Historia jednego generala...
Stanisław Nałęcz-Małachowski urodził się 1 I 1882 r. na Wołyniu. Podczas I
wojny światowej, jako oficer armii carskiej, brał udział w walkach na froncie
wschodnim. W randze pułkownika odszedł z armii rosyjskiej i wstąpił do
tworzonej na Kubaniu polskiej dywizji gen. Lucjana Żeligowskiego, z którą
przybył do ojczyzny. W Wojsku Polskim był m.in. dowódcą 14. Pułku Piechoty,
szefem sztabu dywizji, dowódcą 10. Dywizji Piechoty. W 1924 r. awansował do
stopnia generała brygady, a w 1927 r. został mianowany Dowódcą Okręgu Korpusu
nr 4 w Łodzi. W końcu 1934 r. przeszedł na emeryturę. W czasie kampanii
wrześniowej 1939 r. kierował obroną twierdzy Modlin, a po jej upadku został
wraz z innymi polskimi generałami internowany w oflagu w Murnau.

Po wojnie gen. Nałęcz-Małachowski przedostał się do Francji, a następnie
wyjechał do Chile. Tam właśnie, na emigracji, spisał swoje Wspomnienia
generała, w których zawarł dzieje wojskowości polskiej w pierwszej połowie XX
w. Zmarł 1 XI 1971 r. w Santiago de Chile. Zgodnie z ostatnią wolą zmarłego
jego prochy zostały przewiezione do Polski i złożone na Cmentarzu Komunalnym
(dawnym Wojskowym) na Powązkach w Warszawie.

Stanisław Nałęcz-Małachowski był odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu
Polonia Restituta, Orderem Virtuti Militari IV i V kl., Krzyżem
Niepodległości, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Walecznych oraz licznymi
odznaczeniami krajowymi i zagranicznymi, m.in. Francuską Legią Honorową.

· 

Gość portalu: eres napisał(a):

> ukraińskiej dywizji SS-Galizien został pułkownik Pawło Szandruk, mianowany
> następnie niemieckim generałem-porucznikiem. Pawło Szandruk służył w czasie
> kampanii wrześniowej 39 r. w Polskim Wojsku jako oficer kontraktowy w randze
> pułkownika. Wyróżnił się wówczas wielką walecznością jako dowódca 29 Brygady
> Piechoty, za co został po wojnie odznaczony przez gen. Władysława Andersa
> Krzyżem Virtuti Militari).

Prosze bardzo aby mi Pan to lepiej wyjasni.

1. Jak pulkownik Szandruk mogl byc dowodca brygady ( normalnie dowodca brygady byl general brygady).

2. jak mogl sie Anders tak pomylic i przyznac mu Krzyz Zaslug Wojskowych czy on nie wiedzial o jego sluzbie przy Niemcach.

3. Czy ten Szandruk zginal pod Brodami?

z cyklu "poznaj swojego posła": Wassermann
Wassermann:

1972-73 aplikant w Prokuraturze Powiatowej w Chrzanowie;
1975 asesor w Prokuraturze Powiatowaej w Jaworznie;
1975-84 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej w Brzesku;
1984-89 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy.

Odznaczenia: Brązowy Krzyż Zasługi (koniec lat 70.) - za Radom ?

Od 1980 - własnościowe mieszkanie w Śródmieściu, 72 m kw.

Działalność zawodowa:

"oskarżał w procesie politycznym działaczy krakowskiego KPN. Chodziło o dwóch
studentów, którzy - jak napisał w akcie oskarżenia - "11 października 1988 r.
(...) na terenie Studium Wojskowego UJ, używając przemocy, uniemożliwili
zapewnienie prawidłowego przebiegu zajęć wojskowych". A ściślej - wyrzucili z
sali oficera, który blokował drzwi, nie pozwalając wejść studentom
protestującym przeciw obowiązkowi szkolenia wojskowego."

20 września 1944 r. brytyjskie dowództwo utworzyło w Palestynie żydowską brygadę
wojskową, przeznaczoną do walki u boku Brytyjczyków. Dowódcą brygady został
Ernest Frank Benjamin . Brygadę nazwano Chativa Yehudit Lohemet, w skrócie
"Chi'l". Sztandar brygady posiadał pośrodku złotą gwiazdę Dawida, a u góry i na
dole znajdowały się niebieskie pasy. Służyło w niej 5 tys. żydowskich żołnierzy.
potem walczyli we Wloszech. To tylko fragment z wspoldzialania Zydow z
Brytyjczykami akurat tam. Oczywiscie Stern byl niereformowalny, ale pamietaj,
Haganah wspolpracowala z Anglikami. A to wiesz - W bitwie o Monte Cassino na 850
oficerów i żołnierzy pochodzenia żydowskiego biorących w niej udział, 6
dekorowano Krzyżami Srebrnymi Orderu Wojennego Virtuti Militari, 68 otrzymało
Krzyże Walecznych, a 52 Krzyże Zasługi. A wiesz ze w 1939 roku Zydzi stanowili
18% stanu osobowego Wojska Polskiego? Ok.150 000 ludzi. I by tak mozna, dlugo,
tylko po co? Sami se poczytajcie.

· 

Kim jest X ?
Oto kilka faktów z życiorysu naszego X-a:

1972-73 aplikant w Prokuraturze Powiatowej w Chrzanowie;
1975 asesor w Prokuraturze Powiatowaej w Jaworznie;
1975-84 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej w Brzesku;
1984-89 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy.

Odznaczenia: Brązowy Krzyż Zasługi (koniec lat 70.).

Od 1980 - własnościowe mieszkanie w Śródmieściu, 72 m kw.

Działalność zawodowa:

"oskarżał w procesie politycznym działaczy krakowskiego KPN. Chodziło o dwóch
studentów, którzy - jak napisał w akcie oskarżenia - "11 października 1988 r.
(...) na terenie Studium Wojskowego UJ, używając przemocy, uniemożliwili
zapewnienie prawidłowego przebiegu zajęć wojskowych". A ściślej - wyrzucili z
sali oficera, który blokował drzwi, nie pozwalając wejść studentom
protestującym przeciw obowiązkowi szkolenia wojskowego."

S.

Życzenia świąteczna dla generała!
Ponieważ lewicowy wojskowi i milicyjni emeryci dogorywają już, warto, aby przed złożeniem kości w ziemi, odeszli ze znajomością życzeń, złożonych przez Emiliana Kamińskiego:

www.youtube.com/watch?v=YZQpptwEceo
Postanowieniem Prezydenta RP z dnia 4 grudnia 2007 roku za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za zaangażowanie w walkę o wolność słowa i wolne media, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej, EMILIAN KAMIŃSKI został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Uroczystość dekoracji odbyła się 10 grudnia 2007roku w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego.

Slonski synek jenerauym
Mieczysław Bieniek
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.
Skocz do: navigation, szukaj

gen. broni Mieczysław BieniekMieczysław Bieniek (ur. 19 czerwca 1951 w
Krapkowicach, woj. opolskie) – wojskowy, generał broni.

Ukończył Akademię Sztabu Generalnego WP (1981) oraz studia podyplomowe w
Królewskiej Akademii Studiów Obronnych w Wielkiej Brytanii (1995).
Specjalista z zakresu zadań powietrzno-desantowych i specjalnych.

Awanse wojskowe: 1979 kapitan, 1993 pułkownik, 1996 generał brygady, 2002
generał dywizji, 2004 generał broni.

Niektóre stanowiska, które zajmował:

1990-1991 zastępca dowódcy - szef grupy dowodzenia w Polskim Kontyngencie
Wojskowym ONZ w Syrii
1991-1992 dowódca tego kontyngentu
1993 szef logistyki w Polskiej Misji Pokojowej ONZ w Saharze Zachodniej
1999 szef Pionu Szkolenia i Ćwiczeń Kwatery Głównej Sojuszniczych Sił
Zbrojnych NATO w Europie (SHAPE) w Mons
2002 zastępca dowódcy 3 Międzynarodowego Korpusu Armijnego NATO, z dowództwem
na terenie Turcji
od stycznia do lipca 2004 dowódca Wielonarodowej Dywizji Sił Stabilizacyjnych
w Iraku
od sierpnia 2004 dowódca 2. Korpusu Zmechanizowanego
Odznaczony m.in. Krzyżami Komandorskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
i Złotym Krzyżem Zasługi.

pl.wikipedia.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Bieniek

funix napisał:

> Czym się dla Rzymu zasłużyli przodkowie Pawła z Tarsu, nie wiemy. Ale on był
> wyjątkiem. Dlatego miał prawo zginąć od miecza, a nie na krzyżu.
===============
Pawel z tarsu nie byl wyjatkiem.
Obywatelstwo rzymskie bylo dziedziczne, ale nie byla to jedyna droga.
Mozna bylo obywatelstwo tez nabyc za pieniadze. Jednak ze wzgledu na koszty
stac na to bylo tylko nielicznych.
Obywatelstwo mozna bylo tez otrzymac na mocy panstwowego dekretu za zaslugi w
pracy dla Imperium.
Ojciec Pawla z Tarsu (wczesniej Saula) szyl namioty dla rzymskiego wojska.
Zapewne otrzymal za to obywatelstwo rzymskie.

Wassermann:

1972-73 aplikant w Prokuraturze Powiatowej w Chrzanowie;
1975 asesor w Prokuraturze Powiatowaej w Jaworznie;
1975-84 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej w Brzesku;
1984-89 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy.

Odznaczenia: Brązowy Krzyż Zasługi (koniec lat 70.) - za Radom ?

Od 1980 - własnościowe mieszkanie w Śródmieściu, 72 m kw.

Działalność zawodowa:

"oskarżał w procesie politycznym działaczy krakowskiego KPN. Chodziło o dwóch
studentów, którzy - jak napisał w akcie oskarżenia - "11 października 1988 r.
(...) na terenie Studium Wojskowego UJ, używając przemocy, uniemożliwili
zapewnienie prawidłowego przebiegu zajęć wojskowych". A ściślej - wyrzucili z
sali oficera, który blokował drzwi, nie pozwalając wejść studentom
protestującym przeciw obowiązkowi szkolenia wojskowego."

S.

Jak to czemu? - akademia ku czci,którą ci co powinni być - olali!
Był przecież i poczet sztandarowy i hymn, ale mało było samych portowców,
zwłaszcza tych którzy ten port budowali i życie a nim przepracowali.
No i prezes Pomianowski musiał dostać krzyż srebrny zasługi za całokształt
(czyli 25 lat pracy w gospodare morskiej), potem te złote kotwiczki musieli
ludzie z resortu oraz dwie parlamentarzystki, które muszą coś z tym portem od
czasu do czasu...
Poza tym to było 55 lat to było arcy dziwne święto, bowiem Szczecin był a
jakże polski, ale z tym portem, choć w Polsce to pod wojskowym zarządem Armii
Radzieckiej.
Oczywiście nikt nikogo z Federacji Rosyjskiej na uroczystosć nie zapraszał,
choć to oni port Polakom przekazywali.
Ot, takie niedyplomatyczne przeoczenie. Więcej mozna było dowiedzieć się jak
port funkcjonował u Niemców przed wojną niż z kto go w końcu Polakom dał.
Zawsze kochaliśy przekręeć historię pod aktualne gusta polityczne, a potem
dziwimy się ze wszędzie nas mają po dziurki w nosie.Zwłaszcza w Rosju.

Ulice? Po co komu ulice?
Jest w Warszawie ul.Lazurowa. Kiedyś(XVII/XVIII w) była to droga
brukowana wybudowana na potrzeby wojska, łączyła dwa fort. Z czasem
bruk zalano asfaltem i tak sobie ta droga funkcjonowała nikomu nie
wadząc.Pod koniec XX w. zaczęto w jej pobliżu budować nowe osiedla.
Teraz te osiedla liczą ze 30 tyś. mieszkańców i buduje się dalej a
droga jak to droga sama nie chce się rozbudować a władze miasta też
się nie kwapią do tego.Podobny problem ma Białołęka,Ursus, Pruszków
i wiele innych satelickich miast i osiedli w Polsce. Łączy te drogi
jeszcze jedno, nieustannie rosnąca liczba krzyży które się przy nich
pojawiają i nie jest to zasługa "wariatów drogowych" czy "piratów".
Pozdr.
Pazdzioch

wojciech6j napisał:

> Ale m.in. dzięki temu gosciowi możesz siedzieć przed kompem i z
> tęsknoty do PRL i CCCP wypisywać te swoje głupoty niemal 24h na dobę.

Dyć Loboga!!
Ludzie!!! Że to pierun nie zabije taką pokrakę???

To taki cytat - nie mogłem się powstrzymać :-)))) A na poważnie to kto inny i co innego zdecydowało o upadku systemu. A to, ze ktoś może "tęsknić" w necie za CCCP i PRL to też nie zasługa pułkownika K.

Swoją drogą Herr Schulmaister, który dla Korsykańczyka wykonał kilka, genialnych wręcz numerów, na prośbę o krzyż Legii Honorowej usłyszał był od Cesarza: "Medale są tylko dla wojska, dla szpiegów zostaje złoto."

Vive l'Empereur!

PS.
Dla kogo pułkownik Kukliński jest zdrajcą, dla kogo bohaterem.... do dyskusji, ale jeśli jest bohaterem - uczcijmy go w nieco bardziej stosowny, dla jego... hm, "roli w tych wypadkach" sposób.
Nie stawiajmy na piedestał oficera, który z takich czy innych względów sam sobie rozwiązał przysięgę... Jakoś nie przepadam za postacią Wallenroda w literaturze...

Zmarł Tadeusz Szewera
Dnia 19 września 2007 roku zmarł nasz Przyjaciel
red. Tadeusz Szewera
ps. Tadek Łebek
plutonowy podchorąży AK, porucznik Wojska Polskiego
Żołnierz Jędrusiów i Armii Krajowej, uczestnik Akcji Burza.
Wybitny radiowiec, pisarz i niezapomniany Gawędziarz
Honorowy Obywatel Miasta Tarnobrzeg
Odznaczony m in. Krzyżem Walecznych
Krzyżem za Zasługi dla ZHP z Mieczami
Honorową Odznaką Miasta Łodzi

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września 2007 roku o godzinie
1530
Msza Święta Pogrzebowa - w Kościele o.o. Dominikanów w Tarnobrzegu
Pochówek - na Cmentarzu Komunalnym W Tarnobrzegu

ktory dokladnie punkt zyciorysu wybitnego
generala jaruzelskiego wojciecha zasluguje na fundowanie mu przez polakow
ekstraemerytury?? poprosze jego fanow o wskazanie, boc moze jestem slepy, he,he >

- wspolpraca ze stalinowska informacja wojskowa
- przesladowania ksiezy
- agresja na czechoslowacje
- antysemickie czystki w wojsku
- masakry ludnosci w 1970
- odznaczenie brezniewa krzyzem wielkim virtuti militari
- stan wojenny
- masakra gornikow
- tysiace ludzi w aresztach i wiezieniach, palowanych i bitych

slowem cale zycie sluzba sowieckiej rosji, przypieczetowana uhonorowaniem go
na kremlu platynowo-zlotym orderem lenina (w 1984). z punktu widzenia tejze
sowieckiej rosji zaslugi rzeczywiscie niebagatelne, ale tu jest przeciez
polska i to polacy mu za te zaslugi bula. z jakiej paki??

Idioci (gr.) tworzą prawo w naszym kraju !!!
Pierwsza skandaliczna kwestia, to ta że żołnierze frontowi LWP nie
mają mieć statusu weterana - czyli "ja panie dziejku, zatknąłem
polską flagę na Bramie Brandenburskiej, ale weteranem nie
jestem", "A ja stacjonowałem 200 mil na północ od Londynu i jestem
weteranem". Ktoś kto stworzy, takie prawo jest totalnym idiotą
(gr.) !!! W wojsku to stopnie wojskowe i odznaczenia w znacznym
stopniu są (i zdecydowanie powinny być) skutkiem zasług bojowych. I
raczej powinno być tak, że kawalerowie Orderu Virtuti Militari
przyjmują honory od innych żołnierzy (tak jest w USA z odznaczonymi
Medalem Honoru - kapralowi salutuje pułkownik, o ile oczywiście
odznaczenie jest widoczne). Można ewentualnie dodać do listy inne
odznaczenia bojowe: np. Krzyż Walecznych, ale nie twórzmy jakiegoś
kretyńskiego prawa, gdzie były adiutant w sztabie w stopniu
sierżanta, będzie odbierał honory od kapitana z oddziału frontowego.
Zapamiętajcie sobie idioci (gr.), że w armii o honorach decydują
stopnie i odznaczenia.

Wspomnienia kurierki Komendy AK Pomorze
Maria Sobocińska: Byłam kurierem Komendy Okręgu Pomorze do Komendy

MS: W sierpniu 1945 roku UB odnalazło na kwaterze w Toruniu przy ul.
Warszawskiej 8 archiwum Sztabu Pomorskiego AK, także broń, maszyny do pisania i
wiele innych niezbitych dowodów dalszej konspiracji. Wpadł też kurier wiozący z
Londynu listę awansów i odznaczeń. W sumie aresztowano około 40 osób, w tym mnie
z 6-osobówą grupą sztabu AK, obwód Lipno. Z dokumentów wynikało, że jestestem
niezwykle aktywna i dobrze zorganizowana, więc awansowałam na porucznika. Byłam
też na liście odznaczeń. Przyznano mi Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami.

KS: Dla UB materiał bardzo obciążający...

MS: Toteż przyznano mi rolę głównej oskarżonej i prokurator mjr. Sikorski
zarządał dla mnie kary śmierci. Sąd jednak wziął pod uwagę moje wcześniejsze
zasługi okupacyjne, poświadczone przez dokumentację skonfiskowaną w archiwum AK
i skończyło się na 6 latach pozbawienia wolności oraz utracie praw obywatelskich
i publi-cznych. Wszystkie moje stopnie wojskowe i odznaczenia zostały
automatycznie unieważnione. Bardzo się cieszę, że przeżyłam radość odzyskania
ich i kolejne awanse.

KS: Może porozmawiamy o procesie. Czy miała Pani obrońcę?

MS: Nie miałam, nie było czasu, ani możliwości na kontakt z rodziną, a z urzędu
przydzielono mi obrońcę w mundurze UB. To był sąd WSO w Poznaniu na sesji
wyjazdowej w Inowrocławiu

www.poloniainfo.se/artykul.php?id=459

Adam Idźkowski (ur. 1798, zm. 1879) - znany warszawski
architekt, konstruktor, poeta, uczestnik spotkań artystów
w salonie Deotymy.
(...)
Zaprojektował melioracje w Łazienkach, cokół pod pomnikiem
Kopernika i tunel pod Wisłą w Warszawie (projekt ten został
odrzucony z powodu wysokich kosztów realizacji); skonstruował
m.in. zegar astronomiczny i maszynkę do rachunków; wymyślił
kolej jednoszynową z wagonami po obydwu stronach.

Ludwik Idzikowski (ur. 1891, zginął 1929) – polski lotnik
wojskowy, major pilot Wojska Polskiego.
(...)
Był odznaczony Orderem Virtuti Militari V klasy, Krzyżem
Walecznych (trzykrotnie), Złotym Krzyżem Zasługi, Polową
Odznaką Pilota, a pośmiertnie Krzyżem Oficerskim Orderu
Odrodzenia Polski.

Myślałby kto, że Warszawiacy gardzący tymi z Grójca będą wiedzieli, kto zacz
Idźkowski.

Wzrusza wdzięczność Kaczyńskiego dla Ujazdowskiego
"Pan Ujazdowski nie ma żadnego prawa, żeby oceniać ludzi, którzy działali w PC w
najtrudniejszych czasach, kiedy to było ryzykowne"

O Ujazdowskim z wikipedii:

W 1982 został aresztowany i skazany przez sąd wojskowy na karę więzienia w
zawieszeniu za działalność opozycyjną (kolportaż ulotek nawołujących do oporu
przeciwko stanowi wojennemu). W czasie studiów w Łodzi uczestniczył w
działalności Ruchu Młodej Polski. Redagował ukazujące się w drugim obiegu pismo
"Prześwit".

Co w tym czasie robił Karski?

"Działalność społeczną rozpoczął podczas studiów w Zrzeszeniu Studentów
Polskich, za co 7 marca 2001 r. został odznaczony przez prezydenta Aleksandra
Kwaśniewskiego Złotym Krzyżem Zasługi.
W 1988 wszedł do Rady Narodowej dzielnicy Żoliborz."

Czyli niedługo okaże się, że to PC obaliło komunę w Polsce!

Ministrze Wojny, Krzyż zasługi za robienie w gacie
Nie przypadkiem mamy na czele wojska cywila,
i to takiego, co wyglada jakby od urodzenia miał
kategorię C, trwale niezdolny.
Dobry przykład daje podległemu wojsku naggradzajac
goscia co robi w pory mając lecieć w rejon walk,
no i co nie wypełnia poleceń zwierchników.
PO-paprane towarzycho !

jest to kolejny wpis czerwonego specjalisty od his
rii njnowszej...............
niby wszystko prawda, a jednak wszystko to oszustwo!!!

Weżmy takł historię dość zabawną. Oto w Paryżu wybucha powstanie (też bez
konsultacji z kimkolwiek.......) Wysłannicy kierownictwa powstania paryskiego
docierają do Eisenhowera i Pattona (3 Armia nacierała najbliżej Paryża) i
wypłakują pomoc dla walczącego miasta. Alianci uznają po dłuższych oporach
(Amerykanie nie chcieli zdobywać miast, ponieważ bardzo obawiali się krwawych
strat w walkach miejskich), że miasto wyzwoli gen. Leclerc, dow. 1 dyw.
pancernej. Wolnych Francuzów. Pech w tym, że 70 procent jednostki nie ma
odpowiedniego koloru skóry...... Na gwałt szukani są "typowi" Francuzi i dywizja
wkracza już w porządnym widoku do stolicy..........
Biali (armia francuska we Francji) poddali sie, ponieważ brak im było chęci
walki...... A więc wojska Vichy istniały jedynie w koloniach. Po lądowaniu
Pattona i walce z US-Army te kolorowe wojska Vichy przystąpiły do Krzyża
Lotarynskiego.
Słynne przełamanie w okolicach Monto Cassino, jak dowodzą zródł historyczne, to
też zasługa Berberów, Algierczyków i Marokanczyków i białych oficerów.........

A o Polakach? Dwie wrogie Armie i dwa wrogie dowództwa? A czegóż sie spodziewac
po sowieckich mordach?

PS
Jako zrodła znam jedynie literature aliancką oraz niemiecką. Jakiego tzw. syfu
ostblockowego z lat 1949-1989 nie da sie czytać z uwagi na nierzetelność. A tym
Wolf kochasz tego typu zródła, co?

Ciekawa informacja
Slynny erotoman Moshe Katsav zostal odznaczony za swoje zaslugi przez naszego
Prezia:)

30 kwietnia 2003 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander
Kwaśniewski z Małżonką i kończący oficjalną wizytę w Polsce Prezydent Izraela
Moshe Katsav z Małżonką wzięli udział w uroczystym koncercie poświęconym
pamięci uczestników powstania w Getcie Warszawskim. Podczas uroczystości
Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wręczył Pani Pninie Grynszpan, Maszy
Putermilch, Panu Simsze Rotemowi i Boruchowi Szpiglowi, obywatelom
Rzeczypospolitej Polskiej i Państwa Izrael, odznaczenia państwowe, Krzyże
Oficerskie Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej za męstwo i bohaterską
postawę w czasie walk w Powstaniu w Getcie Warszawskim, a także mianował ich
na pierwszy stopień oficerski Wojska Polskiego.
www.prezydent.pl/x.node?id=6042904&eventId=500847

Kąkolewski pieszczoszek PRLu dał głos?
Nagradzany komuszymi nagrodami:
1955 - Nagroda (nagroda im. J. Bruna dla mlodych dziennikarzy
przyznawana przez SDP)
1956 - Odznaczenie (Złoty Krzyż Zasługi)
1974 - Odznaczenie (Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski)
1979 - Nagroda (nagroda im. K. Pruszyńskiego przyznawana przez Klub
Reportażu SDP)
1981 - Nagroda (nagroda Ministra Kultury i Sztuki II stopnia)

?

Ten, który w 61 roku studiował w Strasburgu, dziennikarz
komuszego "Sztandaru Młodych", kumpel Romana Bratnego?

Komusza dusza pozostaje komuszą:
"Ojciec Pana Andrzeja zginął podczas wojny – to fakt"

Fakt. Zginął od przypadkowej bomby? A może zginął od zabłąkanej
kuli?

A może - zgodnie z prawdą - jako były legionista i zawodowy
wojskowy w czasie wojny obronnej '39 trafił do dowieckiej niewoli i
jako jeńca obozu w Starobielsku zamordowano go - jak wielu innych -
w Charkowie?
"

Postaram Ci to wyjaśnić.Jan Słomka piszesz nie stoi po żadnej
stronie ? No nic ciekawe dlaczego dostał od Mościckiego Złoty Krzyż
zasługi i stanowisko wójta.Przeczytałem te pamiętniki włościana i
jedno mnie zastanawia.Słomka opisuje w nich że za tym zrywem stali
żydzi ,ale póżniej opisuje że żydzi byli mordowani przez tych co ten
zryw wywołali.Reasumując "ŻYDZI MORDOWALI ŻYDÓW"?Zastanawiające
nieprawdaż? Po drugie iluż to żołnierzy na tym wypadzie pod
Tarnobrzeg gwiazdek się dorobiło?Nic dziwnego że póżniej to hrabiego
z zamku w Przecławiu odpowiednio potraktowano.Nawet nie zrobiono
tego co robili Ukraińcy Polakom na Wołyniu.Dalej Ci powtórzę że
Republikę powstała dzięki Ks Eugeniuszowi.Owszem na początku nikt
jej nie poparł oprócz radykalnej lewicy ,ale kto miał to
zrobić.Inteligencja ,kadra wojskowa, arystokracja ,własciciele
ziemscy czy bankowcy???.Co do oceny Mielca to mylisz się grubo gdyby
tak nie zniszczono Starówki za komuny lśniła by dzisiaj,jednak może
wróci jej chwała ja w to wierzę.Trzeba tylko zburzyć te
blaszaki,wypie..ć większość pseudoreklam i odnowić kamieniczki
szczególnie te od zachodniego boku i za nim.Jeszcze gdyby zrobić
piękne planty nad Wisłoką i zbudować nawet małą muszlę na rynku.Co
do Jarosławia Krosna czy Sandomierza owszem piękne są ale nie
zapominaj że te miasta pełniły kiedyś poważne funkcje
administracyjne i to niektóre kilka wieków.Na te miasta pracowały
całe powiaty My na naszą starówkę sami zapracowaliśmy a i tak
mieliśmy zaledwie kilka lat po wielkim pożarze w 1900 r ,który
prawie wszystko zniszczył.

Blizniaczki sjamskie pojechaly do "wujka"Abdullaha
wg TV tak go nazywaja, pokazujac na zdjecie,ktore wisi na honorowym miejscu w
ich domu.
Na dalszy ciag korygujacych operacji po szczesliwym ich rozdzieleniu dwa lata
temu.
Az milo popatrzec na te dwa brykajace wisusy

wiadomosci.wp.pl/wid,8716720,kat,1342,wiadomosc.html
Bliźniaczki urodziły się 8 października 2003 roku w Instytucie Centrum
Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Były zrośnięte dolnym odcinkiem kręgosłupa,
miały m.in. wspólny odbyt, wspólną aortę brzuszną oraz dolny odcinek
kręgosłupa.

Rodzina dziewczynek poszukiwała na całym świecie szpitala, który podjąłby się
operacji ich rozdzielenia. Informacje o tym odnaleźli w internecie lekarze z
królewskiego szpitala wojskowego w Rijadzie. Powiadomili o wszystkim
ówczesnego następcę tronu, a obecnie władcę kraju - Abdullaha Ibn Abdul Aziz
al Sauda. Książę zdecydował się sfinansować operację.
Rodzinne miasteczko dziewczynek, liczące 9-tysięcy mieszkańców Janikowo k.
Inowrocławia, uhonorowało saudyjskiego monarchę honorowym obywatelstwem. Król
odwdzięczył się, ofiarowując 300 tys. dolarów na utworzenie w Centrum
Edukacji i Współpracy Międzynarodowej, którego budowa dobiega końca.

Szef zespołu chirurgów rijadzkiej kliniki Abdullah Al-Rabeeah półtora roku
temu odwiedził dziewczynki w ich domu. Przy okazji pobytu w Polsce otrzymał
Krzyż Komandorski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. (sm)

1972-73 aplikant w Prokuraturze Powiatowej w Chrzanowie;
1975 asesor w Prokuraturze Powiatowaej w Jaworznie;
1975-84 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej w Brzesku;
1984-89 podprokurator w Prokuraturze Rejonowej dla Krakowa Krowodrzy.

Odznaczenia: Brązowy Krzyż Zasługi (koniec lat 70.).

Od 1980 - własnościowe mieszkanie w Śródmieściu, 72 m kw.

Działalność zawodowa:

"oskarżał w procesie politycznym działaczy krakowskiego KPN. Chodziło o dwóch
studentów, którzy - jak napisał w akcie oskarżenia - "11 października 1988 r.
(...) na terenie Studium Wojskowego UJ, używając przemocy, uniemożliwili
zapewnienie prawidłowego przebiegu zajęć wojskowych". A ściślej - wyrzucili z
sali oficera, który blokował drzwi, nie pozwalając wejść studentom
protestującym przeciw obowiązkowi szkolenia wojskowego."

www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=7970

S.

"Prezydent RP Lech Kaczyński nadał, za wybitne zasługi w rozwijaniu współpracy
między Rzecząpospolitą Polską i Suwerennym Wojskowym Zakonem Maltańskim ordery
Jego Najjaśniejszej Wysokości i przedstawicielom Zakonu Maltańskiego. Odznaczeni
zostali:

KRZYŻEM WIELKIM ORDERU ZASŁUGI RP

JNW Fra’ Andrew Willoughby Ninian Bertie – Książę i Wielki Mistrz Suwerennego
Zakonu Maltańskiego
J.E. Jean-Pierre Marie Louis Charles Mazery - Wielki Kanclerz i członek
Suwerennej Rady Zakonu"

:)))))))))

a poza tym coorko, jeszcze czy słowa;P

Nie jest ważne pochodzenie historyka, byleby praca była dobrze wykonana.
Hindus Peter Rayna jest autorem biografii kardynała Wyszyńskiego.
Jego Boże Igrzysko ma wielkie zasługi w popularyzacji historii Polski na
Zachodzie. Niestety Davies to niechluj. Błędy, bałamuctwa, podawanie faktów
bez źródła.

Myli fakty.
Przykłady:
Podczas wojny 1920, nuncjusz papieski Achille Ratti, z krzyżem w ręce, miał
pod Radzyminem z okopów przeklinać wojska bolszewickie – w rzeczywistości był
nim skromny ksiądz Skorupka
O przewrocie majowym w 1926 Davies pisze, że Piłsudski miał się spotkać z
prezydentem Wojciechowskim na moście Kierbedzia – spotkali się na moście
Poniatowskiego. Wojciechowski miał się podać do dymisji w Belwederze – podał
się na w Wilanowie.

Fakty bez podawania źródła informacji
Na przykład: na Śląsku spalono 20 000 czarownic, a w Polsce 10 000. Ślązacy
tak byli cięci na czarownice?

I tak można ułożyć długi katalog.

*** Nu!obraza Yad Vashem ************************
Gość portalu: Nu! napisał(a):

> Porównanie wydawcy Antyku z Józkiem to obraza (Dla Józka).
vKorboński otrzymał również następujące odznaczenia wojskowe: 1. Krzyż Virtuti
Militari; 2. Medal za udział w wojnie roku 1920 przeciwko Rosji Sowieckiej; 3.
Krzyż Walecznych Powstania Śląskiego; 4. Krzyż Armii Krajowej; 5. Medal za
Wojnę 1939-1945; 6. Złoty Krzyż Zasługi, Medal Zasługi Legionów Amerykańskich.

12 czerwca 1980 roku, Stefan Korboński został odznaczony Medalem przyznawanym
przez Yad Vashem, Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu w
Jerozolimie osobom, które przyczyniły się do ratowania Żydów podczas
hitlerowskich represji w czasie II wojny światowej.

www.antyk.org.pl/teksty/ozydach-29.htm
Czy uwazasz panie Nu , ze Yad Vashem przez pomylke tylko odznaczyl pana
Korbonskiego autora tego tekstu?
Zamiast obrazac czlowieka, moze wykazesz, ze pisal nieprawde, ale najprostsza
metoda, to wylac kubel pomyj.
Wstyd panie Nu z wykrzyknikiem.

Pomnik dzielnych zwierząt
Pomnik dzielnych zwierząt
PAP 19:25

Pomnik w centrum Londynu
(fot. PAP/EPA)

Księżniczka Anna, córka królowej Elżbiety II, odsłoniła w Park Lane w centrum
Londynu pomnik upamiętniający zwierzęta, które wykazały się bohaterstwem w
czasach wojny.

Na pomniku, przedstawiającym dwa muły objuczone wojskowym ekwipunkiem, w
towarzystwie konia i psa, umieszczono napis: "Zwierzętom na wojnie. Pomnik ten
jest poświęcony wszystkim zwierzętom, które we wszystkich czasach służyły i
ginęły u boku sił brytyjskich i sprzymierzonych podczas wojen i kampanii. Nie
miały wyboru".

Niezliczone miliony niewinnych zwierząt służyły i ginęły straszliwą śmiercią w
armiach brytyjskiej i Zjednoczonego Królestwa w XX wieku - powiedziała Jilly
Cooper, która prowadziła akcję na rzecz pomnika.

Jest to pierwszy stały pomnik pamięci koni, psów, słoni, gołębi i innych
zwierząt, których umiejętności przydawały się podczas wojen.

W samej tylko I wojnie światowej zginęło osiem milionów koni - dzięki którym
przekazywano wiadomości, transportowano amunicję i sprzęt wojskowy. Większość z
nich bezpośrednio w działaniach wojennych, część z wycieńczenia, wygłodzenia
lub chorób. Tajne wiadomości podczas obu wojen światowych przekazywało kilkaset
tysięcy gołębi pocztowych.

Zwierzętom i ptakom przyznano medal Dickina - odpowiednik Krzyża Wiktorii,
brytyjskiego odznaczenia za zasługi dla kraju.

Wśród wyróżnionych zwierząt jest siedmioletni spaniel Buster, który doprowadził
do rozbicia komórki oporu w Safwanie w południowym Iraku - wywąchał skrytkę z
bronią i materiałami wybuchowymi. (iza)
więcej w kategorii »

Więcej informacji: POMNIK ZWIERZĘTA

Przynajmniej GW sie nie pomylila :)

Pochowano żołnierza z Elbląga, który zginął w Iraku

rod 15-06-2004, ostatnia aktualizacja 15-06-2004 20:22

Pogrzeb poległego w Iraku żołnierza odbył się we wtorek w podelbląskim
Próchniku. Andrzej Zielke zginął jako starszy szeregowy - pochowano go jako
kaprala.

Trzynastowieczny kościół w malowniczo położonym Próchniku być może nie był
dotychczas świadkiem takiego pogrzebu. Prócz bliskich i sąsiadów 26-letniego
Andrzeja Zielke żegnały oddziały wojska z orkiestrą i kompanią reprezentacyjną.

- Pragnę zapewnić w imieniu ministra Szmajdzińskiego, że nie zapomnimy o nim -
mówił nad grobem przedstawiciel ministra obrony narodowej Andrzej Towpik. -
Zapewniam o gotowości wszelkiej pomocy i wsparcia w potrzebie.

Trumna była przystrojona flagą narodową, na której położono galową rogatywkę z
nowym - nadanym pośmiertnie przez dowódcę 16. Pomorskiej Dywizji
Zmechanizowanej w Elblągu - stopniem kaprala. Na zakończenie ceremonii zarówno
flagę, jak i czapkę wręczono wdowie Marzenie Zielke. Przekazano jej także
odznaczenie nadane Andrzejowi przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego -
Krzyż Zasługi za dzielność.

Wdowa położyła na trumnie czerwoną różę, którą chwilę wcześniej ucałowała.

Słowo pożegnalne wygłosił m.in. gen. Andrzej Tyszkiewicz, pierwszy dowódca
polskiego kontyngentu w Iraku, który kilka miesięcy temu wrócił do kraju.
Nazwał Zielkiego bohaterem i wzorowym obywatelem.

Gdy trumnę opuszczano do grobu, kompania honorowa oddała trzy salwy. Scena była
tak przejmująca, że wiele osób miało w oczach łzy.

- Jaki był? - zastanawia się pani Danuta, właścicielka sklepu położonego
kilkadziesiąt metrów od domu rodziny Andrzeja Zielke. - Zwyczajny, grzeczny
chłopak. Teraz będą z niego robić bohatera, a on po prostu był normalny i
chciał normalnie żyć. Trzy lata temu ożenił się. Pomieszczenie gospodarcze w
domu rodziców własnymi rękami przerobił na mieszkanie. Sam postawił ten wysoki
komin przy domu, może niezbyt piękny, ale po prostu taki, jaki umiał zrobić.
Pojechał do Iraku, bo chciał trochę zarobić. Każdy ma jakieś marzenia. Szkoda
chłopaka, szkoda jego żony i dwójki dzieci, które zostawił.


uzasadnienie-dzialal wzmiankowany powyzej oficer z podudek czysto
ideowych,mozna smialo rzec ze robil to co robil w "czynie spolecznym"-niestety
spoleczenstwo idiotow nie docenilo wagi jego poswiecenia i samozaparcia(aby
babrac sobie rece osobnikiem pokroju Popieluszka-trzeba naprawde wiekiego hartu
ducha).Moze nieco o postawie samego "ksiendza"-nie wszystkim obecnym tutaj
wiadomym jest(zbyt mlodzi aby pamietac,a wiadomosci "spolecznie przekazywane" w
formie plotki wartosci ZADNEJ nie maja),ze plugawy Popieluszek byl skrajnie
wykolejonym typem zionacym nienawiscia do wszyskiego,co nie nosi znaku rownie
plugawego krzyza,nawolujacy do zamieszek spolecznych,ktorych nastepstwem
moglaby byc kolejna okupacja kraju przez wojska tym razem calego Ukladu
Warszawskiego ze szczegolnym uwzgladnieniem dzialalnosci Armii Czerwonej a z
CALKOWITYM zmarginalizowaniem Ludowego Wojska Polskiego.Osobnik ten nawolywal
do szerzenia nienawisci do WSZYSTKIEGO co nie jest "polskim-katolem"-a wiec
osobnikiem z natury swej wyjatkowo ograniczonym oraz totalnie zidokrynowanym
przez nikczemnikow typu Popieluszkowo-Rydzykowego.
Wobec powyzszego zupelnie zrozumiala sie staje reakcja kapitana Grzesia,ktory
dzialnosci osobnikow tego rodzaju zmierzajacych do rozkrecenia spirali
nienawisci i przesladowan,staral sie(Grzes) polozyc kres,poprzez eliminacje ich
z zycia spoleczenstwa,ktore jednak do dzis nie potrafi docenic przenikliwosci
kapitana Piotrowskiego likwidujacego ognisko zarazy spolecznej.
Czy osobnika zajmujacego sie odszczurzaniem rowniez bedziecie sadzili???Wszak
szczur to rowniez ZYWE stworzenie-i nalezy mu sie podobny szacunek jak KAZDEMU
innemu.Czy SANEPID rowniez znajdzie sie na lawie oskarzonych???Wszak pracownicy
tego "aparata" takze z uporem morduja zarazki,wirusy i inne podobnie zabawne
stworzenia "boze",ktore przyczynic sie moga do stworzenia sytuacji zagrozenia
zdrowia i zycia innych-takim wlasnie szczuro-zarazkiem byl nieslawnej pamieci
zwyrodnialy kaplan(jak oni wszyscy zreszta)kosciola katolickiego,co nie
przeszkadza zidiocialym rodakom wynosic go na oltarze,podczas gdy PRAWDZIWA
zasluga kapitana Piotrowskiego napietnowala zostala jako zbrodnia a sam
DOBROCZYNCA skazany na dlugoletnia ciurme.
W zwiazku z powyzszym ZADAMY rehabilitacji Grzegorza Piotrowskiego,awansu do
stopnia pulkownika (conajmniej)oraz wyplaty stosownej gratyfikacji za lata
nieslusznie spedzone w osrodku odosobnienia-moze byc to np. willa oraz jacht
skasowany kilkanascie lat temu ZDRAJCY Kuklinskiemu-o ile szlachetny w swej
naturze plk. Piotrowski zechce przyjac skromne zadoscuczynienie pochodzace z
majatku plugawego sprzedawczyka

ZADAM rehabilitacji kpt.Grzesia Piotrowskiego
uzasadnienie-dzialal wzmiankowany powyzej oficer z podudek czysto
ideowych,mozna smialo rzec ze robil to co robil w "czynie spolecznym"-
niestety
spoleczenstwo idiotow nie docenilo wagi jego poswiecenia i samozaparcia(aby
babrac sobie rece osobnikiem pokroju Popieluszka-trzeba naprawde wiekiego
hartu
ducha).Moze nieco o postawie samego "ksiendza"-nie wszystkim obecnym tutaj
wiadomym jest(zbyt mlodzi aby pamietac,a wiadomosci "spolecznie przekazywane"
w
formie plotki wartosci ZADNEJ nie maja),ze plugawy Popieluszek byl skrajnie
wykolejonym typem zionacym nienawiscia do wszyskiego,co nie nosi znaku rownie
plugawego krzyza,nawolujacy do zamieszek spolecznych,ktorych nastepstwem
moglaby byc kolejna okupacja kraju przez wojska tym razem calego Ukladu
Warszawskiego ze szczegolnym uwzgladnieniem dzialalnosci Armii Czerwonej a z
CALKOWITYM zmarginalizowaniem Ludowego Wojska Polskiego.Osobnik ten nawolywal
do szerzenia nienawisci do WSZYSTKIEGO co nie jest "polskim-katolem"-a wiec
osobnikiem z natury swej wyjatkowo ograniczonym oraz totalnie zidokrynowanym
przez nikczemnikow typu Popieluszkowo-Rydzykowego.
Wobec powyzszego zupelnie zrozumiala sie staje reakcja kapitana Grzesia,ktory
dzialnosci osobnikow tego rodzaju zmierzajacych do rozkrecenia spirali
nienawisci i przesladowan,staral sie(Grzes) polozyc kres,poprzez eliminacje
ich
z zycia spoleczenstwa,ktore jednak do dzis nie potrafi docenic przenikliwosci
kapitana Piotrowskiego likwidujacego ognisko zarazy spolecznej.
Czy osobnika zajmujacego sie odszczurzaniem rowniez bedziecie sadzili???Wszak
szczur to rowniez ZYWE stworzenie-i nalezy mu sie podobny szacunek jak
KAZDEMU
innemu.Czy SANEPID rowniez znajdzie sie na lawie oskarzonych???Wszak
pracownicy
tego "aparata" takze z uporem morduja zarazki,wirusy i inne podobnie zabawne
stworzenia "boze",ktore przyczynic sie moga do stworzenia sytuacji zagrozenia
zdrowia i zycia innych-takim wlasnie szczuro-zarazkiem byl nieslawnej pamieci
zwyrodnialy kaplan(jak oni wszyscy zreszta)kosciola katolickiego,co nie
przeszkadza zidiocialym rodakom wynosic go na oltarze,podczas gdy PRAWDZIWA
zasluga kapitana Piotrowskiego napietnowala zostala jako zbrodnia a sam
DOBROCZYNCA skazany na dlugoletnia ciurme.
W zwiazku z powyzszym ZADAMY rehabilitacji Grzegorza Piotrowskiego,awansu do
stopnia pulkownika (conajmniej)oraz wyplaty stosownej gratyfikacji za lata
nieslusznie spedzone w osrodku odosobnienia-moze byc to np. willa oraz jacht
skasowany kilkanascie lat temu ZDRAJCY Kuklinskiemu-o ile szlachetny w swej
naturze plk. Piotrowski zechce przyjac skromne zadoscuczynienie pochodzace z
majatku plugawego sprzedawczyka

A moze pomnik Budionnemu?

Gdyby nie prawicowe oszolomstwo w rodzaju Pilsudskiego czy Rozwadowskiego
komunizm czyli ustrój powszechnej szczesliwosci zapanowalby w Polsce juz w 1920
roku. Do dzis nie mozesz tego odzalowac, prawda Docku?
Gdzie bysmy teraz byli, gdyby komunizm w Polsce panowal juz od 1920 roku...
Na pewno nikt by nie glodowal, kazdy by mial prace, ubranie, mieszkanie.

Siemion Budionny

Urodził się 25 kwietnia 1883 r. koło Rostowa. W Armii rosyjskiej od 1903 r.,
uczestnik wojny z Japonią (1904-1905), w czasie I wojny światowej za odwagę
odznaczony czterokrotnie Krzyżem św. Jerzego. W partii bolszewickiej od 1918
r., organizator czerwonej kawalerii, dowódca (1919-1923) Armii Konnej, która
dzięki mobilności (m.in. zastosowanie pojazdów resorowych - taczanek
uzbrojonych w c.k.m.) odegrała kluczową rolę w walkach z oddziałami "białych"
pod Carycynem (ob. Woiłgograd) i Woroneżem. Formacje Konarmii brały udział w
wojnie z Polską w 1920 r., bezskutecznie oblegając latem Lwów, znacząc swój
szlak okrutnymi pogromami antyżydowskimi, ponosząc też ciężkie straty w bitwie
koło Zamościa. Razem z Woroszyłowem stanowili tandem ilustrujący legendę
czerwonej konnicy w czasie wojny domowej. W 1935 r. znalazł się w gronie 5
pierwszych mianowanych marszałków. W czasie rozprawy z elitą Armii Czerwonej
wykonawca poleceń Stalina. W pierwszej fazie wojny z Niemcami dowódca frontu
południowego, gdzie wykazał swą nieudolność i został odsunięty. Postać weterana
z potężnymi wąsami i obwieszonego odznaczeniami (m.in. trzykrotny Bohater
Związku Radzieckiego, 6 Orderów Lenina) stała się nieodzownym elementem
dekoracyjnym oficjalnych imprez, choć de facto jego dokonania wojskowe były
znacznie skromniejsze od wersji oficjalnej. Przypisano mu wszystkie zasługi
wybitnych kawalerzystów - Borysa Dumienko (1888-1921) i Filipa Mironowa (1872-
1921), rozstrzelanych na rozkaz Trockiego za "samowolę" lub niezgodę na
terrorystyczną politykę bolszewików. Budionny zmarł 26 października 1973 r. w
Moskwie, pochowany pod murem kremlowskim.

Czy to prawda, że krzyż zasługi dostał z okazji rocznicy Wojska Polskiego Piotr
Romanowski sekretarz SLD i dyrektor gabinetu marszałka województwa? Sęk w tym,
że on wogóle w wojsku nie był. Ale może robi w kontrwywiadzie albo w podsłuchach

ZŁAPANY KOLEJNY RAZ NA KŁAMSTWIE
Napisałeś :
"Zelazny Krzyz to nie to samo co Ritterkreuz.
To wynika juz z porownania tych dwoch nazw... A tak sie chwalisz, ze znasz
niemiecki..."

Ritterkreuz ( krzyż rycerski )
był zwyczajnie najwyższą odmianą Żelaznego Krzyża !

Dowód :
To o zbrodniarzu Eriku von Dme Bach-Zelewskim :
"Ritterkreuz des Eisernes Kreuzes", czyli krzyż rycerski żelaznego krzyża,
a krzyż rycerski jako taki !
wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/cv_bach.htm

Dowód dodatkowy :
Żelazny Krzyż, Eisernes Kreuz, niemieckie odznaczenie wojskowe ustanowione 1813
przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III za zasługi w wojnie o wyzwolenie
Prus.

Posiadał 3 klasy, czarną wstążkę z białymi paskami wzdłuż brzegów. Zwyczaj
nadawania odznaczenia został odnowiony przez Wilhelma I w czasie wojny
francusko-pruskiej (1870-1871). Dalsze nadania pochodziły z czasów I wojny
światowej.

Po raz ostatni przyznawane od 1 września 1939 do zakończenia II wojny
światowej. Zmieniono wtedy odznaki i wstążkę na czerwoną z biało-czarnymi
paskami po brzegach, dodano stopnie w klasie Krzyża Rycerskiego (Liście Dębowe,
Miecze i Brylanty).

wiem.onet.pl/wiem/003f25.html
TWOJE KŁAMSTWA SĄ TAK PRYMITYWNE, ŻE AŻ STRACH.

WIEM, ŻE DENERWUJE CIĘ NAZYWANIE HITLEROWCEM, ALE TERAZ WIESZ, CO CZUJĄ WSZYSCY
POLACY JAK KŁAMIESZ W ŻYWE OCZY WYBIELAJĄC HITLEROWSKICH ZBRODNARZY I RZUCAJĄC
OSZCZERSTWA NA POLAKÓW.
TAKI MAŁY REWANŻYK !

dalej mecząc 'acrobatyczne' gazetki....
odcinek kalendarium z najnowszego numeru "południka 18'47''"
też fajne...

1 czerwca 1888 r. uruchomiono Koleje Miast Śląskich. Skoczów otrzymał
połączenie kolejowe z Bielskiem, Cieszynem i Frydkiem. Przestał kursować
dyliżans.
4 czerwca 1811 r. wichura z gradobiciem zniszczyła plony w Skoczowie i okolicy.
5 czerwca 1867 r. spadł śniegi było go tyle, że ludzie nie mogli wyjść z domów.
7 czerwca 1918 r. kierownik Katastratu, starszy oficjalista Henryk Harlos
został odznaczony wojskowym krzyżem wojennym N III kl. Za zasługi cywilne.
8 czerwca 1961 r. Gustaw Morcinek otrzymał nagrodę Prezesa Rady Ministrów za
twórczość dla dzieci i młodzieży.
10 czerwca 1621 r. kronikarz zanotował, że miedzy godziną jedenastą a dwunastą
przeszła nad Skoczowem burza z takim gradem, że trudno było znaleźć człowieka,
który tak wielki grad mógł kiedykolwiek widzieć”. Kilka dni bez przerwy opadał
deszcz. Jedna za druga miasto nawiedziły trzy powodzie, które spowodowały
ogromne zniszczenia. Zadecydowały one o plonach, a te o głodzie. „Czarna
śmierć” zabiła w Skoczowie, w 1623 r. niemal połowę populacji -67 osób.
13 czerwca 2002 r. biskup Janusz Zimniak poświęcił w Harbutowicach nowy krzyż
przydrożny.
14 czerwca 1979 r. zmarł Otton Landsberger prawniki i plenipotent majątków
żydowskich w Skoczowie. Urodził się w 1901 r. w Hermanicach.
19 czerwca 1913 r. zmarł w wieku 66 lat Edward Czejanek - muzyk pochodzący z
Mistka, który od 1890 r. prowadził chór w tutejszym kościele św. Piotra i
Pawła.
20 czerwca 1991 r. został utworzony w Brennej Komisariat Policji. Pracowało w
nim 9 funkcj onariuszy, a komendantem był Władysław Pilch.
24 czerwca 1986 r. rozpoczął się X Zjazd PZPR w Warszawie.Województwo bielskie,
w tym Skoczów reprezentowało 33 delegatów.
28 czerwca 1895 r. bracia Heilpernowie z Małopolski kupili od Roberta Halentego
fabrykę sukna, której nadali nazwę „Pierwsza Sląska Fabryka Koców, Derek i Guń
w Skoczowie” (późniejszy, a nieistniejący już niestety „Pledan” .
30 czerwca 1942 r. w Gutach na Zaolziu urodził się Jan Broda: malarz,
nauczyciel i plastyk w skoczowskich szkołach.
30 czerwca 1531 r. spłonęło całe miasto z metrykami oraz dokumentami miejskimi
i kościelnymi.
opracował Robert Orawski

Witam ziomali z Odrzywołu!

Po przeczytaaniu waszych postów doszedłem do wniosku, że należało by uświadomoć
niektórym młodym osobą dlaczego powoływani są do wojska.

Otuż ustawa o obronności karaju lex.sztab.org/ustawa-obronaRP.htm
z poprawkami obliguje każdego obywatela który ukończył 18 lat do obrony ojczyzny
a nszym wyapdku do obrony Rzeczypospolitej Poskiej.

Rozumiem rozogoryczenie absolwentów szkół wyższych, że są powoływani do służby
wojskowej ale jak wynika z ustawy każdy obywatel ma taki obowiązek.
O ile w czasie pokoju powoływani sa osoby zdolne do słuzby z kat "A" to w
czasie "W" każdy do 60 roku ma obowiazek obrony naszej ojczyzny chyba, że uzyska
kat."D" nie zdolny do służby w czasie pokoju i wojny (czyli kaleka).

Burek jest przykładem żołnierza służby zasadniczej który taki obowiazek wykonał
i nadal czuje ten obowiazek, ale wojsko to nie tylko żołnierze służby
zasadniczej, składa sie ono rownież z żołnierzy zawodowych ktorzy odgrywają w
tym tetarze jedną z głównych ról.
Ja nie byłem w służbie zsadniczej a w służbie zawodowej więć odbieram wojsko
jeszcze inaczej dla mnie to była słuzba i praca tak jak dla każdego innego
obywatela praca w zakładzie czy firmie tyle że pod wiekszą dyscypliną i
wymaganiami, którymi nie każdy może sprostać. A to że wykonywałem ten obowiazek
dokładnie i sumiennie niech świadczy odznaczenie mnie przez Prezydenta RP
odznaczeniem panstwowym: Srebrnym Krzyżem Zasługi,
www.abc.com.pl/serwis/mp/2004/0150.htm
Mam kilka odznaczeń Minstara Obrony Narodowej ale to dznaczenie poprzedzone
Brązowym Krzyżem Zasługi jest moim najwyższym wróżnieniem w służbie ojczyzny.
Takie odznaczenie nie dostaje sie za samą obecność w wojsku ale za odpowiednie
zasługi.

Czytając takie wasze posty odnośnie migania sie od służby wojskowej stwawiacie
mnie i innych kolegów którzy odbyli służbę w głupiej sytaucji bo z waszego
punktu widzenia wynika, że osoba ktora służyła lub obecnie pełni służbę w wojsku
jest frajerem i chamem jak to zasugerował odrzywol.
Czyli nasi przodkowie ktorzy służyli w wojsku i walczyli o wolna Polskę i gineli
za nasza wolność też są farjerami i chamami.
Obecnie idziemy z postepem ale to nie znaczy że mamy zapominać o tym co było
wcześniej i olewać nasze obowiążki wobec naszej ojczyzny.

Mam nadzieję, że uświadomocie sobie do czego jesteście zobowiazani i podejmiecie
ten trud z godnością i honorem.

Pozdrawiam felix.

SŁOŃ A SPRAWA POLSKA

Milion na słonia. Poważna sprawa. Nie mam już złudzeń, że władze miasta otoczą
opieką Miejsca Pamięci Narodowej. Niektóre sprzedano. Jakoś brakowało pieniędzy
na światło przy KRZYŻU POWSTAŃCÓW STYCZNIOWYCH. Rozsypuje się Kopiec Bratnia
Mogiła. Czy nie został przehandlowany? Jest miejska gazeta. Ile razy, ukazały
się w niej zapowiedzi świąt narodowych? Relacji z odbytych uroczystości? 18
sierpnia miasto obchodzi kolejną rocznicę Obrony Płocka. Przed kim? Nie dowiemy
się tego z napisu na kamieniu ZIEMIA BRATNIA, przy płockiej Katedrze. Miasto
nie może przetrawić słowa BOLSZEWICY. Miasto tworzy nową wersję historii,
pisząc na zaproszeniach, plakatach, że Obrońcy bronili się przed Sowietami.
Używa się określenia wojna polsko sowiecka, radziecka. Orkiestra wygrywa
skoczne marsze, zamiast pieśni legionowych. Zamazuje się w duszy młodego
pokolenia istotę obchodów płockiego święta, którego czuję się ojcem. Uchwała
Rady Miasta, powstała na skutek moich starań. Pochód pójdzie na cmentarz
wojskowy, gdzie jest tablica nic nie mówiąca, a przez to pasująca władzom. Tu
leżą płoccy Obrońcy walczący z nawałą bolszewicką. Życie straciło kilkaset
osób. Za plecami, przyspawana 3 tablica pamięci na krzyżu postawionym
przez „Solidarność”, płockiej petrochemii, krzyczy PAMIĘTAJ!
Nie zobaczą tego włodarze, stojąc plecami do krzyża. Pamięci zabrakło. W
Płocku zatrąbią słonie, jak w Tajlandii. Egzotyka z polską biedą i
nowobogackich. I tylko zostaje pytanie; w nowo utworzonym muzeum- przekażą z
kim walczyli nasi przodkowie? Czy władze miasta już skazały Muzeum Mazowieckie
na zagładę, że trzeba czynić namiastki?

MEMENTO

ZASŁUG NIE POTRZEBA
A KOŚCI ZABITYCH
PROSZĄCE POGRZEBU,
Z MOGIŁ WYMIECIONO.
ZA ROZDARTĄ ZIEMIĄ
DUSZĘ OTWORZYŁEM,
ŻEBY KLUCZ TAJEMNY
WYKUĆ W PŁOCKIM LUDZIE.
A BOGA CIERPIENIE
KAMIEŃ SKRUSZY SUMIENIEM.

Zenon Dylewski

To nie Związek Kombatantów R.P. Osób Represjonowanych i Ich Rodzin jest
podejrzany. Bardzo podejrzanym jest w tej sprawie redaktor Gazety Wyborczej
PIOTR BOJARSKI.
Artykuł w Gazecie Wyborczej jest perfidnym kłamstwem i nacechowanym nienawiścią
do Kombatantów do tych ludzi, którzy walczyli o Polskę i jej niepodległość. Pan
Piotr Bojarski jest Komunistą, lub SB, albo też o takim rodowodzie.
O oszustach wyłudzających nienależne Kombatanctwo i z nim związane profity,
wyłudzających odszkodowanie z Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie, nigdy nie
napisał bo to w większości Komuniści SB, ORMOWCY. Szkalując Związek Kombatantów
R.P. Osób Represjonowanych i Ich Rodzin. To dla różnego rodzaju oszustów stawia
ścianę dźwiękochłonną. Zobaczymy co na to powie Prokurator. Tam te sprawę
przekażemy. Prezes Józef Bartosik jest uczciwym człowiekiem. Jest prawdziwym
Kombatantem walczył przeciwko Komunie i za to został skazany na długoletnie
więzienie przez Wojskowy Sąd Komunistyczny. Został aresztowany w 1954 roku za
działalność Konspiracyjną przeciwko władzom PRL i skazany 09.06.1954 na
dożywotnie więzienie przez były Rejonowy Sąd Wojskowy w Zielonej Górze. W dniu
31.10.1991 roku Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze prawomocnym orzeczeniem
stwierdził nieważność tego wyroku. W uzasadnieniu Sąd stwierdził, że Józef
Bartosik miał wówczas 19 lat i rozpoczął studia. W okresie pozbawienia wolności
był bity, torturowany przez oprawców komunistycznych. Połamano mu żebra,
rozbito nos, uszkodzono lewe ucho, nabył cukrzycy. Przyznano mu duże
odszkodowanie, ale odebrano mu zdrowie i nikt mu już tego nie przywróci. W 1991
roku Prezydent R.P. przyznał mu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za
wybitne zasługi w walce o Niepodległy byt Państwa Polskiego.
Pan Starosta Kowalski dokładnie zna sprawę i Prezesa Bartosika. To w jego
gabinecie redaktor ,, Przemian” napisał rzeczywista prawdę o Józefie Bartosiku.
Ale Pan Kowalski był wtedy Wicestarostą a Premierem Rządu Rzeczypospolitej był
Jerzy Buzek. Dziś rządzą powiatami Komuniści. Jak może tu w Gnieźnie panoszyć
się ten, który walczył przeciwko Komunistom. Jednak trzeba było nie dopuścić do
tak zwanej grubej krechy

TAK PISZĄ ORGANIZATORZY:
Wyższa Szkoła Finansów i Zarządzania w Siedlcach we współpracy z Europejskim
Centrum Młodzieży i Rozwoju Demokracji Lokalnej Filia w Siedlcach ma zaszczyt
zaprosić Państwa na spotkanie z cyklu
„Dyskusje obywatelskie”
Gościem inaugurującym cykl będzie prof. Wiesław Chrzanowski były Minister
Sprawiedliwości i Marszałek Sejmu I Kadencji, który poprowadzi wykład na temat:
„Społeczne zaplecze demokracji w Polsce”
Seminarium odbędzie się w dniu 16 marca 2005 r. o godz. 12.00 w auli 305 w
Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania w Siedlcach, przy ul. Sokołowskiej 172.

Program seminarium:
12.00 - 12.10 Przywitanie gości przez Rektora WSFiZ
12.10 - 13.15 „Społeczne zaplecze demokracji w Polsce" –
prof. Wiesław Chrzanowski – były Minister Sprawiedliwości i
Marszałek Sejmu I Kadencji.
12.15 – 12.30 Dyskusja.

Prof. WIESŁAW CHRZANOWSKI
- marszałek Sejmu RP I kadencji (1991-1993),
- minister sprawiedliwości (12.01.1991-23.12.1991),
- profesor nauk prawnych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
Wiesław Chrzanowski urodził się w 1923 r. w Warszawie. Jest absolwentem
Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalistą w zakresie prawa
cywilnego
Podczas II wojny światowej jako żołnierz Armii Krajowej brał udział w Powstaniu
Warszawskim. Redagował podziemne pismo "Młoda Polska" i studiował na
konspiracyjnym wydziale prawa UW. Uczestniczył w walkach batalionów "Gustaw"
i "Harnaś". Po kapitulacji Powstania wyjechał ze stolicy i trafił do Krakowa.
Latem 1945 roku uzyskał dyplom prawnika. Działał w Chrześcijańskim Związku
Młodzieży "Odnowa" i aktywnie uczestniczył w strukturach Narodowego
Zjednoczenia Wojskowego. Od roku 1948 do 1954 był więźniem politycznym. W
latach 1965 - 1981 był członkiem nieformalnego zespołu informacyjnego przy
prymasie Polski Stefanie Wyszyńskim. Po śmierci prymasa Wyszyńskiego doradzał
jego następcy Józefowi Glempowi.
W 1980 roku związał się z „Solidarnością". W latach 1989-1994 był
przewodniczącym Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. W rządzie Jana
Krzysztofa Bieleckiego pełnił funkcję ministra sprawiedliwości (1991). Był
marszałkiem Sejmu RP I kadencji (1991-1993) oraz senatorem AWS. Jest
założycielem i honorowym Prezes ZChN.
Wiesław Chrzanowski został odznaczony przez Prezydenta Rzeczpospolitej
Polskiej za zasługi w latach 1939-1945 Krzyżem Narodowego Czynu Zbrojnego.
Dziś jego osobę można śmiało zaliczyć do twórców niepodległej Rzeczpospolitej.

Sylwetka rektora-elekta

Sylwetka prof. zw. dr hab. Edwarda Pawłowskiego rektora-elekta Akademii Podlaskiej w Siedlcach na kadencję 2005-2008

Prof. zw. dr hab. Edward Pawłowski urodził się 25 lipca 1941 roku w Gniewie. W roku 1961 ukończył Technikum Rachunkowości Rolnej, a w trzy lata później Oficerską Szkołę Wojsk Zmechanizowanych we Wrocławiu. Studia historyczne ukończył na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego w roku 1969. Pięć lat później na tymże samym Wydziale obronił rozprawę doktorską. W roku 1987 habilitował się w Wojskowym Instytucie Historycznym. W latach 1981-1987 adiunkt, a od roku 1987 docent Woskowego Instytutu Historycznego. Od 1 lutego 1993 roku rozpoczął pracę na stanowisku profesora nadzwyczajnego w Instytucie Historii Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej w Siedlcach. W roku 1994 prezydent RP Lech Wałęsa nadał Edwardowi Pawłowskiemu tytuł profesora. W latach 1993-1996 był prodziekanem, a w latach 1996-1999 dziekanem Wydziału Humanistycznego Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej. W roku 1999 został wybrany na stanowisko rektora Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej. W latach zaś 2000-2005 był prorektorem do spraw nauki Akademii Podlaskiej w Siedlcach.

Badania naukowe profesor Pawłowski prowadzi w obszarze najnowszej historii wojskowej w tym głównie: organizacji, formowania, zasad walki i prowadzenia działań bojowych wojsk regularnych oraz polskich tradycji wojskowych; grobownictwa wojskowego, dziejów polskich wojsk szybkich, a od roku 1993 w obszarze zainteresowań profesora znalazły się również militarne aspekty dziejów południowego Podlasia, dzieje Siedlec i tematyka regionalna Podlasia.

Na dorobek naukowy profesora Pawłowskiego składa się 130 prac oryginalnych oraz około 240 popularno-naukowych i publicystycznych. Do najważniejszych książek, których profesor Pawłowski był autorem, współautorem, lub redaktorem naukowym między innymi należą: "Pod rozkazami generała Maczka" wydana w roku 1991; "Wojsko polskie na wschodzie" wydana w roku 1993; "Księga pochowanych żołnierzy polskich poległych w II wojnie światowej" (współautor i redaktor naukowy) cztery tomy i Suplement wydane w latach 1993-1998; "Siedlce 1448-1995" (współautor i redaktor naukowy) wydana w roku 1996; "Kołobrzeg 8-18 marca 1945" wydana w roku 1997; "Druga wojna światowa 19391945" (współautor) wydana w roku 2003.

Profesor Pawłowski został między innymi wyróżniony nagrodą im. Ludomira Benedyktowicza, medalem KEN, srebrnym krzyżem zasługi. Wysoko sobie ceni podziękowanie Jego Świątobliwości Jana Pawła II za przekazaną papieżowi "Księgi pochowanych żołnierzy polskich w II wojnie światowej". Założyciel i pierwszy prezes siedleckiego towarzystwa naukowego. Od roku 2004 przewodniczący Rady Muzeum Regionalnego w Siedlcach

Powojenne odznaczanie kombatantów
W kraju, w latach powojennych, nowa, komunistyczna władza garściami sypała
odznaczeniami za zasługi w walce z tzw. "reakcyjnymi bandami", fetowała swoich
tzw. "utrwalaczy", a więc UB-owców, milicjantów i KBW-iaków, w istocie tych,
którzy terroryzowali polskie społeczeństwo i brutalnie niszczyli
niepodległościowe podziemie, a także podziemie ukraińskie. Stosowany przy
odznaczaniu "klucz" znany był społeczeństwu aż nadto dobrze. A mimo to,
niektóre odznaczenia były bulwersujące, jak np. nadanie ich przez peerelowską
władzę bohaterowi powstania warszawskiego, pułkownikowi AK i WIN Janowi
Mazurkiewiczowi - "Radosławowi".
Podobnie w ośrodkach emigracyjnych, po dokonanych przez władze emigracyjne
analizach działań zbrojnych lat wojny Wojska Polskiego i zbrojnego
niepodległościowego podziemia, dokonywano odznaczeń kombatantów żyjących na
emigracji. Niektóre odznaczenia wywołały żywą polemikę. Pośród odznaczonych
znalazło się także szereg byłych bojowców NSZ, w tym i major, a późniejszy ppłk
Zub-Zdanowicz. Odznaczono także por. Pilcha ("Góra", "Dolina"); być może
uznano, że się zrehabilitował w późniejszych walkach w Puszczy Kampinoskiej, w
zgrupowaniu mjr "Okonia". Odznaczony też został przez gen. Władysława Andersa
Krzyżem Virtuti Militari płk kontraktowy Wojska Polskiego Pawło Szandruk. Pawło
Szandruk, ukraińskiej narodowości pułkownik kontraktowy WP, wyróżnił się w
czasie kampanii wrześniowej wielką walecznością jako dowódca 29. Brygady
Piechoty WP. Jak wiadomo, Pawło Szandruk, to ten sam oficer, który w roku 1943
został w randze generała SS dowódcą dywizji SS "Hałyczyna", czyli 14. SS-
Schuetzendivision "Galizien".

video.google.pl/videoplay?docid=-4907092885596262520&pr=goog-sl
video.google.pl/videoplay?docid=-91886271341961201&pr=goog-sl
video.google.pl/videoplay?docid=1137847173780958307&pr=goog-sl
video.google.pl/videoplay?docid=6478722669426113678&pr=goog-sl

Głos Ziemi Płockiej” w 65 rocznicę powstania styczniowego opublikował artykuł
krytykujący kolaborantów, a gloryfikujący czyny powstańców. W Towarzystwie
Wioślarskim została wygłoszona prelekcja naukowa prof. Maciejewskiego.

W 70. rocznica powstania miała szczególny przebieg. Obchody rozpoczęła
uroczysta sesja Rady Miasta. Podjęto uchwały przemiany ulicy Płońskiej na ulicę
Zygmunta Padlewskiego oraz placu Reformackiego na plac Edwarda Jurgensa.
Wmurowano dwie tablice pamiątkowe – na domu „Warowni Płockiej” przy Rynku
Kanonicznym i przy ulicy Sienkiewicza 34, gdzie urodził się Edward Jurgens. 22
stycznia 1933r w katedrze płockiej odbyła się uroczysta msza święta w której
wzięli udział : wojewoda warszawski inż St. Twardo, starosta Koltz, prezydent
Ostaszewski, dowódcy garnizonu płk Więckowski, korpus oficerski, delegacje
różnych instytucji społecznych, młodzież szkolna i oddziały wojskowe z 4 pułku
strzelców konnych i 8 pułk artylerii lekkiej oraz liczna rzesza publiczności.
Po zakończonym nabożeństwie przemówił płk Więckowski i wojewoda St. Twardo,
który udekorował Krzyżem Zasługi p. Karczewskiego, weterana powstania
mieszkającego w Płocku przy ulicy Sienkiewicza. Potem przemaszerowano na grób
Z. Padlewskiego i jego towarzyszy, gdzie złożono wieńce, a wojsko oddało
trzykrotną salwę honorową, Budynki rządowe udekorowano zielenią, na wartowni
zainstalowaną iluminację z napisem „ Powstanie Styczniowe zaczęło się od napadu
na tę wartownię w nocy 22 na 23 stycznia 1863r”

Gość portalu: diabelek napisał(a):

> funix napisał:
>
> > Czym się dla Rzymu zasłużyli przodkowie Pawła z Tarsu, nie wiemy. Ale on
> był
> > wyjątkiem. Dlatego miał prawo zginąć od miecza, a nie na krzyżu.
> ===============
> Pawel z tarsu nie byl wyjatkiem.
> Obywatelstwo rzymskie bylo dziedziczne, ale nie byla to jedyna droga.
> Mozna bylo obywatelstwo tez nabyc za pieniadze. Jednak ze wzgledu na koszty
> stac na to bylo tylko nielicznych.
> Obywatelstwo mozna bylo tez otrzymac na mocy panstwowego dekretu za zaslugi w
> pracy dla Imperium.
> Ojciec Pawla z Tarsu (wczesniej Saula) szyl namioty dla rzymskiego wojska.
> Zapewne otrzymal za to obywatelstwo rzymskie.

Dzięki za cenną informację!
Czuję się zawstydzony, bo przyznaję, że własnej niewiedzy nie powinienem był
uogólniać ( „nie wiemy” ). Może jakimś usprawiedliwieniem będzie dla mnie fakt,
że zaufałem w tym wypadku pani profesor Annie Świderkównie, która w trzecim
tomie swych „Rozmów o Biblii” pisze: „Obywatelstwo to miał Apostoł Paweł, co
więcej, wiemy również, iż miał je z urodzenia, musiał je zatem otrzymać już jego
ojciec lub nawet dziadek.” ( s.25 ) Profesor Świderkówna albo więc nic o tych
namiotach nie wie, albo nie przywiązała do nich należytej wagi. Tym bardziej
będę Ci wdzęczny za podanie źródła tej informacji. Rozumiesz chyba, że jest mi
niezręcznie, puszczać dalej taką informację w obieg, powołując się na podpowiedź
przypadkiem spotkanego diabełka ;))

Aha, pomimo Twego sprzeciwu, pozostanę jednak przy swym stwierdzeniu,że Paweł,
jako Żyd ( i faryzeusz! ) z rzymskim obywatelstwem, był wówczas wyjątkiem.
Nie twierdziłem przecież, bo i tak nie sądzę, że jedynym! Był jednym z(e
statystycznie ) NIELICZNYCH, nawet jeśli kupowanie sobie rzymskiego obywatelstwa
i wysługiwanie się Rzymianom było wśród saduceuszy normą ( było? ). Jeśli masz
inne wyobrażenie nt wyjątków i reguł lub potrafisz podać liczbę/procent Żydów
z rzymskim obywatelstwem w czasach Jezusa, proszę napisz.

Pozdrawiam

Ta garść informacji przybliży ci tą postać:
-1943-przyjmuje w Bijsku /Syberia/ tymczasowe obywatelstwo radzieckie,
-1947-wstępuje do PPR/Polska Partia Robotnicza/,
-1945-47 -niszczenie podziemia antykomunistycznego ,walka z `bandami' i
reakcyjnym podziemiem ,za zasługi w `utrwalaniu władzy ludowej' awansowany w
ciągu 3 lat / 1945-48/ od porucznika do majora w LWP,
-14.stycznia 1946r. otrzymuje `Krzyż Walecznych 'za walkę z `reakcyjnym
podziemiem i walkę z bandami'
-do 1952 r. wszystkie kierownicze stanowiska w LWP obsadzone były przez kadrę
oficerów Armii Czerwonej, do 1956 r.w Polsce 500 `doradców' wojskowych
AR,Ministrem ON-Konstanty Rokossowski ,
-1949-54-współpraca,w stopniu ppłk/płk, agenturalna z Informacją
Wojskową/zdominowaną przez radzieckie NKWD/GRU/,pseudonim `Wolski'- tropienie i
inwigilacja żołnierzy AK i PSZ powracających do kraju,
-1956-awansowany do stopnia gen. bryg./za zasługi jak wyżej?/, jako jedyny
oficer opowiada się za pozostawieniem w Polsce radzieckiego marszałka-
Konstantego Rokossowskiego,
-1960-powołany na szefa GZP WP/Główny Zarząd Polityczny WP/,odpowiednik KC PZPR
w wojsku,
-1962-68-wiceminister Obrony narodowej,
-1964-zostaje członkiem KC PZPR,
-1967-68-współodpowiedzialny za czystki w LWP -wydalenie ok. 1300 oficerów
pochodzenia żydowskiego,/był wtedy szefem GZP WP/,
-1968-współodpowiedzialny za tłumienie `Praskiej Wiosny' -kierowanie interwencją
w Czechosłowacji/Śląski Okręg Wojskowy-3 dywizje/
-1970-71-zastępca członka KC PZPR, jednocześnie zostaje Ministrem ON/po dojściu
Gierka do władzy/,uczestniczy w przewrocie i odsunięciu Gomułki ze stanowiska I
sekretarza KC PZPR,
-1970-81-Minister Obrony Narodowej, członek KC PZPR,
-1970-kierowanie tłumieniem wystąpień robotników na Wybrzeżu, pacyfikacja
strajków przez LWP/był wtedy ministrem ON/,
-1981-I sekretarz KC PZPR,
-1981-90-kolejno:przewodniczący WRON/Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego/ premier,
przewodniczący Rady Państwa, Prezydent RP,
10 lat upodlenia Narodu Polskiego, czasu `getta komuny'- prób ocalenia ustroju
socjalistycznego w Polsce-kartki na paliwo ,mięso, kawę, TV, lodówki, meble,
buty, .ocet i musztarda na półkach sklepowych,
Oskarżony przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu,
pod zarzutem popełnienia zbrodni komunistycznej:
-tłumienie strajków robotników na Wybrzeżu w 1970r.
-podżeganie i namawianie członków Rady Państwa do podpisania dekretów stanu
wojennego,
-kierowania związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.
Opracowanie: z akt IPN~~2008.02.19

Zdrajca Piłsudski i Wałęsa
Nie sądzę, że Piłsudski był jakimkolwiek zdrajcą i nie zauważyłam tego
stwierdzenia w pracy Położyńskiego,który posługuje się bardzo obszerną
bibliografią, z której korzystał w czasie pisania "Józef Piłsudski
odbrązowiony"i ta bibliografia jest uwidoczniona na końcu jego pracy.
Dziwiłam się również skąd zdobył tyle fotokopii różnych rozkazów,które
przedstawił jako dowody swoich opisów i stwierdzeń. Wiadomo,że ten
antysemita(Położyński)i skrajny nacjonalista zawarł jednak w swojej pracy
sporo nowych danych,które powinno się wyłowić i zweryfikować. Istnieją
przecież egzemplarze "Robotnika" z hasłem" Proletariusze wszystkich
narodów łączcie się", których naczelnym redaktorem był Piłsudski. Pismo
to
wydawane było również w Londynie i tam zachowały się archiwalne
egzemplarze. Faktem też jest,że pismo to wydawał w domu
Wojciechowskiego,razem z Wojciechowskim,który znał się na drukarstwie i
został potem prezydentem Polski oraz,że za to pismo siedział Piłsudski w
Cytadeli. Faktem też jest,że Piłsudski na Sybir został zesłany w wieku 20
lat za dostarczenie na polecenie swojego brata materiału
wybuchowego/chemikalii/ organizacji terrorystycznej,którą władze carskie
podejrzewały o przygotowywanie zamachu na cara. Właśie IPN jeśli nie ma
dokumentów potwierdzających dane Położyńskiego, powinien zainteresować
się
bibliografią przez niego wyszczególnioną oraz fotokopiami autentycznych
dokumentów zaprezentowanych w książce.Nie widzę związku Wałęsy z
Piłsudskim,bo ten drugi jest przedstawiony u Położyńskiego -inaczej i
szczegółowo.Jest tam przedstawiony przede wszystkim,jako wódz dbający o
bezpieczeństwo i życie swoich żołnierzy i z dużym znawstwem historii i
strategii wojskowych.Ujmując Piłsudskiemu niektórych zasług i chwilami
pokpiwając z niego, wykazuje być może zazdrość, w związku z własnymi
niespełnionymi ambicjami oficera wojska polskiego, odznaczonego jednak
wieloma medalami i krzyżami za udział w wielu walkach...

bmc3i napisał:

> buona_parte napisał:
>
> > Natomiast bawi mnie sytuacja, w której emigrant opracował dla jakiegoś pa
> ństwa
> > system uzbrojenia, a kraj pochodzenia daje emigrantowi swój stopień ofice
> rski i
> > ordery :-))))) Mimo, że na wyposażeniu nie posiada owego systemu uzbroje
> nia...
> > ... Nawet nie na preferencyjnych warunkach, ale WCALE.
>

> Smieszy Cie do łez nominacja na stopien generalski, czlowieka ktory przeszedl
> szlak bojowy II korpusu?

Cyt.:

Doświadczył Pan dowodów uznania od ojczyzny?


Za II wojnę otrzymałem od gen. Andersa Krzyż Walecznych i Virtuti Militari.

W 1993 r. odznaczał mnie w Warszawie Lech Wałęsa Krzyżem Czynu Zbrojnego z komentarzem, że to za „Patriota”.

sic! - to moje....


Potem, od prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego otrzymałem Krzyż Oficerski Orderu Zasługi RP. Przed rokiem Komandorią tego orderu uhonorował mnie prezydent Lech Kaczyński. Otrzymywałem kolejne awanse, do pułkownika.

Koniec cyt.

Przeszedł szlak bojowy, wyróżnił się na Widmie, dostał KW i VM.
Cała reszta, no, no.... za Włochy czy za....????

Biogram pod wywiadem:
"ZDZISŁAW JULIAN STAROSTECKI (ur. 1919) jest emerytowanym inżynierem, pułkownikiem Wojska Polskiego. W dniu podpisania porozumienia o instalacji w Polsce elementów tarczy antyrakietowej Kongres Polonii Amerykańskiej zaapelował do prezydenta RP i ministra obrony narodowej o jego awans do stopnia generała."

Any comments :-)))))))

Vive l'Empereur!

1.Urodził się i wychował w etnicznie polskiej rodzinie.

W ktorej wujkowie dumnie nosili zelazny krzyz za zaslugi w wojnie
niemiecko-francuskiej. Rodzina dystansowala sie od jego poczynan.

> 2.Reprezentował Polskę i Polaków w sejmie pruskim. Był w tym
sejmie w kole polskim.

Podczas wojny pracowal, powiedzmy w organizacji do zadan specjalnych
wojska niemieckiego. Zglosil sie tam na ochotnika. Do parlamentu
dostal sie powtornie, ze wzgledu na smierc (naturalna) jednego
posla. Gdyby nie ona, udawalby dalej hochsztaplera. Ludzie go mieli
gdzies, dlatego wyniki wyborowm nie pozwalaly aby bezposrednio mogl
zasiasc w parlamencie.

> 3.Po niekorzystnej dla Polaków interpretacji wyników plebiscytu,

Boki zrywac! To byl werdykt aliantow! Polska przegrala kazdy
plebiscyt! 60% dla Niemiec 40% dla Polski. Chodziles do szkoly?
Polacy wygrali jedynie w okregach pszczynskim, tarnogorskim i
rybnickim, reszta czapa!

> przeprowadzonego zresztą w atmosferze wzajemnego zastraszenia,
terroru oraz

Ajajajajaj! Tylko na przelomie sierpnia/wrzesnia 1920 Bojowka Polska
zamordowala 30 osob. Pozniej Polacy nie stronili nawet od morderstw
nad dziecmi.

> obustronnej manipulacji (np. po stronie niemieckiej sprowadzenie
180 000

Ty durny, czy niedouczony? To byl postulat strony polskiej. Dziekuj
Rymerowi i paczce. Twoj Korfus nawolywal potem do masowych mordow na
Slazakach przyjezdzajacych na Slask aby glosowac!

> wyborców niezwiązanych bezpośrednio ze Śląskiem), proklamował i
stanął na
> czele III powstania śląskiego.

Nie proklamowal, lecz dal rozkaz uderzenia. Byla to agresja polska
wobec suwerennego panstwa. Miala tyle do czynienia ze slaskoscia jak
piernik z wiatrakiem.

4.Miał bliskie związki z Wielkopolską.

Byl szefem Powstania Wielkopolskiego.

> 5.Od 1924 wydawca dzienników o znaczących
tytułach "Rzeczpospolita" i "Polonia"

I robil na nich kase. Bylo to jedynym zainteresowaniem tego lotra.
Byl tez odpowiedzialny za malwersacje finansowe i upadek Banku
Silwana.

Niech mu ziemia ciezka bedzie!

Glückauf!

Na temat Zbigniewa Farmusa
"Studiował socjologię na Uniwersytecie Warszawskim. Mgr socjologii
(1972). ... W 1979 wraz z żoną i dziećmi wyjechał z PRL do Austrii.
Pozostał ne emigracji. W 1982 osiedlił się w Kanadzie, uzyskał
obywatelstwo kanadyjskie i przebywał tam do 1992. Wydawał największy
tygodnik polonijny „Echo Tygodnia” i działał w międzynarodowej
organizacji popierającej Solidarność o nazwie Conference Solidarity
Support Organisation. Był członkiem pro-solidarnościowej kanadyjsko-
polonijnej organizacji o nazwie Polish-Canadian Action Group (PCAG).
Jako przedstawiciel PCAG uczestniczył w międzynarodowych
konferencjach na rzecz poparcia Solidarności w Nowym Jorku, Los
Angeles, Edmonton, Toronto, Caracas, Lund, Paryżu i Londynie. Był
też przedstawicielem Polskiej Partii Niepodległościowej na terenie
Kanady. ... Od połowy lat 80. XX w. aż do samorozwiązania, był
członkiem Rady Narodowej RP na Uchodźstwie i wiceprzewodniczącym jej
oddziału w Kanadzie. Delegat Kongresu Polonii Kanadyjskiej na
Pierwsze Spotkanie Kraj - Emigracja - Polonia Wschód-Zachód w 1990,
zorganizowane pod patronatem marszałka Senatu RP Andrzeja
Stelmachowskiego. Delegat Rady Narodowej RP - Oddział w Kanadzie na
uroczystość przekazania w Warszawie insygniów władzy przez
prezydenta RP Ryszarda Kaczorowskiego wybranemu prezydentowi Lechowi
Wałęsie. ... Za zasługi dla niepodległości odznaczony brązowym
Krzyżem Zasługi przez Prezydenta RP na uchodźstwie w 1988 oraz
srebrnym Krzyżem Zasługi przez Prezydenta RP w 1999 [9]. Minister
obrony narodowej Janusz Onyszkiewicz awansował go na stopień
porucznika rezerwy Wojska Polskiego i odznaczył medalem MON za
wzorowe wykonywanie obowiązków (1999)."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zbigniew_Farmus

Farmus miał więc dwa paszporty, polski i kanadyjski, o czym wszyscy
w MON wiedzieli. Nie było nigdy - co ustalono w śledztwie - innych
(turecki, niemiecki, szwedzki), o których za red. Marszałek podawały
media.
A tak na marginesie - nazywanie przydupasem człowieka po
obwinieniu zarzutami korupcyjnymi uniewinnionego jest niestosowne.
Używany przez nas język mówi innym kim jesteśmy?
Pozdrawiam
Romuald Szeremietiew

Krótka biografia "polskiego" człowieka honoru:
Wojciech Jaruzelski:
-1943-przyjmuje w Bijsku /Syberia/ tymczasowe obywatelstwo radzieckie,
-1947-wstępuje do PPR/Polska Partia Robotnicza/,
-1945-47 -niszczenie podziemia antykomunistycznego ,walka z `bandami' i
reakcyjnym podziemiem ,za zasługi w `utrwalaniu władzy ludowej' awansowany w
ciągu 3 lat / 1945-48/ od porucznika do majora w LWP,
-14.stycznia 1946r. otrzymuje `Krzyż Walecznych 'za walkę z `reakcyjnym
podziemiem i walkę z bandami'
-do 1952 r. wszystkie kierownicze stanowiska w LWP obsadzone były przez kadrę
oficerów Armii Czerwonej, do 1956 r.w Polsce 500 `doradców' wojskowych
AR,Ministrem ON-Konstanty Rokossowski ,
-1949-54-współpraca,w stopniu ppłk/płk, agenturalna z Informacją
Wojskową/zdominowaną przez radzieckie NKWD/GRU/,pseudonim `Wolski'- tropienie i
inwigilacja żołnierzy AK i PSZ powracających do kraju,
-1956-awansowany do stopnia gen. bryg./za zasługi jak wyżej?/, jako jedyny
oficer opowiada się za pozostawieniem w Polsce radzieckiego marszałka-
Konstantego Rokossowskiego,
-1960-powołany na szefa GZP WP/Główny Zarząd Polityczny WP/,odpowiednik KC PZPR
w wojsku,
-1962-68-wiceminister Obrony narodowej,
-1964-zostaje członkiem KC PZPR,
-1967-68-współodpowiedzialny za czystki w LWP -wydalenie ok. 1300 oficerów
pochodzenia żydowskiego,/był wtedy szefem GZP WP/,
-1968-współodpowiedzialny za tłumienie `Praskiej Wiosny' -kierowanie interwencją
w Czechosłowacji/Śląski Okręg Wojskowy-3 dywizje/
-1970-71-zastępca członka KC PZPR, jednocześnie zostaje Ministrem ON/po dojściu
Gierka do władzy/,uczestniczy w przewrocie i odsunięciu Gomułki ze stanowiska I
sekretarza KC PZPR,
-1970-81-Minister Obrony Narodowej, członek KC PZPR,
-1970-kierowanie tłumieniem wystąpień robotników na Wybrzeżu, pacyfikacja
strajków przez LWP/był wtedy ministrem ON/,
-1981-I sekretarz KC PZPR,
-1981-90-kolejno:przewodniczący WRON/Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego/ premier,
przewodniczący Rady Państwa, Prezydent RP,
10 lat upodlenia Narodu Polskiego, czasu `getta komuny'- prób ocalenia ustroju
socjalistycznego w Polsce-kartki na paliwo ,mięso, kawę, TV, lodówki, meble,
buty, .ocet i musztarda na półkach sklepowych,

Oskarżony przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu,
pod zarzutem popełnienia zbrodni komunistycznej:
-tłumienie strajków robotników na Wybrzeżu w 1970r.
-podżeganie i namawianie członków Rady Państwa do podpisania dekretów stanu
wojennego,
-kierowania związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.

Opracowanie: z akt IPN~~2008.02.19

zimmel napisał:

> Jedyny z bardzo mądrych polityków,inteligentnych-życzę 100 lat .....
Krótka biografia "polskiego" człowieka honoru:
-1943-przyjmuje w Bijsku /Syberia/ tymczasowe obywatelstwo radzieckie,
-1947-wstępuje do PPR/Polska Partia Robotnicza/,
-1945-47 -niszczenie podziemia antykomunistycznego ,walka z `bandami' i
reakcyjnym podziemiem ,za zasługi w `utrwalaniu władzy ludowej' awansowany w
ciągu 3 lat / 1945-48/ od porucznika do majora w LWP,
-14.stycznia 1946r. otrzymuje `Krzyż Walecznych 'za walkę z `reakcyjnym
podziemiem i walkę z bandami'
-do 1952 r. wszystkie kierownicze stanowiska w LWP obsadzone były przez kadrę
oficerów Armii Czerwonej, do 1956 r.w Polsce 500 `doradców' wojskowych
AR,Ministrem ON-Konstanty Rokossowski ,
-1949-54-współpraca,w stopniu ppłk/płk, agenturalna z Informacją
Wojskową/zdominowaną przez radzieckie NKWD/GRU/,pseudonim `Wolski'- tropienie i
inwigilacja żołnierzy AK i PSZ powracających do kraju,
-1956-awansowany do stopnia gen. bryg./za zasługi jak wyżej?/, jako jedyny
oficer opowiada się za pozostawieniem w Polsce radzieckiego marszałka-
Konstantego Rokossowskiego,
-1960-powołany na szefa GZP WP/Główny Zarząd Polityczny WP/,odpowiednik KC PZPR
w wojsku,
-1962-68-wiceminister Obrony narodowej,
-1964-zostaje członkiem KC PZPR,
-1967-68-współodpowiedzialny za czystki w LWP -wydalenie ok. 1300 oficerów
pochodzenia żydowskiego,/był wtedy szefem GZP WP/,
-1968-współodpowiedzialny za tłumienie `Praskiej Wiosny' -kierowanie interwencją
w Czechosłowacji/Śląski Okręg Wojskowy-3 dywizje/
-1970-71-zastępca członka KC PZPR, jednocześnie zostaje Ministrem ON/po dojściu
Gierka do władzy/,uczestniczy w przewrocie i odsunięciu Gomułki ze stanowiska I
sekretarza KC PZPR,
-1970-81-Minister Obrony Narodowej, członek KC PZPR,
-1970-kierowanie tłumieniem wystąpień robotników na Wybrzeżu, pacyfikacja
strajków przez LWP/był wtedy ministrem ON/,
-1981-I sekretarz KC PZPR,
-1981-90-kolejno:przewodniczący WRON/Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego/ premier,
przewodniczący Rady Państwa, Prezydent RP,
10 lat upodlenia Narodu Polskiego, czasu `getta komuny'- prób ocalenia ustroju
socjalistycznego w Polsce-kartki na paliwo ,mięso, kawę, TV, lodówki, meble,
buty, .ocet i musztarda na półkach sklepowych,

Oskarżony przez Główną Komisję Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu,
pod zarzutem popełnienia zbrodni komunistycznej:
-tłumienie strajków robotników na Wybrzeżu w 1970r.
-podżeganie i namawianie członków Rady Państwa do podpisania dekretów stanu
wojennego,
-kierowania związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym.
Opracowanie: z akt IPN~~2008.02.19

Zyciorys Tworcy Blyskawicy SP9 LA
Antoni Kazimierz Zębik (SP7LA, pseudonim Biegły), (ur. 13 stycznia
1914 w Częstochowie), polski krótkofalowiec, konstruktor nadajnika
Radiostacji Błyskawica.

Od 1938 członek Polskiego Związku Krótkofalowców. Od 1940 w Związku
Walki Zbrojnej.

Na początku 1943 w Częstochowie, w warunkach pełnej konspiracji
rozpoczął pracę nad budową radiostacji dla przyszłego powstania. Pod
koniec tego samego roku radiostację przewieziono do Warszawy, gdzie
używana była jako radiostacja zapasowa. Po utracie radiostacji
skonstruowanej przez Oddział V sztabu Komendy Głównej Armii
Krajowej, z tego właśnie nadajnika emitowane były audycje w czasie
powstania warszawskiego.

W listopadzie 1944 Antoni Zębik został aresztowany przez Niemców i
następnie więziony w obozach w Gross Rosennatepnier, Mittelbau
Nordhausen i Bergen-Belsen, skąd 15 kwietnia 1945 roku uwolniony
został przez wojska brytyjskie. W sierpniu 1945 po kilku miesiącach
rekonwalescencji w szpitalu wojskowym powrócił do Polski i został
aresztowany. Po zwolnieniu go zamieszkał w Łodzi.

W latach sześćdziesiątych wznowił działalność w Polskim Związku
Krótkofalowców. Zgłaszał patenty i tworzył prototypy urządzeń
łączności.

W roku 2004 odtworzył radiostację Błyskawica i przekazał jej replikę
do Muzeum Powstania Warszawskiego.

7 grudnia 2006 r. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński
nadał mu Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi
w działalności na rzecz niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej
oraz za działalność podczas II wojny światowej.

Źródło: „pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Z%C4%99bik”

Sąd: Rokita musi przeprosić Kornatowskiego
Lech Kaczyński podkreślał podczas uroczystości, że "ordery i krzyże powinny wisieć na piersiach tych, którzy walczyli o wolną Polskę". Jak zaznaczył, w latach 90. i w pierwszych latach obecnego stulecia, wielokrotnie "wisiały na piersiach tych, którzy z tą Polską walczyli".

Prezydent odznaczył 57 osób. Wśród nich są m.in. aktorzy Anna Nehrebecka, Ewa Dałkowska, Katrzyna Łaniewska-Błaszczak, Krzysztof Kolberger, Jacek Fedorowicz i Emilian Kamiński oraz dziennikarze i ludzie związani z "Radiem Solidarność" i Polskim Radiem, m.in. Ksawery Jasieński. Uhonorowani zostali także członkowie ruchu "Solidarności Polsko-Czesko-Słowackiej", m.in. Piotr Janas.

Według prezydenta przez kilkanaście lat III RP, najnowsza historia Polski była częściowo zapomniana - "wręcz fragmentami zakazana". "Od dwóch lat staramy się zmienić ten stan rzeczy" - oświadczył Lech Kaczyński. Dodał, że wiedza o tym co działo się w Polsce, "najwyżej pokolenie temu", jest niepełna.

Podkreślał także rolę, którą odegrał ruch "Solidarności Polsko- Czesko-Słowackiej" w walce z komunizmem. "Wyniki tej współpracy były bardzo pozytywne. Nie tylko w sensie wymiany doświadczeń, informacji (...), ale także w nawiązaniu licznych więzi międzyludzkich. Jeżeli ja dzisiaj mogę powiedzieć, że Polska ma wyjątkowo dobre stosunki z Czechami (...), to w istotnym stopniu jest to zasługa tamtych lat, kiedy nawiązało się bardzo dużo kontaktów" - powiedział.

Lech Kaczyński przypomniał, że w okresie stanu wojennego istniał "potężny ruch podziemnego radia", który przyczynił się do kształtowania opinii publicznej. Prezydent nawiązał także do Polskiego Radia, w którego siedzibie w Warszawie odbywała się uroczystość. "Media publiczne powinny wypełniać swoją rolę. W Polsce jest zjawisko nierównowagi w mediach i to bardzo głębokiej nierównowagi, ale to nie działalność mediów publicznych generuje to zjawisko. Wręcz odwrotnie, ona być może zmniejsza tę nierównowagę" - zaznaczył.

13 grudnia, w czwartek, przypada 26. rocznica wprowadzenia stanu wojennego, który spowodował co najmniej 91 ofiar śmiertelnych. Na ulicach miast pojawiły się patrole milicji i wojska, czołgi, transportery opancerzone i wozy bojowe. Wprowadzono oficjalną cenzurę korespondencji i łączności telefonicznej. Władze PRL utworzyły łącznie 52 ośrodki internowania i wydały decyzje o internowaniu 9736 osób.

"Solidarność Polsko-Czesko-Słowacka" działała od października 1981 r. Celem ruchu była wymiana informacji o inicjatywach demokratycznych w Polsce i Czechosłowacji, represjach stosowanych przez komunistów wobec działaczy tych inicjatyw. Wprowadzenie stanu wojennego przerwało jej pracę do marca 1982 r.

bardzo nietyspotykane nazwisko
w Polsce jest 19 osób o nazwisku Chwiłoc, zamieszkują oni w 5 powiatach
i miastach, najwięcej zameldowanych jest w Warszawa - 10, dalsze powiaty /
miasta Międzychód - 3, Płońsk - 3, m. Poznań - 2 i Poznań - 1

oto niektórzy;

Marek Piotr Chwiłoc-Fiłoc, s.Piotra - absolwent Liceum im. Tadeusza
Reytana w Warszawie /1981/, w latach 1990-2002 roku pełnił służbę w
Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych MSWiA, następnie pracownik w Agencji
Mienia Wojskowego, zastępca Komendanta Stołecznego Policji, w lipcu 1999 roku
na wniosek Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej odznaczony przez prezydenta
Aleksandra Kwaśniewskiego brązowym krzyżem zasługi

Grzegorz Włodzimierz Chwiłoc-Fiłoc /dh. hm./ - lat 35, działacz Związku
Harcerstwa Polskiego /Komendant Szczepu 206 WDH i GZ, Komendant Hufca Praga
Północ, członek Naczelnego Sądu Harcerskiego/, członek Zarządu Mareckiego
Towarzystwa Sportowego Marcovia 2000, kandydat do Rada Dzielnicy Targówek m.
st. Warszawy z listy Platformy Obywatelskiej w wyborach Samorządowych 2006
/wynik - 2,92%, nie uzyskał mandatu/

Izabela Chwiłoc-Fiłoc /dh. hm./ - wicedyrektor i nauczyciel plastyki w
Akademickim Gimnazjum nr 50 Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie,
działaczka Związku Harcerstwa Polskiego /zastępca Komendanta 206 WDH i GZ,
członkini Sądu Harcerskiego, członkini KSI/, odznaczona Złotym Krzyżem Za
Zasługi dla ZHP

Alicja Chwiłoc-Fiłoc - członek obwodowej Komisji wyborczej nr 917 do
przeprowadzenia wyborów do Parlamentu Europejskiego 07 czerwca 2009 roku

Dorota Chwiłoc-Fiłoc - nauczycielka w Szkole Podstawowej w Chełmnie
/1997-2004/

>>ja bym zapytał fachowca od leków
?? już większego fachowca od leków nie ma niż autor tego artykułu :
:
JUBILEUSZ 75-LECIA PROF. DR. HAB. ANDRZEJA DANYSZA

Dr med. Tadeusz Kocon � Przewodniczący Stowarzyszenia Wychowanków Warszawskiej
Medycyny i Farmacji

W czasie VII Międzynarodowych Targów Farmaceutycznych � �Lek w Polsce"
odbyła się uroczystość 75-lecia prof. dr. hab. med. Andrzeja Danysza.
Prof. dr hab. med. Andrzej Danysz urodził się 22 listopada 1924 roku w
Warszawie. Studia medyczne rozpoczął w Prywatnej Szkole dla Pomocniczego
Personelu Sanitarnego Jana Zaorskiego. Studiował do 1944 roku. W latach 1943-44
był demonstratorem w zakresie Anatomii Prawidłowej. Po Powstaniu Warszawskim
wyjechał do Krakowa i tam od 1945 roku kontynuował studia na Wydziale Lekarskim
Uniwersytetu Jagiellońskiego i ukończył je w 1948 roku. W Krakowie pracował
(1945-47) jako asystent Zakładu Anatomii Prawidłowej, a potem (1947-50) jako
asystent Zakładu Farmakologii. W 1950 roku został powołany do wojska i służył do
1957 roku. W 1957 roku rozpoczął pracę w Zakładzie Farmakologii AM w Białymstoku
gdzie pracował do roku 1969. Wtedy przeniósł się do Instytutu Leków w Warszawie
na stanowisko Kierownika Zakładu Farmakologii, a następnie Dyrektora Instytutu.
Był członkiem wielu komitetów Polskiej Akademii Nauk, Sekretarzem Rady
Naukowej przy Ministrze Zdrowia, Instytutu Leków, Instytutu Farmaceutycznego,
Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej Kadr Naukowych, Komitetu Nagród Państwowych i
innych.
Jest autorem ponad 400 publikacji, podręczników i monografii. Podręcznik dla
średniego szkolnictwa medycznego doczekał się 11 wydań. Jest promotorem 38 prac
doktorskich i opiekunem wielu habilitacji.
Za działalność w Białymstoku otrzymał godność �Doktora Honoris Causa" AM w
Białymstoku i medal �Zasłużony dla Białostocczyzny". Posiada także Złoty Medal
Międzynarodowej Akademii w Paryżu, Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Kawalerski i
Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal za Zasługi dla Parlamentu
Europejskiego i inne.
Prof. dr hab. med. Andrzej Danysz rozpoczynał studia medyczne w Prywatnej
Szkole dla Pomocniczego Personelu Sanitarnego doc. Jana Zaorskiego, a studia w
tej szkole według Statutu Stowarzyszenia Wychowanków Warszawskiej Medycyny i
Farmacji są zaliczane do uczelni poprzedzających Akademię Medyczną.