy - w tym miejscu sie bedzie siedziec.
Gleba niestety ciezka, mocne nasłonecznienie.
Macie pomysły???

Katulo droga,radź co robić.Muszę się tego pozbyć ,bo ta w bikini mówi :
Jakie Pani ma ładne kwiaty... i jak dużo.Zgaga.
A co do działeczki ,to ma ok.300 m ,mały biały domek ,.Rosnie
czereśnia ,wiśnie ,grusza ,2 jabłonie.Posadziłam jesienią kilka choineczek i
ozdobnych krzewów :krzewuszka cudowna ,budleja dawida,kalinę ,czerny bez,lilak,
hibiskus i jeszcze coś, -nie pamiętam I brzozę,bo lubię.Aha,i ognik.
Jeśli chodzi o ziemię ,to rzecz jest jeszcze nie zbadana. Zakupiłam takie
ustrojstwo do badania gleby,ale juz nie zdążyłam zbadać.

Teraz co do ogrodu warzywnego. Przetłumaczyłem już kilka książek o tym temacie.
Ostatnio, taki mini podręcznik dla początkujących, jeśli cię to interesuje mogę
tez napisać co nieco na forum. Przydomowy ogród warzywny to pieśń sprzed
półwiecza, obecnie nie ma takich ogrodów, a rośliny ozdobne uprawiamy razem z
użytkowymi tworząc tak zwane nasadzenia towarzyszące. Wykorzystuje się tu
oddziaływanie roślin na siebie oraz odstraszanie ich naturalnych wrogów przez
sąsiadujące z warzywami rośliny. Ponadto połączenie warzyw z roślinami
ozdobnymi tworzy zróżnicowany system w którym szkodniki i choroby mają
utrudniony rozwój – zapomnijmy o działkowych monokulturach. Wiele warzyw sadzi
się jako rośliny ozdobne, co nie umniejsza ich praktycznego zastosowania na
talerzu a wiele drzew i krzewów owocowych może z powodzeniem pełnić funkcja
użytkowe i dekoracyjne.
Jeśli chcesz mieć warzywa i nie mieć kłopotów, pamiętaj że tylko taka uprawa ma
sens w wypadku ogrodu przydomowego. W innym musisz stosować chemię, a to daje
takie same warzywa jak te z suprer marketu – czyli lepiej posadzić kwiaty, a
warzywa kupić w sklepie.
Jurek

A u mojego jaśminowca widać już pączki zielone, posadziłam go od zachodniej
strony ( moja intuicja mi mówiła, że tam będzie OK ), przez kilka tygodni
kiepsko wyglądał, teraz już widać, że się przyjął. Podlewam go wodą z kranu +
dodaję płynny nawóz do roślin ogrodowych i krzewów ozdobnych ( na 5 litrów 3
nakrętki raz na tydzień ). Ziemię mam taką sobie,ale nie najgorszą.A jak Twój
krzew?

Tosiu, jest już za późno na sadzenie drzew takich jak drzewa owocowe, chyba ze
znajdziesz szkółkę gdzie są one sprzedawane w pojemnikach. Co do odmian trudno
coś doradzić do małych ogrodów zalecane są odmiany szczepione na niskich
podkładkach oznaczanych jako M9, P16, P22, i P59. Pamiętaj że jabłonie są
zwykle obcopylne i dlatego w ogrodach sadzi się tak zwane zapylacze na przykład
odmianę James Grieve. Niestety jeśli chcemy uprawiać drzewa owocowe to najpierw
długo czytamy i wybieramy odmiany które naprawdę nas interesują, a dopiero
później je kupujemy. Niestety, o ile rośliny ozdobne można uprawiać właściwie
bez większej wiedzy na ich temat tak rośliny użytkowe wymagają i wiedzy i
doświadczenia. Dlatego najpierw - o ile chcemy mieć warzywnik czy sad – kupmy
książkę o uprawach użytkowych. Takie forum załatwi niestety tylko sprawy
doraźne, zaś uprawa drzew i krzewów owocowych to temat na książkę, bo tu nawet
specjalistyczne pismo takie jak działkowiec niewiele pomoże. Chyba, że
poszukasz w broszurach działkowca! Tam są książeczki o uprawach i to właściwie
jest to co potrzeba aby cieszyć się z uprawy takich roślin.
Jurek

co tam posadzić?????? Proszę o pomoc!
Na mojej działce jest takie miejsce pod płotem a altanką, na którym rośnie
tylko leszczyna, jeden lichy krzak maliny i nic..... oprócz oczywiście
jakiegoś zielska. Miejsce to jest tylko lekko nasłonecznione ale w większośći
jest cień i dość wilgotne. Proszę o radę co tam posadzić, zeby się przyjęło i
jakoś wyglądało: Czy w takim miejscu będzie rósł jakiś krzak np. porzeczki
czy agrestu? Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy żeby tam posadzić? A
może jakiś inny krzew ozdobny? Proszę poradźcie coś, bo to niewykorzystany do
niczego kawałeczek ziemi!!!!!!
Pozdrawiam wszystkich słonecznie!!

Problem z pięciornikiem
Miesiąc temu zakupiłam dwa niewielkie krzaczki pięciornika - kwitnącego ponoć
na żółto. ( Były to sadzonki w woreczkach foliowych, a więc zero bulwy, czy
ziemi ). Posadziłam od północnej strony i niestety do tej pory nie dały oznak
życia. Co może być tego przyczyną? Czy czekać cierpliwie, czy może przesadzić
w inne miejsce? Od czasu do czasu podlewam je rozrzedzonym nawozem do drzew i
krzewów ozdobnych. Innym roślinom to pasuje, a pięciornikowi jakoś nie...

Mam trochę ciekawych nasion ,ok 150 pozycji.Na ogoł nietypowe marchewki
tam nie znajdziesz.Jet w mojej ofercie wiele ozdobnych ,ziół,krzewów.
Mój adres jest na ofercie sadzonek roślin,którą możesz otrzymac pod
adresem lilium@op.pl Chętnie wymieniam rośliny,interesują mnie najbardziej
lilie. Mirzan

osłona przeciwiatrowa - gatunki
witam
poszukuję informacji odnosnie gatunków drzew/krzewów, które mogłyby spałniać
rolę bariery osłabiającej siłe wiatru,
bardziej dokładnie chodzi osłonięcie przed wiatrem zakładu (betoniarnia) w
celu zmniejszenia pylenia,

zdaję sobie sprawę że nie jest to pytanie "ogrodnicze" ale być może ktoś
pokusiłby się o polecenie kilku gatunków "osłonowych"

sam z siebie wiem, że powinny być to gatunki zimozielone i mrozoodporne;

w jednym z opracowań na ten temat (z nowej zelandii) polecają cyprysy i dwa
"lokalne" gatunki (w Polsce jako drzewa ozdobne)
czy cyprys np. wloski byłby faktycznie dobry?
jakieś inne propozycje?

dziękuję

p_

Nie jest to giełda kwiatów sensu stricte, ale polecam to miejsce. Centrum
ogrodnicze Florpak na Modlińskiej. Naprewdę duży wybór, zwłaszcza bylin, które
są po 3 złote, więc ręka nie boli od wydawania pieniędzy. Sporo też krzewów
ozdobnych, iglaków, różaneczników. Ich ceny też moim zdaniem niewygórowane jak
na Warszawę. Nie bywam w wielu takich miejscach, ale na moje potrzeby to
naprawdę dobrze zaopatrzone centrum. I jeszcze pan Wojtuś, który pomoże jak
trzeba. Zamiast tłumaczyć jak przyciąć różę po posadzeniu, od razu ją
przycina "bo państwo pierwszy raz"

Prawdopodobnie Amadyn ma racje, co do wrazliwej konstytucji camellii wzgedem
mrozu. To jest glos rozsadku.

Sam nie mam innych juz informacji na temat tego krzewu, oprocz lakonicznego
stwierdzenia w holenderskim leksykonie krzewow ozdobnych, ze:

"w zasadzie jest to roslina zbyt wrazliwa na hodowle w naszych warunkach
(holenderskich, ktore sa podobne do belgijskich i brytyjskich), ale w zacisznym
miejscu ogrodu i przy pewnej ochronie (czy ma na mysli zimowe okrywaniea?) moze
wyrosnac na spory krzak - nie wiekszy niz 1,5 metra. Najlepsza odmiana na
nasze warunki (NL)jest CAMELLIA JAPONICA ELEGANS o pol pelnych (mozna tak sie
wyrazic?) rozowych kwiatach."

Ja mieszkam w Brukseli, niezbyt daleko od morza. Klimat jest tu stosunkowo
lagodny, chociaz bywaja mrozy, nawet spore, przykladowo -17 stopni, zdarzylo
sie rok temu przez pare kolejnych nocy - ale okresy mrozow sa raczej
krotkotrwale.
Wtedy podmarzly mi tylko krzewy laurowe, ale na szczescie odbily. Teraz juz
wiem, ze nie wytrzymuja mrozow.
Natomiast camelii zupelnie nic sie nie stalo.

Moja mala rozowa camellia (1,20 wysokosci) stoi w zacisznym miejscu - w cieniu
starego drzewa, od zachodniej strony domu i jest oslonieta wielkimi
rododendronami od polnocy. Wiec wlasciwie wszystko wedlug zalecen stron
ogrodniczych BBC.

Ja chyba na Twoim miejscu jednak zaryzykowalbym kupno i hodowle, bo zawsze
mialem slabosc do zimozielnych krzewow o efektownych kwiatach.
Ewentualnie takim sposobem jak pisze Moonalisa1.

Powodzenia i wlasciwej decyzji ;O))
etbl

ogród dendrologiczny w Glinnej
Po raz pierwszy w tym roku (bywałem tam w latach ubiegłych) byłem w ogrodzie
dendrologicznym w Glinnej koło Starego Czarnowa, powiat Gryfino woj.
zachodniopomorskie. Na wstępie zaskoczył mnie widok alejek wysypanych
żwirkiem, oraz obramowania alejek wykonane z drewnianych kołków. Wspaniałym
widokiem napawały się moje oczy gdy widziały kwitnące magnolie i azalie, a
także kwitnący złotokap i dawidia chińska- drzewo chusteczkowe. Jest też
kilka okazów drzew mamutowców olbrzymich. Widać jest także wiele nowych
nasadzeń krzewów ozdobnych i drzew. Polecam wszystkim miłośnikom roślin
wizytę w tym ogrodzie w czasie jazdy w kierunku morza trasą A3.

Brabant rośnie najszybciej spośód odmian żywotnika zachodniego i rzeczywiscie
sprawia wrażenie wyciagniętego i rzadkiego. Co prawda najlepiej ciać go wiosną
ale latem również można to zrobić, byle nie zapóźno aby pobudzone gałązki
zdążyły zdrewniec przed zimą. Iglaste krzewy ozdobne kończą przyrost około
sierpnia, września i juz wtedy trzeba uważać z cięciem ale za to dobrze sie
przesadza. Najlepiej byłoby przyciać zaraz po posadzeniu i póżniej co roku aż
do uzyskania żądanej wysokosci. Tniemy raczej z góry aby się zagęścił dobrze.
One lubią cięcie więc nic nie powinno im być.

Witam!Polecam książkę "Cięcie drzew i krzewów ozdobnych" -gatunek po
gatunku ,krok po kroku, autor Jean-Yves Prat i Denis Retournard.Były do
kupienia /Warszawa/ w Castoramie,u ogrodnika na Krakowskiej.To zresztą cała
seria o tym jak,ciąc,rozmnażać,szczepić itd.W tejże książce piszą iż klon do
cięcia jak najbardziej się nadaje ,znosi każdy rodzaj formowania.Nawet
żywopłot można z niego uzyskać.Jak rozumiem zależy ci na drzewku.W pierwszych
latach /okres formowania 5-10 lat/ w listopadzie usuwć dolne gałęzie, aby
uformować pień.Tyle na początek o klonach.
Co do surmii piszą ,że możliwe jest formowanie drzewa piennego o parasolowatej
koronie lub forma krzaczasta.Tyle wyczytałam w mądrej książce.
Pozdrawiam.

W tym roku ze względu na duża ilość opadów w ogrodzie będą grasowały choroby
grzybowe atakujące nie tylko byliny czy delikatne krzewy ozdobne, ale także
drzewa „leśne”. Na twoich dębach panoszy się rdza, popularna choroba grzybowa,
której przetrwalniki zimują w opadłych liściach. Małe drzewa należy opryskiwać
jednym z wymienionych niżej środków. Można też stosować profilaktycznie
przeparty ekologiczne takie jak Bioczos. Ale tu uwaga, gdy choroba już jest
zaawansowana nic one nie dają. Najlepiej wówczas stosować – Amistar, Baymat,
Dithane, Saprol.
Jurek

Witam, sprawdziłam w książce i znalazłam na jednej stronie dwie sprzeczne
informacje co do nawożenia roślin kwasolubnych, a inne zastosowania to:
przykrycie (kopczykowanie) na zimę drzew, krzewów i bylin, do podsypywania
roślin ozdobnych, ziół, a wczesną wiosną cieńką warstwą na trawnik.
Może jeszcze napisze ktoś, kto zna to z praktyki.
Joanna

Zielen to zycie - jak wam sie podobala?
Czy ktos z was byl na wystawie? Jak wrazenia? Ciekawa jestem co myslicie, bo
od kilku lat wystawa (wedlug mnie) schodzila troszke na psy,a teraz chyba
znowu sie poprawila. Pojawilo sie tez wreszcie kilka nowych fajnych odmian
krzewow ozdobnych.

PS. qubraq, wprowadzilam Cie w blad:( Jednak zmienili zwyczaje i wystawa byla
juz w piatek dostepna dla wszystkich, a nie tylko dla tych z zaproszeniami:(

Gdzie kupić krzewy?
Możecie polecić, jakąś dobrą szkółkę w okolicach Warszawy (bardziej w stronę
Wyszkowa)? Chciałabym kupić w miarę tanio rośliny na żywopłot (buk, berberys,
irgę) oraz kilka ozdobnych krzaczków. Bardzo proszę o pomoc. A może jest
jakiś godny polecenia sklep wysyłkowy...?

dookoła działki sa nasadzone z jednej strony żywopłot ze świerków. Z drugiej
strony ręcznie po 2 tygodniach udało się odperzyc i zasadzić rabatę około 3 m
szerokości z iglaków róznej maści oraz krzewów ozdobnych. środek ma być trawnik
i właśnie myślałam o randapie. Czy zastosować na wiosnę i co dalej jak to potem
wybrać? czy da się to jakąś maszyną?Był kiedyś taki wątek na forum ale nie mogę
go odszukać. Pozdrawiam krysta

Dzięki za zainteresowanie:)

Muszę poprzeglądać troche zdjęć w necie, bo kompletnie nie wiem jak wyglądają te
drzewka/krzewy zaproponowane przez Ciebie. Szczególnie te lisciaste (pisałam, że
jestem laikiem w tych sprawach).
Być może zdecyduję się na żywopłot z żywotników jako rośliny wiodącej i jakiegoś
innego iglaczka i poprzeplatam go kilkoma krzewami liściastymi. Widziałam gdzieś
taki piękny o ciemnoczerwonych, prawie bordowych listkach. Ale jeżeli zdecyduję
się na liściaste, to bedzie ich naprawde niewiele, albo będą zimozielone. No
przynajmniej od strony przyszłego sąsiada (to jest działka na skraju miasta,
takie niewielki osiedle domków jednorodzinnych, z tym, że z jednej strony mam
sąsiada, z drugiej w planie zagospodarowania przestrzennego jest park zieleni, a
z tyłu... rośnie zboże).

A co do świerków, to chyba posadzę kilkanaście w jednym rogu z tyłu działki. A
może wzdłuż całego tyłu i troche w rogu, tak nieregularnie? (Boże, zaraz zwariuję)

A na środku działki planujemy altanę z grilem murowanym i plac zabaw dla dzieci,
no i kilka drzew owocowych. No i oczywiście trawa. Drzewka ozdobne tylko wokół
ogrodzenia i kilka przed domem. Skalniakom mówię NIE!

Miałam podobny dylemat. W zeszłym roku nasza działka za domem powiększyła się
znacznie i musieliśmy zagospodarować ten teren. Podobnie jak dla Ciebie ważny
był dla nas żywopłot, plac zabaw dla dziecka oraz altanka i murowany grill.
Ponieważ mój ślubny ma alergię na wszelkie prace ogrodowe, sama się tym
zajęłam. Podobnie jak Ty niewiele wiedziałam w temacie. Posadziłam więc thuje
ze wszystkich trzech stron, rozłożony został trawnik z rolki, posadziłam kilka
świerków i jałowców skyriocket(nie jestem pewna pisowni), stanęła altanka, gril
i ustrojstwo ku uciesze mojego szkraba. Wyszłam z założenia, że ma być prosto i
zimozielono. I było, ale było też bardzo monotonnie. Szukając w Internecie
informacji o pielęgnacji ogrodów (jestem w temacie ogrodnictwa laikiem,
większość życia spędziłam na osiedlu z wielkiej płyty) weszłam na to forum. Do
tej pory nic tu nie pisałam, ale informacje jakie uzyskałam na temat różnych
roślinek i naprawdę fantastyczne zdjęcia ogrodów przekonały mnie, że nie samymi
iglakami ogród żyje. W tym sezonie posadziłam zatem sporo krzewów ozdobnych,
liściastych drzewek, trochę traw ozdobnych i od razu zrobiło się tak jakoś
weselej, kolorowiej. Jak zagospodarujesz swój ogród, zależy od Ciebie. Ja
powiem tylko jedno: dzięku kilku (kilkunastu) pasjonatom na tym forum już się
nie mogę doczekać jak wiosną obudzą się do życia irgi, różaneczniki, wierzby,
perukowiec i inne nie-iglaki.
Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Czy o tej porze roku można jeszcze coś posadzić?
Jak w temacie. Chciałabym posadzić jeszcze kilka drzewek i krzewów ozdobnych.
Czy nie jest za późno? Ostatnio posadziłam winobluszcz trójklapowy i trochę
przywiędł. Mam nadzieję, że na wiosnę ożyje. Czy jest sens ryzykować sadząc
teraz, gdy występują już przymrozki?

Nie zniechęcisz mnie. U mnie kiedyś rosły i owocowały śliwy, wiśnie,
porzeczki, agrest i maliny. Wszystko wycięłam, posadziłam iglaki,
krzewy ozdobne itd. Teraz jak zobaczyłam jakie są u nas ceny owoców
chcę od nowa założyć "sad". No cóż, będę go zakładać metodą prób i
błędów.

Oczywiście, że wszystko rosło w tym samym miejscu. Moi sąsiedzi też
kiedyś mieli tu drzewa owocowe. Po prostu owczym pędem zamieniliśmy
drzewa i krzewy owocowe na ozdobne.
Dzisiaj byłam w tut.ogrodnictwie, akurat była nowa dostawa, prosto
ze Skierniewic, specjalne odmiany dla tego rejonu, mrozoodporne. Coś
wybiorę.

Przykład maliny najlepiej świadczy o tym, że takie gleby nie nadają
się do uprawy roślin sadowniczych. To typowe gleby leśne, na których
będa rosły dobrze w zasadzie jedynie wybrane krzewy i drzewa
ozdobne... Drzewa owocowe mają stosunkowo wysokie wymagania glebowe -
celowo używam określenia stosunkowo wysokie - bo najlepiej radzą
sobie na glebach klasy III i IV; na słabych glebach (V klasy)
również sadownicy zakładają sady - ale wówczas zarówno plony są
słabe, a koszty i pracochłonność bardzo duża. Natomiast piaszczyste
ziemie klasy VI nie mają minimalnej zawartości składników
pokarmowych, które rośliny potrzebują w czasie wegetacji. Na "siłę"
można spróbować z jabłoniami na silnie rosnącej antonówce - ale
raczej jestem pod tym względem pesymistą... z kolei wymiana podłoża
będzie bardzo pracochłonna i kosztowna. Trzeba pamiętać, że drzewa
owocowe bardzo głęboko się korzenią - tu nie wystarczy wypełnienie
dołka próchniczną glebą... Do tego dochodzi kwestia nawadniania i
systematycznego nawożenia. Szczerze - szkoda czasu, pieniędzy i
nadziei - bo jeśli już jakieś drzewka się przyjmą, to będą
się "męczyły" na takiej glebie, plonowanie będzie bardzo słabe,
owoce drobne, a na drzewach co rusz będą widoczne niedobory
składników pokarmowych. Najlepiej podpatrrzyć u sąsiadów jak to
wygląda - czy jakieś drzewka rosną, czy owocują i.t.d. Czy jest na
tej działce możliwość zainstalowania nawadniania? Jest dostęp do
wody? Czy były już uprawiane jakieś rośliny użytkowe (jakie?) i
jesli tak, jak sobie radziły?
Pozdrawiam serdecznie

Jesli jest to działka wypoczynkowa i ma sluzyć jako warzywnik i sadek ale tez z
miejscem pod grill to proponuje sobie powyznaczac miejsca pod ten cel.Ze tu
bezei grill, tu beda warzywa i jakeis drzewka owocowe.Duze drzewa np brzoza i
wierzba placzaca (oj duuza rosnie) posadz na koncu dzialki (wierzba lubi
siedliska wilgotne, brzoza jest b.wytzymala) bo jesli posadzisz je na srodku to
zajmą ci cała przestrzen zwlaszcza ze te drzewa szybko rosną. Wierzbe
mandzurską mozesz posadzic blizej gdyz nie rosnie ona tak duza. jelsi chcesz
zywoplot z krzewow - polecam ligustr badz irge (nizsza niz l.) Nasadzeniamozesz
zrobic albo wzdluz ogrodzenia (zeby stworzyc miejsce do poruszania sie i
wypoczynku) albo jako skupiska soliterowe (pojedyncze) w ozdobnych barwach.

sąsiedzi, mało kiedy na działce ich widać.
A dostałyśmy winogrona, ale się nie przyjeły.
Agrest mam.
staram rozmnożyć z gałązek krzewy ozdobne, bo je podkradłam na osiedlu,kilka
rodzaji, oby się przyjęły.
Jestem mieszczuchem , ale się staram coś zrobić.
Kwiatki, kilka dali nam znajomi, trochę nasion uzbierałam, idąc.
Staram sie rozmnażać, ale niekiedy ginie to co mogłoby żyć.
Mam nadzieję, że to co posadziłam wytrzyma.
Ale mam mało znajomych, więc ciężko coś od kogoś dostać.

Z książek polecam:
"Architekt zieleni radzi"-mgr Ewa TaczanowskA
"Uroki bylin"-inż.Barbara Mika
"Ozdobne krzewy i pnącza"-mgr Ewa Chojnowska
"Najpiękniejsze iglaki"-dr Małgorzata Frazik-Adamczyk
"Kwiaty cebulowe"-dr Joanna Krause
"Trawniki"-prof.dr hab. Barbara Rutkowska, mgr Marek Pawluśkiewicz
"Sekrety warzyw"-mgr Elżbieta Sikora
Miesięczniki:
"Działkowiec"
"Kwietnik"
amadyn

Przede wszystkim czytac pisma fachowe :Działkowiec. Ogrody wyd
Prószynski,Kwietnik i do poogladania Mój Piekny Ogród.POlecam wydawnictwo ZW
Działkowców "Ozdobne krzewy i pnącza" autor mgr Ewa Chojnowska oraz ksiazke rok
na działce ,ja mam Franza Bohmiga Weekend na działce w której to miesiac po
miesiacu jest podane co robic, kiedy sadzic itd itp

ALTANA - Pnącza ozdobne i owocujące
chciałbym poznać możliwości na zrobienie na pergoli zacienienia, a
jednocześnie korzystanie z wyhodowanych owoców np. winogrona
nastepne krzewy jakie są posadzone to chmiel.
Jest to niestety dziki chmiel
Może ktoś mi podpowie jakie są różnice pomiędzy takim szlachetnym, a takim
dzikim

Były już szyszki, ale czy robić i nastawiać na piwo naprzykład ?
W tym roku wyszło nawet korzystnie. Posadzony chmiel, ponieważ chyba był
słabszy od winoroślli przejął wszystkie roztocza i inne szkodniki, dopóki nie
przyleciała biedronka.

wydaje się że lepszym sposobem na zmniejszenie ilości liści jest wycięcie
całego orzecha zwłaszcza że masz ich 4 a nie przycinanie, czego się generalnie
w przypadku orzechów nie robi, wyłączając cięcie sanitarne (chore pędy) i gdy
jakieś gałęzie wchodzą z czymś w kolizję. Cięcie ograniczające rozmiary orzecha
nie ma po prostu sensu bo za rok orzech twój będzie miał podobne rozmiary a
tylko narazisz go na ewentualne choroby lub naruszysz jego statykę. Jeśli
chodzi o termin ciącia to sama się nad tym zastanawiałam i oto co znalazłam:
1. Orzech - "latem lub jesienią usuwaj niepożądane gałęzie. Nigdy nie rób tego
wiosną, chyba że roślina przemarzła zimą..." M. Kosmala "Pielęgnowanie drzew i
krzewów ozdobnych"
2. " Niektóre jednak gatunki drzew - jak np. ... orzechy powinny być cięte po
wyrażnym rozpoczęciu wegetacji. Jeżeli drzewa te są cięte wcześniej nnie mają
zdolności zahamowania wycieku soków w miejscach cięcia." A. Bartosiewicz, M.
Sieroniak "Pielęgnowanie drzew ozdobnych"

Chyba Ci zbytnio nie pomogłam co do terminu : ) ale może wtakim razie to
wszystko jedno kiedy go się przytnie?
Powodzenia

jak otulać krzewy i drzewa na zimę
Witam, jestem początkująca właścicielką ogrodu. Mam kilka drzewek owocowych i
ozdobnych, winorośle, róże parkowe, krzewy i nie wiem, jak powinno wyglądać
zabezpieczanie ich na zimę. Chcę kupić agrowłókninę, tę najgrubszą i nie
wiem, czy pod nią powinna być jeszcze warstwa czegoś ogrzewającego, np słomy,
czy otulać całe drzewko, ile warstw i tak dalej. Nic nie wiem, mówiąc
szczerze. Ponieważ jeszcze dwa miesiące temu byłam właścicielką wyłącznie
papirusa w doniczce. Proszę mi doradzić, jak mam postąpić, aby ich nie
wymordować. Pozdrawiam.

Pozostawianie takich zakątków to postawa godna pochwały i naśladowania.
Można też ogrodzenia nie likwidować ,a posadzić przed nim od strony widoku
ozdobne krzewy,które ponadto powiększą ten azyl.
Podejrzewam,że będą z niego korzystały nie tylko bażanty,ale
jeże ,ropuchy,drobne ssaki i wiele innych zwierząt.
Odnośnie pokarmu dla ptaków to musieliby wypowiedzieć się znawcy a na tym forum
ich nie mało.

Mam działkę!! ..... - Co dalej??
Witam !!

Dopiero zaczynam przygodę z ogrodnictwem i jestem w tym temacie zielona.
Kupiliśmy działkę w zeszłym roku i chciałabym aby tego lata rosło tam już coś
więcej niż trawa.... Na początek zamierzam posadzić drzewka owocowe i krzewy
ozdobne. Coś co długo rośnie i nie wymaga codziennej pielęgnacji. Bo zanim
postawimy tam jakiś mini-domek upłynie pewnie sporo czasu. W tym roku zrobimy
tylko ogrodzenie.

Od czego zacząć? Co i kiedy trzeba zrobić po zimie? Jakie drzewka sadzi się na
wiosnę? I co radzicie posadzić przy ogrodzeniu aby "odgrodzić się" od
sąsiadów? Chodzi mi o jakiś żywopłot który rośnie szybko, gęsto i wysoko. A
może jakieś drzewka?....

Kasia


Z krzewów pasujących do róż proponuje posadzić pięciornik lub niskie odmiany
irg. Pięciornik można strzyc tak aby przednia cześć nasadzeń była niska zaś
tylna – ta przy żywopłocie – wyższa tak aby osłaniała pędy róż które często
gubią liście w dolnej części. Po irgach i pięciorniku możesz chodzić nie będą
więc przeszkadzały w pielęgnacyjnych cięciach róż. Można tez dosadzić te
gatunki bylin, które dobrze rosną na suchej glebie (róża osusza teren ale na
glebach wilgotniejszych dobrze będą rosły również inne byliny). Pamiętaj, aby
dobierać je do stanowiska , nasłonecznienie, gleba mikroklimat ogrodu. Z tych
najpopularniejszych bylin to :czyściec wełnisty, gęsiówka alpejska, macierzanka
piaskowa, rojniki, rozchodniki, smagliczka skalna i wiele innych gatunków
doskonale tez wyglądają ozdobne gatunki traw szczególnie te większe tworzące
kępy. Z roślin jednorocznych te nie wymagające zbyt dużej ilości zabiegów
pielęgnacyjnych takie jak: aksamitki, lobularia nadmorska, kocanki włochate,
lobelia przylądkowa, pelargonia rabatowa, portulaka wielkokwiatowa, szałwia
błyszcząca, żeniszek meksykański, starzec, bratek ogrodowy. Oczywiście ponieważ
nie napisałeś jak chcesz aby te nasadzenia wyglądały trudno cios doradzić
bardziej szczegółowego.
Jurek

Jeśli chcesz go kształtować to może dorastać i więcej niż dwa metry - będziesz
ciąć tak by miał taką wysokość jaka ci odpowiada. Ziemia też nie przeszkoda -
wykopiesz dół i nasypiesz odpowiedniej.
Mój ulubiony krzew to berberys, ale jego się nie tnie, wycina się tylko stare
pędy u nasady krzewu. Jest ozdobny z pędów - są wygięte w łuki a z jednych łuków
wyrastają następne łuki...Owoce ma czerwone, zebrane w grona - zimą ptaki sobie
skubią. Zdobi przez cały rok.
A może dereń o czerwonych pędach? Co prawda nie kwitnie specjalnie pięknie ale
za to zimą czerwone pędy na tle białego śniegu...Dereń można ciąć, nawet należy,
rośnie bardzo silnie.
A może tawuła van Hutta (chyba źle napisałam nazwisko, tak się je czyta). Ma
delikatne powyginane pędy, kwitnie bardzo obficie na biało. Pędy są tak
delikatne że najmniejszy podmuch wiatru nimi porusza.
Albo któraś z odnian irgi?
Trudno coś radzić jeśli nie wiadomo co rośnie w sąsiedztwie.
Pozdrawiam

pies w ogrodzie szuka kota :)
cryss - jeśli z bułki tartej nie mozesz ulożyć rogaliczka, to moze w lecie w
czasie sloneczka przejdż do piaskownicy, tam zrobisz furrorę między dziećmi

a wracając do kwiatuszków , to zgłaszam kwitnięcie weigeli, to taki krzew
ozdobny, który obficie teraz kwitnie na rózowo
przypominam o czasie majowej herbatki z pokrzyw - ponoć bardzo zdrowa, a majowe
pokrzywy trzeba zerwać i wysuszyć - co roku sobie to obiecuję, lecz nigdy nie
znajdują czasu, moze Wy tym sie zajmiecie, a ja zjadę na herbatkę :)

Tylko kapucha ustawia ten świat!
Macie tu przykład na to co pisałam - nie ideały tylko forsa decyduje kto przez
pewien czas ma rozdawać karty! (Onet)

Andrzej i Zbigniew Gałkiewiczowie plasują się od lat w czołówce listy
najbogatszych Polaków. Mają majątek wart ok. 300 mln zł, a należąca do nich
spółka Polros jest największym w Europie producentem drzew i krzewów ozdobnych.

Opowiadali "Gazecie Wyborczej" o spotkaniu, do którego - jak twierdzą - doszło
w gabinecie Krzysztofa Jagiełły z SLD, prezydenta Łodzi ubiegającego się o
reelekcję. Zbigniew: "Byłem tam z żoną i bratem, z drugiej strony - oprócz
prezydenta - byli Marek Klimczak, były wiceprezydent, i Tomasz Rosłoński, radny
SLD. Po spotkaniu na korytarzu Klimczak i Rosłoński powiedzieli, że potrzebują
pieniędzy na kampanię prezydenta. Umówiliśmy się, że damy 50 tys. zł. Pieniądze
przekazałem Rosłońskiemu na stacji benzynowej BP przy ul. Strykowskiej".

Bracia Gałkiewicz twierdzą, że przez ostatnie lata dawali pieniądze politykom
niemal wszystkich opcji. Wspomogli kampanię Krzysztofa Jagiełły z SLD, ale nie
odmówili także członkom świty jego konkurenta Jerzego Kropiwnickiego.

Wszyscy zainteresowani politycy lewicy i prawicy a także Andrzej Pawelec
podczas rozmowy z dziennikarzami "Gazety Wyborczej" we wrześniu zaprzeczali
zarzutom braci Gałkiewiczów - pisze "Gazeta Wyborcza".

lepiej chyba te tereny
> przeznaczyc pod zabudowę jednorodzinną.

Ludzie,ludzie opamiętajcie się - tam ma powrócić las i nic więcej. Szkółka
krzewów i drzew ozdobnych (zatrudnionych jest tam 16 osób i 30 uczniów i
sprzedaje ok. 150 000 szt. roślin rocznie) ma zmniejszyć zajmowany obszar a
reszta po likwidacji płotu ma BYĆ ZALESIONA. Żadnego budownictwa, żadnej zmiany
przeznaczenia terenu. To jest Zielony Klin Miasta Poznania i płuca dla niego. Z
tych (północno-zachodnich)terenów wieje większość wiatrów na Poznań. A golf na
tereny porolne.

Jaki pieprz jest, każdy widzi. Nie każdy wie, że jest go, aż 700 gatunków. W
galarecie milusia jest piperyna. Od pieprzu wzięła nazwę jedna z czynności
ściśle zwiazana z mówieniem i druga, ale o tym sza.

Pieprz (Piper), rodzaj z rodziny pieprzowatych, ponad 700 gatunków drzew,
krzewów i bylin rosnących na obszarach tropikalnych i subtropikalnych świata,
licznych zwłaszcza w Ameryce. Kwiaty drobne, zebrane w gęste kwiatostany,
owoce pestkowce lub jagody.

U większości gatunków duża zawartość olejków eterycznych i alkaloidu piperyny,
nadającego palący smak. Największe znaczenie ma pieprz czarny (Piper nigrum) z
Indii, obecnie szeroko uprawiany, którego owoce używane są jako popularna
przyprawa.

Z Azji Południowo-Wschodniej pochodzi pieprz betelowy (Piper betle), którego
liście używane są, wraz z owocami palmy areki, do żucia i działają lekko
pobudzająco. Podobnie działa pieprz metystynowy (Piper methisticum) z wysp
Oceanu Spokojnego.

Kilka gatunków uprawianych jest jako rośliny ozdobne, np. pieprz ozdobny
(Piper ornatum) z Celebesu, o różnobarwnych liściach.

Betula
W ziołolecznictwie wykorzystać można nawet Beaty (Becie, Betule) a konkretnie
Betulę pendulę, Betulę verrucosa, czy też Betulę carpatica. Mam znajomych na
Białorusi, którzy na daczy chodują brzozy pijąc ich sok przez całe lato.
Obywają się tym samym bez coca coli. Faktycznie są zdrowi. No może nie do
końca. Podoba im się Łukaszenka.

"W Polsce najpospolitsza jest brzoza brodawkowata (Betula pendula, Betula
verrucosa), częsta w lasach na niżu i w górach. Ponadto na terenach wilgotnych
i bagiennych występuje brzoza omszona (Betula pubescens), natomiast w wyższych
położeniach górskich, często w kosodrzewinie - brzoza karpacka (Betula
carpatica). W południowo-wschodniej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej
rośnie bardzo rzadka, chroniona brzoza ojcowska (Betula oycoviensis). Reliktami
polodowcowymi są, również chronione, brzoza niska (Betula humilis) i brzoza
karłowata (Betula nana), niskie krzewy występujące na torfowiskach leśnych oraz
w tundrze i lasotundrze.

Brzozy dostarczają drewna o dużej wartości mechanicznej, ale mało trwałego,
używanego w przemyśle drzewnym (sklejki) i meblarskim (czeczota). Wiele
gatunków brzóz uprawianych jest jako drzewa ozdobne, sadzone w parkach i
założeniach krajobrazowych. Niektóre są też cennymi roślinami leczniczymi (np.
liście brzozy brodawkowatej i brzozy omszonej mają lecznicze właściwości). Sok
z naciętego pnia brzozy ma zastosowanie w kosmetyce (tzw. woda brzozowa)."

[Miasto] Uliczne bukiety
Ruszyły prace przy nasadzaniu roślin ozdobnych na ulicy Franciszkańskiej i
Placu Niepodległości. Mieszkańcy, którzy z zainteresowaniem i przychylnością
kibicują ogrodnikom, obawiają się jednak, że to łatwy kąsek dla złodziei.

Zestaw roślin jest tak skomponowany, by nie tylko cieszył oczy swoją
kolorystyką, ale był również praktyczny w utrzymaniu - mówi Zbigniew Kość z
Centrum Ogrodniczego "Acer” które zajmuje się zielenią miejską.
Wzdłuż ulicy Franciszkańskiej, od strony Rynku w estetycznych żardinierach
centralne miejsca zajmują specjalne odmiany wiązów, a w dolnej części ulicy
przy Wieży Zegarowej klony. Wokół drzew ogrodnicy sadzą złociste i śmietankowe
szczodrzeńce, karłowatą kosówkę, na zmianę z berberysem a całości dopełniają
krzewy ścielącego się jałowca.
Niestety, roślinami zainteresowali się już złodzieje. - Zanim sadzonki
ukorzenią się mocniej, istnieje niebezpieczeństwo, że wandale mogą je
zniszczyć lub po prostu próbować wyrwać. Niestety, już pierwszej nocy ktoś
ukradł kilka sadzonek. Dlatego gazony przy ulicy Franciszkańskiej przez jakiś
czas będą pod specjalnym nadzorem Straży Miejskiej - ostrzega Witold Wołczyk z
Kancelarii Prezydenta Miasta.
Nasadzenia będą kontynuowane w innych częściach Przemyśla: w Rynku przed
Ratuszem i przy Rybim Placu. Latem ukwiecone klomby pojawią się przy Placu
Konstytucji. Władze samorządowe z tegorocznego budżetu przeznaczyły na
upiększenie miasta 18 tys. złotych.

źródło: www.gcnowiny.pl/

działka
Mamy typową działkę pracowniczą. Dostaliśmy ją od rodziców.
Wtedy było na niej zawsze mnóstwo warzyw, jakaś folia, pomidory,
ogórki. Próbowaliśmy tak uprawiać przez jakiś czas, ale pojawiły się
dzieci i coraz mniej czasu. A może chodziło o to, że chcieliśmy robić
też coś innego, a nie tylko zajmować się działką.
Teraz mamy głównie trawę, drzewa owocowe (każde z trójeczki ma swoje
drzewko, najstarszego czereśnia ma już prawie 9 lat...), krzewy owocowe
i ozdobne, trochę iglaków i trochę kwiatów. Kwiatów byłoby więcej,
ale kradną, więc już nie dosadzam. Strasznie jest mi przykro, gdy ktoś
je sobie bierze (((
Moim ulubionym narzędziem jest sekator. Nie lubię pielić i prawie nie
pielę. Przy okazji koszenia trawy, kosi się też chwasty.
Nie jesteśmy typowymi działkowcami, którzy każdą chwilę są na działce.
Lubimy wyjazdy, nawet krótkie, wyjścia do lasu (dzieci trochę mniej
Na działkę w sezonie zaglądamy raz na dwa tygodnie. Dzieciaki lubią tam
brykać, gotować zupę roślinną, zajmować się ślimakami...
Chodzi też o to, aby działka dawała radość, a nie przygniatała obowiązkiem.

No proszę jeszcze coś sadzą, ze stronki UM :
Rozpoczęła się wymiana ozdobnych krzewów na ul. Mościckiego w Sosnowcu przed
budynkiem, w którym swoją siedzibę ma MOPS. Posadzonych zostanie 950 krzewów o
nazwie tawuła. Wymiana odbywa się w ramach prac pielęgnacyjnych na terenach
zielonych.
Do tej pory w tym miejscu rosły śnieguliczki, tawuły i ligustry. Krzewy były
stare, wielokrotnie przycinane, spróchniałe, a nawet częściowo uschnięte.
Ogółem tej jesieni Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Sosnowcu
posadzi 1960 sztuk krzewów i 177 drzew. Będą to m.in. klony, jarzębiny lipy
oraz głogi. Drzewa pojawią się m.in. w Parku Środula, Parku przy ul. Wojska
Polskiego, Parku Milowice, Ogrodzie Milowice-Kalety, Parku Maczki oraz na
Bulwarach nad Brynicą.

hahahha, to totalny kicz a nie dzielo architektury..
Zeby bylo ladnie mozna by malym kosztem zrobic tak:
- w srodku fontanty jakis zgrabny posąg
- wypier.. ławki komunistyczne i wsadzic ladne stylowe stalowe lawki
- zamiast perfidnie wygladajacej kostki brukowej, poukladac kostke granitowa
- do okola posadzic drzewka, ozdobne krzewy, kwiaty..
- wywalic te paskudne 40 letnie betonowe pseudolatarnie i postawic na ich
miejsce ladne, stylowe.
Teraz to wyglada tak prowizorycznie ze az sie zal robi ze nikt nie pomyslal jak
mozna to zagospodarowac..

Naprawdę,
aż mi narzedzia ogrodnicze z rąk wypadły...
Jeśli chodzi o ogrodnictwo, to roślin, krzewow i drzew ozdobnych uprawianych w
naszej strefie klimatycznej jest kilkanascie tysięcy; samych gatunków róz - parę
setek. (No dobrze, do prawidłowego przekładu wystarczy znajomość nazw łacińskich
wg. klasyfikacji Linneusza.) Nie wspominam o takich drobiazgach jak: techniki
pielegnacji i rozmnażania, stosowane środki ochrony roślin, o całej chemii
ogrodniczej i gadżetach do budowy krajobrazu. Jeśli nie masz wykształcenia w tym
kierunku lub nie jesteś praktykującą miłośniczką ogrodnictwa i sztuki
ogrodowej, to zadaj sobie pytanie: czy w praktyce odróżniasz liście od liścieni
i czy potrafisz rozpoznać i prawidłowo nazwać po polsku podstawowe narzedzia
ogrodnicze, takie jak pazurki, pikowni, haczki, motyczki, opielacze, znaczniki,
siekacze?

moj kolega otworzyl takie centrum i az sam sie zdiwil ile zaczal zarabiac!!!
sprzedaje glownie krzewy ozdobne
ale placyk ktory on wynajal jest przy samej trasie warszawa - bialystok
80 % jego klientow pochodzi zza wschodniej granicy
jesli masz mozliwosc to zrob to gdzies przy trasie

pozdrawiam!!
www.saperovsky.prv.pl a tu probka tego co mozna sciagnac z chin :D

finka
no masz rację... ale u mnie też 19dc.... pomyliłam się )))))

Co do planów... zostajemy w Warszawie... może jak będzie ładna pogoda
wybierzemy się na jakieś spacery ))))
A tak wogóle to pewnie będę zakuwać łacińskie nazwy krzewów zimozielonych i
pędów ozdobnych ))))

Płot Skaryszewskiego i płotki Targowej
W dyskusji o ogrodzeniu parku Paderewskiego interesujący głos "Tolipa":

"Male wyjasnienie. Ogrodzenie Parku Skaryszewskiego nie zostalo zniszczone po
wojnie.Ten metalowy, ozdobny plot zostal usuniety przez niemieckich
okupantow,o ile mnie pamiec nie myli, w 1943 roku. Niemcy wycinali wowczas
wszystkie ogrodzenia metalowe w Warszawie biorac je na zlom dla przemyslu
zbrojeniowego. Robili to przy uzyciu palnikow, zostawiajac 3-4 centymetry
slupkow, tuz ponad betonowa osade. Po wojnie, w Parku Skaryszewskim i innych
miejscach, powyciagano te pozostalosci zelaza i wyremontowano fundament
dawnego ogrodzenia.
Dodam jeszcze ze bez sladow, na zawsze, zginely w ten sposob, piekne metalowe
parkaniki ogradzajace trawniki i kwiecince. Tak bylo np. na Pl.Teatralnym, na
Krakowskim Przedmiesci i w dziesiatkach innych miejsc, w tym rowniez na ul.
Targowej. Tramwaj "chodzil" po wschodniej stronie ulicy a srodek byl
trawnikiem z rabatami pieknych kwiatow,ozdonych krzewow i drzewek. Wszystko
bylo nalezycie utrzymane i zadbane przez miasto. Ale... w 1941 Niemcy, przed
atakiem na ZSRR, zrujnowali to wszystko, budujac gniazda karabinow
maszynowych i rowy strzeleckie. Targowa nigdy juz nie wrocila do swojej
swietnosci."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=35775956&a=35775956

Nadal czekam na odpowiedź jednej emamy, która chciała Ricinus Communis i zioła
mlekopędne.
Wkładki lakt. poszły, podobież Tantum rosa, wiekszośc smoczkow-te na początek.
Został mi jeszcze nowy smoczek Cannon Babysafe silikonowy średni i 3-
przepływowy,nowy smoczek Aventu nr2, 2nowe smoczki chicco gryzaki, jeden
kropelka, drugi tradycyjny -wykonane z jednego kawałka kauczuku-całe.

Chciałabym jakieś czasopisma o roslinach pokojowych, ogrodowych, drzewach,
krzewach ozdobnych, cos w te klimaty...kiedys było to moje hobby, potem
zaniedbałam, bo dzieci...chciałabym do tego wrocić, a tak wiele nowości po
kwiaciarniach i ogrodach, parkach...Może być też dobra kawa lub słodycze dla
dzieci, jestem otwarta na propozycje.

Gdy nie odezwie sie emama od ricinnusa i ziól, to ponowie posta.

Ania, mama trójeczki

Ogrodnicy jak ogrodnicy, ale.....
Dziłkowiec nr październikowy str 36 cyt; "Najbardziej odpowiednim terminem
sadzienia drzewek i krzewów owocowych jest jesień - od października, aż do
wystąpienia pierwszych silniejszych przymrozków" dalej następuje uzasadnienie
jesiennego termiony sadzenia, i dalej "...drzewka sadzone w ty terminie
wymagają starannego zabezpieczenia przed mrozem"
Działkowie nr listopadowy str 30 cyt: "Jeżeli w październiku nie zdążyliśmy w
naszym ogrodzieposadzić wszystkich drzew i krzewów owocowych to początek
listopadajest jeszcze dobrym terminem na uzupełnienie planowanych nasadzeń. O
ostatecznym terminie sadzenia decydują jednak warunki pododowe. Nie należy
sadzić dtzew w końcu listopada czy na początku grudnia kiedy występują już
większe spadki temperatur." i dalej ""...przedewentualnymi uszkodzeniami
mrozowymi należy przed nastaniem większych spadków temperatury usypać wokół
pnia drzewka kopczyk wysokości 25 -30 cm, który rozgarnia się dopiero nawiosnę."
Sądząc po treści całych, a jedynie cytowanych wyżej artykułach można śmiało
sadzić, dotychczasowe spadki temperatury były raczej niewielkie.
Proponuję zaopatrzyć się w drzewka po drodze z Warszawy do Zamościa lub w
Zamościu. W Warszawie w OBI na Ursynowie jabłonka Genewa kosztuje 14,55 zł,
taka sama w punkcie sprzedaży drzewek i krzewów ozdobnych i owocowych (między
Kurowem a Lublinem po prawej stronie od drogi) - 5 zł,w Zamościu 7 - 8 zł. Dane
z ostatniego tygodnia, bo sam kupowałem i sadziłem.
Życzę udanych zbiorów.
pozdr.

Nie chciałbym, aby wyglądało na to,że kogoś specjalnie polecam. Ten punkt
sprzedaży drzewek po lewej stronie (za Kurowem) to punkt gdzie sprzedają
drzewka i krzewy ozdobne (tak przyjamniej wynika z szyldu. Ten natomiast o
którym wspomninałem "po prawej" jest nieco dalej w kierunku Lublina, poprostu
jadąc od strony Warszawy lepiej jest mi skręcić w prawo, jak również łatwiej
jest później włączyć się do ruchu. A poza tym można z Warszawy można jechać
przez Puławy droga może trochę gorsza, ale za to mniejszy ruch. Za Puławami w
kierunku Lublina ok 8 - 10 km jest Końskowola "zagłębie" szkółkarskie. W tym
rejonie możesz kupić naprawdę tanie drzewka owocowe. Nie mam rozeznania co do
leszczyny. W tym roku posadziłem tylko dwie. Ponadto z Puław do Zamościa można
jechać w kierunku Kazimierza i Bohotnicy w lewo w kierunku Lublina a następnie
w prawo na Bełżyce, Bychwę, Wysokie, Żółkiewkę. Wiem dużo kręcenia, ale tam też
jest sporo "terenów szkółkarskich" np w Wojciechowie (ok. 1 km przed kuźnią)po
lewej stronie szkółka p. Barana (jeżeli dobrze pamiętam nazwisko. Coś mi się
wydaje, że się rozgadałem. Co do ziemi wydaje mi się, a wręcz jestem pewny, że
zamarznięta nie jest, a przynajmniej nie tak aby nie można było posadzić
drzewka, tym bardziej, że "w telewizorze" mówili, że idzie ocieplenie.
Pozdrawiam.

Spadł śnieg, pamiętajmy o sikorkach - kule dla sik
Spadł pierwszy śnieg, pamiętajmy o biednych sikorkach, które muszą jeść coś
na zimnie, a nie mogą jak wróbelki i inna "drobnica" zbierać okruszków na
ziemi.
Pamiętam mój najbardziej ulubiony odcinek Bolka i Lolka, kiedy w zimie
zawiesili w ogrodzie na drzewie karmnik dla ptaków i potem przyleicał taki
wielki kruk. Sikorki muszą jeść tłuszcz i ziarenka a w Polsce jest coraz
mniej krzewów typowo polskich, z nasionkami na zimę. Wszyscy sadzą świerki
srebrne i inne cudzoziemskie ozdobne.
Sikorkom dawniej wieszałam kawałek słoniny, ale to brzydko wygląda i jak
troszeczkę przygrzeje slonko, to się słoninka brzydko podtatpia. teraz kupuje
im w zoologu specjalne kule na zimę dla sikorek.

Ważne jest, aby kule były bardzo ciężkie, bo w tych lekkich jest duzo śmieci
(podobno są to zmiotki z hali, kupowane jako odpadki) jako wypełniacz a
sikorki tego nie jedzą. Wazne jest, aby w kuli bylo duzo orzechów i ziaren,
wtedy sikorki maja pozywny pokarm. Jak nadejdą silne mrozy, sikorkom będzie
trudno.
Sikorki są takie ładne.

Bezpańskie zwierzęta- niechlujstwo właściciela!!!
Mieszkam na obrzeżach miasta praktycznie to już pola, łąki i zdarzają się
już gospodarstwa rolne.
Ostatnio strasznie drażni mnie niechlujstwo mieszkającego niedaleko
człowieka, który ma krowy, barany i świnie - wszystko to chodzi samopas.
Gospodarz z niego jest za dychę i moim zdaniem te zwierzęta to żyją z tego
co same sobie zjedzą, a więc żywopłot sąsiadów w tym mój, a nuż będzie
niezamknięta brama to i kwiatuszki i ozdobne krzewy na rabatce są dobre.
Dodatkowo często przed ogrodzeniem znajdują się ewidentne ślady i
pozostałości po tych zwierzętach, ostatnio naliczyłam 12 baranów.
Generalnie uważam to za wielką przesadę, żeby nikt nie pilnował własnego
bydła, tym bardziej, że po ulicy śmigają samochody i autobusy i o wypadek
nie trudno. Zwierzęta te notorycznie wchodzą w szkody i tak sie zastanawiam
czy nasze prawo na to pozwala czy trzeba czekać na jakis wypadek aby to sie
zmieniło. "Właściciel" jest alkoholikiem i gburem, który nie reaguje na
wszelkie uwagi sąsiadów.
Co można zrobić bo naprawdę jest to uciążlwe gdy za oknem o 5 rano w sobotę
budzą mnie ryczenia 5 krów, szuranie łańcuchów po jezdni i co chwile piski
opon hamujących samochodów.
pozdrawiam
Monika

ja tez mam psy i ogrod.metada prob i bedow,wiem,ze mozna miec i ladny ogrod i
zadowolone psy,ktore wesolo biegaja sobie po terenie.podzielilam ogrod na dwie
czesci./faktem jest ,ze ogrod jest spory/jedna czesc jest dla psow,druga dla
kotow i ludzi....gdzie dominuja rabatki raz piekna zielona trawka.tam psy nie
maja parwa siusiac,ani kopac dolkow.one wiedza o tym,dlatego grzecznie sobie
siedza w czesci rekreacyjnej.w czesci dla nich/podworze/,maja do dyspozycji
trawnik,ktory regeneruje co rok od nowa,sadze tam krzewy ozdobne i
iglaki,wiekszych rozmiarow,takie ktorych owczarek niemiecki nie zlamie.kwiaty
ozdobne sa w pojemnikach podwieszanych...dlatego podworze mimo,ze biegaja po
nim psy wyglada w miare efektownie.nieczystosci zbieram,specjalnym
fantastycznym zbierakiem ....moje psy naparwde sa szczesliwe i w domu i w
ogrodzie.

Polnaro...prawie odgadłaś 99.9 %
Różanecznik jest jednym z częściej uprawianych krzewów ozdobnych. Te gatunki i
odmiany, które mają zimozielone, skórzaste liście, nazywane są rododendronami
lub różanecznikami, natomiast te o miękkich i lekko owłosionych liściach, które
opadają na zimę, nazywa się azaliami. Obecnie wszystkie one zostały przez
botaników zaliczone do jednego rodzaju Rhododendron.

Filodendrona,to ja mam w domu.

centrum ogrodnicze
witam
zamierzam w niedalekiej przyszłoścu otworzyc centrum ogrodnicze w ktorym chcialbym sprzedawac krzewy ozdobne, kwiaty, asortyment z drewna (donice, pergole, ploty lamelowe i ryflowane), narzędzia - miejsce w ktorym ma sie to znajdowac to wies przy ruchliwej trasie, 5 km od 20tys miasteczka, 25km od 200tys, w promienia 8 km nie ma miejsca w ktorym jest jakis wiekszy asortyment krzewow ozdobnych

Czy ktos kto ma doswiadczenie w tej branzy moglby mi przedstawic zle strony oraz utrudnienia lub zagrozenia w tej dzialanosci ??

pozdrawiam

MOJ SASIAD JEST "GLABEM"
Od roku probuje mieszkac w malym domku ktory budowalem przez lata. Obok mojej
dzialki byla dzialka sasiada, zupelnie pusta. Nagle na dzialce sasiad
pobudowal 2-pietrowy kurnik, potem przybyl barakowoz w ktorym trzyma golebie,
kilka starych wanien i pustych beczek, sterty drewna,pryzmy starych
kolejowych bali, metalowe szafy. Co tydzien pali sterty smieci,konkretnie
odchody ptactwa polewajac to benzyna. Na tym nie koniec, ostatnio zaczal
budowac nastepny slums (juz czwarty) jak sie domyslam na nastepna setke
golebi. Moja dzialka jest zadbana z nasadzeniami ozdobnych krzewow i kwiatow.
Widok z tarasu i okien mam straszny. Jak zmusic takiego glaba do
uporzadkowania terenu i pozbycia sie kurnikow z sasiadujacej dzialki. Wiem,
ze nie moge liczyc na inteligencje sasiada i to ze uszanuje moje prawa. Nie
chcial bym tez rozpoczynac wojny miedzysasiedzikiej. Prosze o rady.

Ja wynajmuję za 250 funtów dom na Handsworth Wood i to JEST dobra lokalizacja za niewielkie pieniądze. Pięć minut jazdy samochodem do centrum miasta (tam pracuję) lub do węzła autostrad M5 i M6 jeśli nie ma korków czyli poza 8-9 rano i 3-5 po południu. Trzy pokoje, kuchnia, kibelek i łazienka, tarasik, garaż, ogród z szopką, strych (docieplony), podjazd, ogródek przed domem. Ogrzewanie gazowe (nowy piec kondensacyjny), kosztuje jakieś 80 funtów/mies zimą. Dom w cul-de-sac gdzie mieszkają głównie emeryci, znikomy ruch drogowy na uliczce. Można zostawiać przed domem na noc otwarty samochód z portfelem na siedzeniu albo komórką na desce rozdzielczej (zdarzało mi się to kilka razy). Wokół mnóstwo zieleni, drzew, kwiatów, ozdobnych krzewów itp. Dom ma wady - jesienią trzeba grabić liście, sąsiedzi bardzo dbają o ogrody i nie można odstawać np ze strzyżeniem trawnika bo to źle wygląda, poza tym rano ptaki bardzo głośno śpiewają i budzą. Szczególnie kosy, te przebrzydłe szkodniki.

usługi ogrodnicze Warszawa okolice
Wykonuję prace:

- zakładanie trawników, (trawniki siane, trawniki z rolki)
- wycinanie drzewek, drzew (karczowanie)
- przycinanie żywopłotów i krzewów,
- porządki w ogrodzie
- malowanie ogrodzeń
- koszenie trawy (jednorazowo, na telefon, stałe zlecenie)
- niwelacja i kształtowanie terenu (skarpy, pagórki, wzniesienia, wgłębniki,
obniżenia)
- przygotowanie gleby
- systemy nawadniające
- mała architektura
- nawierzchnie, ( ścieżki, podjazdy, miejsca na ognisko, tarasy,
podesty)
-podlewanie, montaż instalacji nawadniającej (zraszacze, linie kroplujące)
- oświetlenie (użytkowe, ozdobne)
- obsadzanie roślinami ( drzewa, krzewy, krzewinki, byliny)

tel. kontaktowy: 660956850
email: uslugipawelsky@gmail.com

WARSZAWA I OKOLICE!!!!

Prace OGRODOWE, Warszawa i okolice
PRACE OGRODOWE

Wykonuję prace:

-zakładanie trawników, (trawniki siane, trawniki z rolki)
-wycinanie drzewek, drzew (karczowanie)
- przycinanie żywopłotów i krzewów,
- porządki w ogrodzie,
-malowanie ogrodzeń
-koszenie trawy (jednorazowo, na telefon, stałe zlecenie)
-niwelacja i kształtowanie terenu (skarpy, pagórki, wzniesienia, wgłębniki,
obniżenia)
-przygotowanie gleby,
-systemy nawadnijące,
-mała architektura, (murki oporowe, pergole, treliaże, )
-budowa skalniaków
-nawierzchnie, ( ścieżki, podjazdy, miejsca na ognisko, tarasy,
podesty)
-podlewanie, montaż instalacji nawadniającej (zraszacze, linie kroplujące)
-oświetlenie, (użytkowe, ozdobne)
-obsadzanie roślinami ( drzewa, krzewy, krzewinki, byliny)

WARSZAWA I OKOLICE!!!!

PAS NADMORSKI - NOWY TEREN REKREACYJNY W GDAŃSKU
www.gdansk.pl/article_news.php?category=512&article=4317&history=&PHPSESSID=e1653158102c6044e6bbcf89ab617f0a

Kosztem 5,5 mln złotych w pasie nadmorskim na gdańskiem Przymorzu powstało
nowe miejsce do spacerów i wypoczynku. W mieszczącym się, między ulicami
Piastowską i Obrońców Wybrzeża, parku posadzono drzewka, krzewy i trawy
ozdobne, zamontowano ławki, kosze na śmieci oraz wykonano drewniane pomosty.
Zadanie zagospodarowania tego rozległego terenu zostało podzielone na kilka
etapów. Wykonane prace to dopiero połowa inwestycji. W najbliższej
przyszłości planuje się podobne roboty w drugiej części, liczącego łącznie 85
ha terenu.
Na razie gdańszczanie mogą korzystać z parku rozciągającego się pomiędzy
ulicami Piastowską i Obrońców Wybrzeża. Do połowy przyszłego roku tereny
rekreacyjne sięgną aż do ulicy Kołobrzeskiej. Znajdą się tam boiska sportowe
i place zabaw dla dzieci.
Projekt uczyni to miejsce nie tylko bardzo atrakcyjnym dla mieszkańców i
turystów, ale także poprawi stan środowiska naturalnego.

!!!!!!!!!przydałoby się jeszcze oświetlenie!!!!!!!!

Nelena , chyba będe słaba w tym temacie. Malwy znam tylko z obrazów, są
najwdzięczniejszym malarskim tematem. Choć widziałam je przy domach, są to
ogromne krzewy w dużą ilością kwiatów i w róznych kolorach. Kojarzą się
najczęściej z chatka wiejską i w takim otoczeniu najczęściej je malują.
To sa piękne letno-jesienne kwiaty i mało spotykane, ponieważ bardziej wszyscy
nastawieni sią na ozdobne rośliny wieloletnie. Taki własciwie mam ja ogród.
Bardziej się znam na roślinach ozdobnych ale wieloletnich.
pozdrawiam

darr.darek napisał:
po to abym miał i wysoką jakość obsługi w hipermarkecie

Chyba zartujesz. W markecie jestes jednym z tysięcy anonimowych klijentów ,
którzy maja kupic , zapłacic i spieprzać. Poproś w markecie o najprostszą
poradę , np kupujac krzew ozdobny, o zasady pielegnacji - ciekawe co usłyszysz.
I spytaj o to samo w nieduzym prywatnym (rodzinnym) " minicentrum ogrodniczym".

Ps. Ekonomie pojmujesz chyba w sposób bardzo "prostacko - egoistyczny" na
zasadzie : liczy sie tylko to ile JA wydam pieniedzy. A ekonomia jest niestety
znacznie bardziej skomplikowana. Cokolwiek by nie mowic o tej Pani Minister w
jednym ma racje: markety tworza miejsca pracy dla ludzi niewykształconych bez
kwalifikacji, a Polsce sa potrzebne miejsca pracy wlasnie dla
tych "wykształconych", bo to sa nasze elity.To ci "wyksztalceni" gwarantuja
rozwój a nie kasjerki z marketów.

Tereny zielone-architekt
Nie koniecznie z dyplomem, ale z wiedzą: co posadzić na jakiej glebie i koło
czego będzie ładnie rosło. No i nie tylko rośliny ozdobne, ale także jakieś
drzewka i krzewy owocowe. I żeby wszystko razem ładnie się komponowało wokół
domu. Może znacie taką osobę.

wiatrowka ...
kup sobie wiatrowke
ja tez mieszkam w domku i mam trawnik
u mnie pieski doprowadzaly mnie do szalu po obsikiwaly krzewy ozdobne (czesto
dosc drogie) ktore pozniej schly
odkad mam wiatrowke to pieski moj trawnik omijaja z daleka czasami jakis
bezpanski pies wlezie do nas na trawnik ale to juz zadkosc

brutalne ale skuteczne

pozdroofka!

Ja mam ogród bardzo duży (3,5 ara). Nie uprawiam juz warzyw, bo to się naprawde
nie opłaca. Ziemia licha, robaki żrą co popadnie, a stosować chemiczną ochrone
to juz całkiem bez sensu. Mam dużo krzewów ozdobnych - liściastych, pare
iglaków, drzewa i krzewy owocowe no i byliny. Zawsze jesienią i wiosną
przesadzam,"przemeblowuję" ogród, ale jakos nie mogę doprowadzić go do takiego
stanu jak mi się marzy.

Kilka lat temu zauważyłem na osiedlu urokliwy krzew. To jest tamaryszek. Wiosną
wygląda inaczej i latem i jesienią też inaczej. Wiosną tego roku uciąłem kilka
gałązek i "zaflancowałem". We wrześniu byłem u przyjaciela na działce. Na lichą
ziemię ("pod zalesienia"). Wsadziliśmy w rządku. Wszystkie sadzonki się
przyjęły. Zobaczymy co z tego będzie. Można "puścić" jako drzewo, jako krzew
lub jako żywopłot. Widziałem u mnie na osiedlu przycięty wiosną na kołki wys.
ok. 80 cm. Teraz gęsty żywpołot. Można kupić też w szkółce krzewów ozdobnych.
Polecam.

Popieram kolegę, ze nasze osiedle jest bardzo ubogie w zielen, a na dodatek
jest bardzo zaniedbane,
bardzo ładnie wyglada też Szuwarowa, Raciborska, piękne są kompozycje z drzewek
i krzewów ozdobnych.
Pozdrawiam i jestem za zielenią :)na naszym osiedlu.
To nam powino zależeć, jak będzie wyglądało nasze osiedle:)

INFORMACJA DLA WŁAŚCICIELI LOKALI

Załącznik nr 1 do protokołu z zebrania członków Wspólnoty Mieszkaniowej z dnia
22 marca 2006 r. - rozwinięcie punktu 7 Sprawozdania finansowego za 2005 r.

Poniżej przedstawiamy rozpisane na poszczególne elementy zakupy zawarte w pkt
7 sprawozdania
finansowego za 2005 r.
Ogółem koszty wykazane w pkt.7 stanowią kwotę 9398,41 zł, na co składają się
następujące wydatki
zakupowe:
- kosiarka elektryczna i przedłużacz do kosiarki - 318,95 zł
- drzewka i krzewy ozdobne oraz niezbędne do utrzymania zieleni narzędzia i
środki ochrony roślin - 775,20 zł
- urządzenie placu zabaw (piaskownica, huśtawka, ławki, zabawki) - 1544,43 zł
- chodniki na klatki schodowe, wycieraczki zewnętrzne - 1451,80 zł
- dorabianie kluczy i wkładki do drzwi (pomieszczenia piwniczne) - 481,37 zł

Anniel, wspolczuje. Ja mam dokladnie odwrotne doswiadczenia. Czesto i gesto
rozsylam i otrzymuje cos przez poczte i tylko raz m sie zdarzylo, ze przesylka
z Grecji do Polski nie dotarla. Nie byla to paczka tylko babelkowa koperta wiec
po sprawie.

Lokalny listonosz kilka razy w roku apeluje o specjalny dodatek za moje
przesylki a ostatnio sie wycfanil i jak cos nieforemnego to dzwoni, zebym
podjechala i zabrala. Jak np....tradycyjne drewniane polskie sanki oniegdaj
albo kielkujace krzewy ozdobne z OBI ))

Jedyne zastrzezenie jakie mam do naszej wiejskiej placowki pocztowej to godziny
urzedowania. No nie zawsze udaje mi sie wstrzelic do 14:00 (pon-pt, bez sobot).

Jednak jesli wysylalas paczke to jak najbardziej z dowodem nadania mozesz i
MUSISZ interweniowac w ELTA. Bo rozumiem, ze to w ta strone ja gdzies "posialo"?

Wycięcie drzew z ogródka przez osoby trzecie.
Spółdzielnia mieszkaniowa wycięła z ogródka przybalkonowego drzewa owocowe i
krzewy ozdobne, winorośl bez wiedzy właściciela.
Czy można złożyć na nią skargę i gdzie?
Zostały zniszczone dobra materialne i cały ekosytem w ogródku.

Spółdzielnia rozumiem jest włascicielem terenu, a ktoś pod swoim balkonem
posadził zieleń.
Jeżeli tak jest, to spółdzielnia miała do tego prawo, bo jest właścicielem
terenu. Chyba, ze ten ktoś ma zgodę spółdzielni (pisemną), że moze posadzić cos
pod balkonem. Wtedy spółdzielnia powinna pismem powiadomić, zeby zainteresowany
usunął zieleń, którą posadził bo cos tam planuje.
Jezeli nie było tych unormowań, to niestety właściciel terenu może robić co
chce.
Do wycinki drzew owocowych, winorośli (niszczy elewacje) i krzewów ozdobnych
nie jest potrzebna żadna zgoda.
Przykro mi o tym pisać, ale w podobnej sytuacji znaleźli sie moi znajomi,
którzy w dobrej wierze zakupili pare chonek, piękne krzewy i posadzli na
terenie społdzielni. Taki stan trwał ok. 6 lat, wiec zieleń była cudowna. Az
pewnego razu podjechał spychacz i wszystko zniszczył, bo przygotowywano teren
pod parking. Nic nie wskurali, choć nawet do prezydenta pisali w tej sprawie.
pozdrawiam

moj mąż...
moj maz jest naukowcem))) w Lublinie wyklada na Akademii Rolniczej marketing,
ekonomike. w Ostrowcu(gdzie mieszkamy) w Wyzszej Szkole Biznesu wyklada ekologie
a w kilku prywatnych szkolach prowadzi rozne kursy z negocjacji, marketingu i
handlu.... czyli nie ma go w domu prawienigdy..do tegoprowadzimy jeszcze szkolke
Krzewow Ozdobnych, wiec w sezonie juz wcale gonie widze...i teraz zrezygnowal w
koncu ze startowania na radnego, ktorym byl przez 4 lata, bo juz bym go
zabilajakby znow startowal, bo jak chce miec drugie dziecko to musi mi choc
troszke pomagac....wiec przy jegoroznych pracach moja nedzna posadka w szkole
prezentuje sie bardzo skromnie, ale tlumacze sobie, ze nadrabiam wkuchni., przy
zelazku i z odkurzaczem w reku )))

my tez rozkrecamy wlasny biznes, od kilku lat powoli zakładamy szkółke krzewów
Ozdobnych))) co swoje to swoje. na razie pracuje w szkole, ale po urodzeniu
drugiego dziecka raczej tu do pracy nie wroce tylko bede pomagac męzowi.
piekna wiosna za oknem, u nas od jutra ferie zimowe))) rodzice przyjezdzaja po
mnie i Szymka i zabieraja do siebie na tydzien. okolice karpacza....a tu sniegu
brak ))

Sprzedam działkę ogrodniczą
Działka ogrodnicza - 320 m kwadratowych, altana murowana 20 m kw. + taras 5 m
kw., 1 pokój z wnęką na kuchnię, strych, pomieszczenie na narzędzia, piwnica
pod pomieszczeniem na narzędzia, kompostownik, światło, studnia, krzewy
ozdobne, drzewa owocowe, powojniki ( ok. 20 gatunków)... Cena do
uzgodnienia..Kontakt na forum lub na maila: cyferka00@gazeta.pl

cyferka00 napisała:

> Działka ogrodnicza - 320 m kwadratowych, altana murowana 20 m kw. + taras 5 m
> kw., 1 pokój z wnęką na kuchnię, strych, pomieszczenie na narzędzia, piwnica
> pod pomieszczeniem na narzędzia, kompostownik, światło, studnia, krzewy
> ozdobne, drzewa owocowe, powojniki ( ok. 20 gatunków)... Cena do
> uzgodnienia..Kontakt na forum lub na maila: cyferka00@gazeta.pl

Taka ładna, czy nie szkoda?

malgosiabl napisała:

> 2. Budowa filii Centrum Promocji Kultury przy ulicy
> Brukselskiej zacznie się już wkrótce i zakończyć się ma 30/11/2010;
> niestety nie będzie tam żadnych miejsc parkingowych,

Podaje Pani nieprawdziwe informacje, wokół budynku Centrum Kultury będzie
ok. 30 miejsc parkingowych.

> co zostało
> przyjęte przez mieszkańców z dużym niezadowoleniem i wywołało
> gwałtowną dyskusję na temat parkowania na Saskiej Kępie. Podano
> przykład złego zagospodarowania terenu na ulicy Saskiej >(likwidacja
miejsc do parkowania).

Po pierwsze, żadnych miejsc do parkowania na ul. Saskiej nie zlikwidowano
, bowiem miejsce o którym Pani prawdopodobnie wspomina miejscem do
parkowania nie jest i nigy nie było - jest to teren zielony i jako taki
figuruje w MPZP obszaru Saskiej Kępy.

To że ktoś z Urzędu Miasta lub Dzielnicy wreszcie wziął się za sprawę
nielegalnego parkowania w tym miejscu i uporządkował ten teren jest godne
wyłącznie pochwały.

Posadzenie krzewów ozdobnych, drzew oraz uporządkowanie terenu
zniszczonego przez grupkę nieodpowiedzialnych kierowców jest przykładem
normalnego - dobrego - zagospodarowania tego terenu.

mamy trakt spacerowy.. mamy ławki na zdrojach oraz całe nabrzeże w ławkach.. po
co jakiś cholerny park? kurcze ale to przesada już jest.
"Ponadto planuje się nasadzenia drzew i krzewów ozdobnych oraz uzupełniająco
trawników." , "W parku umieszczone zostaną również elementy małej architektury
takie jak ławki i kosze na śmieci."
lepiej wybudujmy porządne toalety bo to co powstanie to będzie miejską szaletą
dla pijaczków lub kolejnym miejscem gdzie serocka młodzież będzie popijała
alkohol, przeniosą się wtedy z tzw. szachownicy przy trakcie spacerowym.

CZAS ZMIAN SIĘ ZBLIŻA

Lokalni patrioci Pogoni,łączcie się w proteście!
Skandal!
Do rażącego uchybienia dla dumy lokalnego patriotyzmu doszło w dziesiejszym
wydaniu Gazety Wyborczej.
Według redaktorów GW ukochana Pogoń Szczecin gra w II lidze !!!!
Cytat:
Spółkę Ptak założył Antoni Ptak, były właściciel klubu piłkarskiego ŁKS,
który potem przeniósł do Szczecina zespół Piotrcovii Piotrków; jego piłkarze
grają w barwach drugoligowej Pogoni Szczecin. Pierwsza hala - wojskowy
hangar - stanęła w Rzgowie w 1993 roku. Teraz na 20 hektarach stoi osiem hal
o łącznej powierzchni 50 tys. m kw.

Właścicielami Polrosu są Andrzej i Zbigniew Gałkiewiczowie. Obaj biznesmeni
od lat plasują się w czołówce list najbogatszych Polaków. Mają majątek wart
ok. 300 mln zł, a należąca do nich spółka Polros jest największym w Europie
producentem drzew i krzewów ozdobnych.

W latach 90. zbudowali dwie największe w Europie hale targowe. O
Gałkiewiczach było głośno, gdy ci wyznali w 2004 roku, że sponsorowali
nielegalnie kampanię byłego prezydenta Łodzi Krzysztofa Jagiełły z SLD,
Andrzeja Pęczaka i obecnego prezydenta Jerzego Kropiwnickiego.(

Lokalni partioci
Szczecinianie
Wyrażmy swe oburzenie z takiej deprecjacji naszej drużyny!
Gryfie!
Niech Marian złoży na ręce (?)Pana Ptaka prośbę o dementi w GW

Jak NIE walczyć ze szrotówkiem kasztanowcowia
Wystarczy zatrudnić firmę taka jak w parku na Kamieńskiego!!! Liście
ubiegłoroczne zpryzmowane sprzatneli na wiosnę tego roku a grabili w grudniu,
skoszoną trawę zostawiają na trawnikach. Wiatrołomy leżą tygodniami dopuki
mieszkańcy sami nie potną i wywiozą. Kikuty po wiatrołomach stercza i straszą
wygladem. Rozjeżdzaja alejki samochodami/ oprózniając kosze śmieci/ Połowa
nowych nasadzeń uschła bez podlewania. Zostawili na trawniku wielkiego "dziada"
bo myśleli że to krzew ozdobny!!! Ciekawe czy ktoś nadzoruje taką działalność za
publiczne pieniądze???

Retuś to Twoja firma okrada W-w i nie sprząta?
W ub. roku podpisywałeś się "mieszkaniec" i też mnie atakowałeś jak napisałem
że jest bałagan w parku i na ul.Kamieńskiego. Naprawdę płakać się chce jak
specjalistyczne firmy zostawiają na trawniku w parku 1,5m "dziada" jako ozdobny
krzew a dzieci pracują przy żywoplotach. Czy ty wiesz na czym polega
pielęgnacja krzewów tych na Kamieńskiego. Widać że co roku trzeba ci dać kopa
w tyłek byś go ruszył i zaczął robić to za co bierzesz pieniądze. Masz pecha,
śnieg nie zakrył twojego burdelu i teraz w grudniu /od 2dni/ wziąłeś się za
sprzątanie.
Kali czytaj powoli i do skutku, gdzie napisałem że jeżdzą Zmigrodzką?

Wspólna zieleń ??
Mieszkam w bloku, w którym jest Współnota. Za blokiem i po bokach jest
trawnik, został on zagospodarowany za wspólne pieniądze, ale kasa się
skończyła, a kilku zapaleńców za własne pieniądze dokupiło krzewów ozdobnych,
nawóz do trawy itp. Z jedną klatką jest problem, bo nikt z tamtej klatki nie
chce nic robić na terenie zielonym, od początku mówili, że nie będą się
zajmować, bo nie mają czasu i nie znają się na tym.
Teraz, jak jest ładnie, to jedna osoba z tamtej klatki zarzuciła, że więcej
wody wylewa się za teren zagospodarowany za prywatne pieniądze, a trawnik i
parę krzaków przed ich klatką nie są należycie podlewane, bo trawa tam
usycha. Faktem jest, że ci którzy się zjamują dobrowolnie, nie mają zamaru
zajmować się tą częścią, która należy do tamtej klatki, no bo z jakiej racji,
więc czasem tam woda z deszczowni skapnie, ale na pewno nie tyle samo co w
innych miejscach.
Powstał konflikt, którego nie ma jak rozwiązać . Czy ma rację osoba, która
zarzuciła, że wspólnotową wodą są podlewane prywatne krzaki ? Przecież jak
chce, to może sobie podlewać trawnik ile chce (rzecz w tym, że nie chce).

zapraszmy do szkólki zadrzewieniowej ,,,,,,
W gminie Zakroczym , wieś Strubiny. Prawa strona trasy gdańskiej z warszawy,
Lomianek. Ceny bardzo konkurencyjne. Drzewka leśne, ozdobne i krzewy ozdobne
i leśne, Tel. 0-22-785-22-91,
serdecznie zapraszamy także tych co nie mają transportu.

"Leśniczówka Przy Wilczym Jarze " w stronę pól golfowych -lisia polana, lisia
polana "

Sklepy,centra ogrodnicze.
Zaopatruję się głównie w dwóch miejscach:
1.Sklep PGR Bródno na ul.Św.Wincentego.
2.Centrum ogrodnicze Hortorus na ul.Płochocińskiej 81.
Można tu kupić sadzonki kwiatów,krzewy i drzewka owocowe i ozdobne,ziemię i
torf,nawozy i środki ochrony roślin.W Hortorusie jest ponadto wypożyczalnia
sprzętu ogrodniczego.Ceny są umiarkowane,ale preferuję zakupy w PGR-e.
A gdzie Wy kupujecie ?

Poleciłabym rośliny, które zniosą suche powietrze i półcieniste miejsce:

Astroloba aspera - sukulent (odmiana aloesu bodajże, lub może tylko bardzo podobny),

Ceropegia woodii (Ceropegia Wooda) - sukulent o marmurkowych liściach i
niepowtarzalnych kwiatach - lampionach,

Crassula perforata (Grubosz) - sukulentyczny krzew do 60 cm wysokości,

Gasteria verrucosa (Gasteria brodawkowata) - niewielki sukulent, kępiasto
rosnący, liście do 10 - 15 cm długości,

Haworthia attenuata (Haworsja) - niewielki sukulent, rosnący kępiasto, patrząc
od góry liście układają się w gwiazdę,

i standardowo "żelazna roślina" - Zamioculcas zamiifolia (Zamiokulkas) -
wolnorosnąca roślina doniczkowa o ozdobnych liściach, dorastająca do 1-1,20 m
wysokości, odporna na zaniedbanie, brak podlewania, skąpe oświetlenie.

a ja dzisiaj wracając ze sklepu widziałam biegnącą sunię za nią kilka psów
różnej maści i wielkości a za nimi gromadę właścicieli. Cała ta kawalkada
biegła na przełaj przez żywopłotki, trawniki, ślizgając się na śniegu i
przeskakując przez ozdobne krzewy między blokami.

Proszę o nieużywanie słowa "gazon" w odniesieniu do betonowych klocków.

Gazon:

sjp.pwn.pl/lista.php?co=gazon

"trawnik ozdobiony krzewami i kwiatami"

_____________

pl.wikipedia.org/wiki/Gazon

"Duży ozdobny trawnik w kształcie prostokąta, koła lub owalu znajdujący się na podjeździe do pałacu lub dworu, otoczony wokół drogą dojazdową kończącą się bezpośrednio przed wejściem do rezydencji."

no i prosze jak towarzystwo sie tu rozmarzylo nam slicznie. tak ogrod to
nieprzebrane morze pracy i wlaka z wiatrakami jesli nie zalozysz dobrych roslin.
dla poczatkujacych ogrodnikow polecam ogrod z ziol,to latwe w uprawie
i,stosunkowo niewiele wymagaja pracy i maja ozdobne liscie,ze o zapachu nie
wspomna. tak tak panowie jak trawka skoszona to pachnie w nocy,zdaje sie
kumaryna (ta z siana)a jesli chodzi o biegi to nie boj bidy sempicapie,ja mam
wspaniale buty, z dobra podeszwa amortyzujaca wstrzasy i zawsze lece z butelka
wody z mineralami. dla krystianka honeysucle to takie krzewy o dosc niepozornych
malych kwiatkach zoltawych,rozowawych lub bialawych,dosc silnie pachnace, a
potem maja sliczne czerwone kuleczki przez zime i tym zywia sie ptaki.a poezja
marouderka kwiecisto-barokowa ale git.pamietam jakas stara piosenke,ktorej
sluchal zawsze moj tata z mama:))

"noce takie sa upalne
a slowiki spac nie daja
i przez okno do mej izby
jakies strachy zagladaja"

ps.niestety nie ma tu slowikow,ale sa kolibry,tyz pikne

eva15 napisała:
.Mobilność wyrzuconych za burtę "wolnych najmitów", któych własne państwo nie
> potrzebuje, i stara się wyeksportować problem , bo w kraju nie ma dla nich
> pracy ani perspektyw. Wielu z tych całkiem dobrze wykształconych ludzi
opuszcza
>
> kraj, bo MUSI, a prace które wykonują oni za granicą niewiele lub wcale nie
> podnoszą ich w drabinie społecznej.

Masz dużo racji , ale nie do końca. Wielu tych "wolnych najmitów" po prostu ma
większe aspiracje niz możliwości. Aspiracje rzecz cenna . Trzeba tylko byc
realistą. Nie każdy kto skończył prawo musi od razu załapać się do renomowanej
kancelarii. Nie każdy inżynier konstruktor na starcie musi pracować przy
projekcie "ważnego i ambitnego mostu". I tak jest nie tylko w Polsce.
Moja żona ma malutką firme usługową w branży "krzewy ozdobne". Nie raz i nie
dwa próbowała zatrudnić absolwentów Akademii Rolniczej. Ale oni np nie chcą
pracować fizycznie,bo to dla nich dyshonor. A właściciel ( moja zona) pracuje
tak i uważa to za normalne.
Ci sami mlodzi absolwenci wyjeżdzają do Anglii , pracuja fizycznie i dalej
uważają to za "dyshonor".
A żadna uczciwa praca nie hańbi. Zaczynać trzeba od rzeczy małych i powoli iść
do przodu , a nie oczekiwać od razu luksusów. Zarówno w Polsce jaki i w innych
krajach UE.

> Moja żona ma malutką firme usługową w branży "krzewy ozdobne". Nie raz i nie
> dwa próbowała zatrudnić absolwentów Akademii Rolniczej. Ale oni np nie chcą
> pracować fizycznie,bo to dla nich dyshonor. A właściciel ( moja zona) pracuje
> tak i uważa to za normalne.

Żona ma swoja firmę, więc to, że od czasu do czasu pracuje fizycznie, przynosi
jej z pewnością godziwy zarobek. Jakie wynagrodzenie żona proponowała tym
absolwentom AR? Na jakich warunkach (stały etat, ZUS)?

> A żadna uczciwa praca nie hańbi.
Uczciwie wynagradzana rzeczywiście nie hańbi.

Zaczynać trzeba od rzeczy małych i powoli iść
> do przodu , a nie oczekiwać od razu luksusów. Zarówno w Polsce jaki i w
innych
> krajach UE.

Zaczynać od rzeczy małych i iść do przodu to piękna sprawa. Słyszałam o
ludziach, którzy w USA zaczynali od zmywania naczyń, a kończyli jako szefowie
restauracji (oczywiście nie wszystkim się to udaje, ale tam jest możliwe). W
Polsce o takich przypadkach nie słyszałam. Czy firma żony mogłaby zaoferować
tym nieszczęsnym magistrom z AR awans lub podwyżkę w nagrodę za dobrą pracę? A
może zamierzała płacić im tyle, że za kilka lat sami mogliby otworzyć swoje
firmy?

nie rozumiem tylko, dlaczego na donice, misy i koryta betonowe mówicie gazon?????? Gazon ? duży ozdobny trawnik w kształcie prostokąta, koła lub owalu znajdujący się na podjeździe do pałacu lub dworu, otoczony wokół drogą dojazdową kończącą się bezpośrednio przed wejściem do rezydencji. Gazon może być ozdobiony klombami kwiatowymi, kompozycjami krzewów, ew. pojedynczymi drzewami, oraz fontanną lub innymi drobnymi formami architektonicznymi.

co do profesjonalizmu dziennikarzy GW. Obejrzałem miejsce wycinki i faktycznie
większość drzew wzrastała w ogrodzenie zakładu. W miejsce smrodliwego
krzaczowiska (poprzerastanych z kilkoma próchniejącymi odnogami wierzb i
dzikich klonów jest szansa by pojawiły się krzewy i drzewa ozdobne przy jednej
z głównych ulic w pobliżu wielu firm i urzędów (taka moze mała wizytówka
miasta). z drugiej strony energetycy mogli się starać na usunięcie drzew na
drodze administracyjenej, to jest ich prawo, ale to urząd miejski w ramach
wydziału ochrony środowiska po wizji lokalnej wydaje stosowną decyzję. Więc po
co te przytyki do zakładu??

Najlepiej posadzic tam jakies drzewa, krzewy ozdobne, albo zrobic plantacje
owocowa - z tego co wiem, to za wszelkie szkody wynikle z potrzeby zbudowania
takiego czegos oraz za to, ze to cos bedzie w ogole przechodzilo przez ta
dzialke nalezy sie odszkodowanie. Przynajmniej podczas ciagniecia linii
telefonicznych jest taka procedura, wiec tutaj tez tak bedzie, czyli mozna
dostac troche grosza :)

"Miało być ponad dwieście mieszkań komunalnych w kilku blokach pomalowanych w
pastelowe kolory, wzniesionych niedaleko potoku Sidzinka. Wokół nowe drzewa,
krzewy ozdobne. I do tego odpowiednio dużo miejsc postojowych."
Autorka chyba nie pisze tego serio? Nietrudno sobie wyobrazić jak wyglądałyby
bloki komunalne i ich otoczenie. Zamiast pastelowych kolorów ordynarne napisy
na elewacjach, grupki nastoletnich bandytów na resztkach trawników itp.
Wystarczy spojrzeć na już istniejące bloki komunalne w Krakowie.
Całe szczęście, że prawdopodobnie uda się tego uniknąć i będziemy mogli
mieszkać we względnie normalnej okolicy.
Jeszcze tylko należałoby poprawić komunikację miejską do centrum Krakowa,
choćby poprzez przedłużenie linii 116 do Ronda Grunwaldzkiego i już byłoby
zupełnie nieźle.

Hmmm...Nie wiem jakie to byly ptaki i jakie jagody zjadly ale jesli to byly
jagody winogron, ktorych sporo zostaje na krzakach winorosli po winobraniu to
jest to mozliwe, bo winiarze czesto wyrucaja wycisniete z soku owoce a one
sobie spokojnie gnija gdzies na wysypisku dostepnym ptakom. Poza tym sa gatunki
winogron, ktore zbiera sie w styczniu przy temperaturach ponizej -5°C bo tego
wymaga technologia produkcji niektorych gatunkow win.
Procz tego owoce jagodowe to nie tylko te, ktore sie tak popularnie nazywa:
jagody lesne, borowki. To takze owoce niejadalne dla ludzi z krzewow ozdobnych.
I one pozostaja na krzakach na zime. Wowczas fermentuja jesli temperatury sa
dodatnie. A w Austri zimy sa znacznie lagodniejsze niz w Polsce. Zwlaszcza w
dolinach i na terenach polozonych u podnoza pogorza alpejskiego. W Wiedniu to
normalne, ze w pogodne zimy na trawnikach i ogrodkach kwitna nawet niesmialo
stokrotki, bratki czy pozostawione rosliny pojesienne.

Hmmm...tematycznie to mam:-)
Dwa warzywniki, pozniej dwa kompostowniki, miejsce do wypoczynku i nie tylko bo
czasem sluzy za parking.
Przed domem na najbardziej wyeksponowanym miejscu szambo otoczone
trawami,troche krzewow i kwiatow i bylin wieloletnich zamknieta kamiennym
murkiem.
Dookola posiadlosci rabatka z kwiatow wieloletnich jak narcyz, zonkil, tulipan.
Troche niedzwiedziego czosnku, dziurawca, zawilcow,buchspanu, wiciokrzewu,
pierwiosnkow, makow, bergenii, irysow,hibiskusa, liliowcow,
piwoni,pieciornikow,paproci, tawuly, berberysow, jasminu,
hortensji,ciemiernika, jodly, sosny,modrzewia, slonecznika,cheuchery,lubinu,
groszku pachnacego, porzeczki, malin, chmielu,szparagow,leszczyny,malwy,ostow
ozdobnych, jalowca,barwinku, ostrokrzewu, laurowisni,roznych pnaczy i czego tam
jeszcze nie ma?¨?
Sporo drzew starych dajacych cien wsrod nich buk czerwonolistny pandula, sliwy
o lisciach purpurowych, cisy ktore wybarwiaja sie na jasny zolty kolor no i
jablon rajska o ktorej pisze Niki - niestety jablon rajska jest atrakcyjna
chyba tylko z nazwy a moze owocow nadajacych sie na nalewki.
Liscie sa nie tak purpurowe jak sobie zycze, wprawdzie stanowia kontrast dla
otoczenia ale nie taki wymarzony;-(
Calosc w prostokacie na lekkim pofaldowanym wzniesieniu i z ktorej strony sie
popatrzy - to wszystko wyglada troche jak w krzywym zwierciadle.
Czy to mozna nazwac ogrodem?

ziemia rolna i łąka
Witam wszystkich

Dostałęm 2 h ziemi rolnej i łąki i chciałbym powoli przekształcać je w ogród
użytkowo - ozdobny (sad, warzywnik oraz drzewa, krzewy i kwiaty). Oczywiści
chciałbym też ogrodzić teren.

Moje pytanie brzmi:
Jakie przepisy (ustawa) ograniczają mnie w mojej radosnej twórczości
ogrodniczej.
Pozdrawiam

macierzanka
ostanio na jakiejs stronie ogrody widzialem zdjecia gdzie zamiast trawnika
czy trawy byla maciezanka.
Czy ktos z Panstwa ma jakies doswiadczenia w tym zakresie?
Chyba w zyciu jej na oczy nie widzialem moze jakies dzikie odmiany.
Chcialbym nia obsiac jakies 40 arow tam gdzie rosna tylko krzewy ozdobne.
Moze macie jakies strony z maciezanka?
Zdjecia?
Gdzie kupie tyle nasienia i czy mozna je wysiac na trawniko/lake?
Oraz kiedy wysiac na zime czy wiosne.

PILNE!!!

Dziekuję. W sklepie ogrodniczym powiedziano mi , że wyrośnie z niej spory krzew
ok. 3 m - trochę mnie to przeraziło, bo miejsca nie mam zbyt wiele, ale
skusiłam się na nią, bo bardzo mi siępodobały te listki. Uważam, że warto mieć
rośliny ozdobne z liści, bo jak przekwitną, to przynajmniej nie tracą na
wyglądzie znyt wiele. A co do koloru kwiatów, to nie wiem jakie będą, bo
jeszcze nie kwitła, a na metce jest napisane, że purpurowa. Przy okazji - kiedy
kwitnie krzewuszka, bo powiedziano mi, że będzie dopiero kwitnąć.

>Czy powinnam je zabezpieczać

To zależy od odmiany i miejsca, w którym mieszkasz. Odmiany odporne (np. dzikie
krajowe) radzą sobie bez problemu, niektóre szlachetne "holenderskie" mogą
przemarznąć. W zachodniej Polsce zimy są znacznie łagodniejsze niż we
wschodniej. Miejsce osłonięte, zaciszne (za domem, ogrodzeniem, innymi
krzewami, itp.) jest znacznie bezpieczniejsze dla roślin nie w pełni
mrozoodpornych niż stanowisko w szczerym polu "na przeciągu". Raczej
zabezpieczenie nie zaszkodzi w przypadku odmian ozdobnych, byleby nie było
szczelne (w żadnym wypadku folia).

>czy jest już za
> późno,

-6 stopni to żaden mróz. To nie przed takim mrozem chronimy nasze rośliny.
Nawet rośliny uważane za wrażliwe na mrozy w naszym klimacie w większości
znoszą spadki temperatur do -25 stopni. Chociaż trzeba przyznać, że ostatnio
pojawiają się w sprzedaży rośliny z importu znacznie bardziej delikatne, które
po prostu nie nadają się do naszego klimatu.

Tarczniki - zwalczanie
Tarczniki są groźnymi szkodnikami roślin ozdobnych.Z smutkiem stwierdzam iż
zwalczanie tarczników jest bardzo trudne i nie zawsze kończy się sukcesem.
Jeżeli dwu-, trzykrotne opryskiwanie w okresie wylęgania się larw ( preparatem
Actellic 500 EC w stężeniu 0,1% nie przyniesie oczekiwanych rezultatów,
porażone pędy trzeba wyciąć. Należy zrobić to późną jesienią, ponieważ
tarczniki zimują na pędach drzew i krzewów (larwy lub zapłodnione samice).
Wszystkie wycięte części trzeba dokładnie zebrać i spalić, gdyż przetrzymywane
w ogrodzie staną się wylęgarnią szkodników w następnym sezonie. W uprawie
domowej należy usunąć za pomocą twardej szczoteczki lub patyka, a miejsca po
ich żerowaniu posmarować mieszaniną wody z szarym mydłem lub płynem do mycia
naczyń i denaturatem. Całą roślinę można spryskać preparatem Actelic 50EC.
Skuteczne okaże się również Insektum-A lub Tarcznik.
Pozdrawiam
Przemo

Witam,
Z uwagi na fakt, że jest to balkon a wiec i zimą musi wyglącać ładnie proponuje
krzewy zimozielone, które jednocześnie są odporne na susze:
Z pnączy na pergolę proponuję:
Bluszcz, wolno rośnie jednakże spełni nasze oczekiwania.

Z niskich krzewinek:
Trzmielina, jest wiele odmian rożniacych sie pokrojem i kolorem liści.
Bukszpan

W wyzszych krzewów:
Ostrokrzew: 'Convexa',
Irga,
Ostrokrzew,
Mahonia,
Laurowiśnia
Juka (bylina)

Z szybkorosnacych dużych krzewów zimozielonych:
ognki ozdobne są w zimie kulki koloru czerwonego lub zółtego.

Serdecznie pozdrawiam
Przemysław Jakubowski
GG:7721862

> Bluszcz, wolno rośnie jednakże spełni nasze oczekiwania.
... blusz - jakis szczególny, czy po prostu mam gdzieć się udać do ogrodnika i
wziąć pierwszy lepszy?

> Trzmielina, jest wiele odmian rożniacych sie pokrojem i kolorem liści.
- trzmielinę mam pienną, nie marudzi zimą, chociać wolno rośnie :-(
> Bukszpan - muszę nabyć :-)
>
> W wyzszych krzewów:
> Ostrokrzew: 'Convexa',
> Irga - to z takimi czerwonymi kuleczkami - chyba mam, ale mi przemarzło
którejś zimy i nie wygląda szczególnie :-(,
> Ostrokrzew,
> Mahonia,
> Laurowiśnia
> Juka (bylina) - juka zimuje na tarasie?????

> ognki ozdobne są w zimie kulki koloru czerwonego lub zółtego.
- co to ognki? chyba jakaś literka się zjadła?

A w ogóle wielkie dzięki za szybką odpowiedź :-)
Powiało wiosną :-)
ania
>

Szkółka drzew i krzewów ozdobnych w Śleszynie
Ewa i Bartłomiej Ważyńscy
www.wazynscy.pl/